<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242</id><updated>2012-03-05T02:24:32.331-08:00</updated><title type='text'>SAŁATKA PO GRECKU</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>69</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-5033172418284360406</id><published>2012-03-04T11:12:00.001-08:00</published><updated>2012-03-04T11:16:54.699-08:00</updated><title type='text'>Dlaczego swoje buty warto naprawiać w Polsce?...niedziela, 4 marca 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="210" src="http://2.bp.blogspot.com/-aZpyZ430_Vo/T1O8KznDZvI/AAAAAAAABXk/hFf-2kWqx3I/s400/buty.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Moje rodzinne miasto, gdzie nabieram terazoddechu od greckich przygód, jest bardzo małe i znajduje się prawie już nasamym wschodzie Polski. Bardzo lubię przyjeżdżać tu co jakiś czas. Rozpoznawaćna ulicach twarze z podstawówki, wiedzieć kto wziął ślub i komu urodziło siędziecko. Poza tym w małych miasteczkach wszędzie jest blisko, a przez to, że„wszystkich” się zna, załatwienie jakiejkolwiek sprawy zawsze przychodzi zprzyjemną łatwością.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Upłynęły już jakieś dwa lata, od kiedy wmoim rodzinnym miasteczku pojawił się nowy zakład szewski. Szewc jak szewc. Nicszczególnego – wydawać się może. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że pracował wciemnej piwnicy pod sklepem z tanią odzieżą. Nic dziwnego, nadzwyczajnego, aninawet śmiesznego było w tym, że właściciel - szewc miał poważną wadę wymowy. Wzakładzie zawsze było ciemno i ponuro. Ale cichy szewc zawsze uwijał się naczas, reperował buty bardzo porządnie, na dodatek nigdy nie kazał płacić sobiezbyt wiele.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Z tygodnia na tydzień butów przybywało.Szewc zamontował jaśniejsze lampy i dokupił nowy regał na buty, tak żeby stały,czekając porządnie na właścicieli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Niedługo potem pojawił się pomocnik. W tymrównież nie było nic nadzwyczajnego, prócz faktu, że pomocnik odznacza siępoważną wadą wzroku. Od tego momentu podział pracy był bardzo logiczny: szewc –szef zajmował się reperowaniem, a pomocnik pomagał w mniejszych sprawach irozmawiał z klientami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Para idealna. Można pomyśleć, że takie zdarzająsię tylko w filmach: Flip i Flap, Thelma i Louise, Sherlock Holmes i dr Watson,można tak wymieniać wiele. Tymczasem &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;wnowym szklanym regale, pojawiały się akcesoria, szczotki do czyszczenia i pastydo butów we wszystkich kolorach tęczy. Szewc i jego pomocnik przejęli większośćklientów, a w zakładzie przybyła dodatkowa lampa i już nigdy nie było ciemno aniponuro. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zakładjednak nie osiadł na laurach, a jego właściciel i pomocnik postanowili pójść okrok dalej. Wraz z pojawieniem się specjalnych reklamówek wręczanych przyodbiorze butów, szewcy zaczęli pracować w identycznych koszulach w grubągranatową kratę.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Postanowili równieżwprowadzić konkretne zasady, a co za tym idzie – prawdziwy porządek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kilka dni temu moja mama wybierała sięwłaśnie po odbiór swoich butów. Nie mogło być inaczej – poszłyśmy razem.Pomocnik jak zwykle wstał z krzesła i przywitał nas z uśmiechem, ale tym razemw jego kwestii pojawiło się, zdanie którego nie przewidywał żaden wcześniejszyscenariusz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;-Karteczkę proszę! –usłyszałyśmy krótko i zdecydowanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kojarzycie – takie małe karteczki, któredostaje się od szewca, z pieczątką i jakimś tajemniczym napisem, którego niktnie jest w stanie ani podrobić ani tym bardziej odczytać. Każda z tychkarteczek, nigdy nie większa niż pudełko od zapałek, wpada gdzieś do torby, czykieszeni, a&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;potem &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;ginie zawsze bez śladów i nikt nigdy nie jestw stanie ustalić &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;jej zawiłych zpewnością losów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Torba mojej mamy nie wyróżnia się niczymod torby każdej innej kobiety. Jest w niej dosłownie wszystko łącznie ześrubokrętem, całym zestawem szminek i prawdziwą kolekcją małych notesów. Małakarteczka, jeśli już tam wpadła – nie miała żadnych szans na powtórnewydobycie. Mama doskonale o tym wiedziała.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Naprawione buty stały dosłownie nawyciągnięcie ręki i właściwie sama mogła wychylić się lekko i wcelowaćdokładnie w nie swoim &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;palcem. O naiwna –nie wiedziała jeszcze, że nie dostanie ich tak łatwo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;-Karteczki nie mam, ale to sąte. Bardzo proszę! – zakończyła zadowolona.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;-Droga pani… A skąd ja mam miećpewność, że pani mówi prawdę? Karteczkę proszę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;Szewc najwyraźniej zbił mamę z tropu, coraczej rzadko się zdarza. Dodam tylko na marginesie,&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;że od ponad dwudziestu już lat prawie, mama zprofesji stoi po stronie prawa i nigdy nie zdarza jej się przejść nawet naczerwonym świetle. Szewc jednak o tym nie wiedział. Zmieszanym wzrokiemwpatrzonym w swoje buty, dokładnie na wyciągnięcie ręki - jednak po stronieszewca, mama nie miała nawet czelności przerwać monologu…&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;-A gdyby tak każdy z ulicy,wszedł tak bez karteczki i zaczął wybierać sobie buty! Proszę bardzo – niechsobie pani wybiera! Jaki jest pani numer i które się pani podobają? Brązowe,czarne… może &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;popielate?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Sytuacja z typu „nie wiadomo: śmiać się czyteż płakać?”. Bo buty stały jak byk, gotowe tylko do odbioru, a szewc zaciąłsię &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;twardo przy swoim.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Po trzech minutach znaczącej, ciężkiej &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;ciszy, zlitował się jednak i okazał odrobinęzaufania. Nie pozostawił jednak sytuacji bez koniecznego komentarza…&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;-Żeby mi to było ostatni raz!Prawa trzeba przestrzegać! A panią sobie dobrze zapamiętam. Następnym razem bezkarteczki – szkoda nawet łez!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie ukrywam – z wielkim&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;trudem tłumiłam śmiech. Nie jest to jednak natyle śmieszne, co godne podziwu. I piszę to bez cienia sarkazmu. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Myślałam bowiem, że już tylko w filmach sąludzie, którzy to właśnie od swojej ciemnej piwnicy, zaczynają zmieniać tenwielki, zabałaganiony świat. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-5033172418284360406?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/5033172418284360406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/03/dlaczego-swoje-buty-warto-naprawiac-w.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5033172418284360406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5033172418284360406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/03/dlaczego-swoje-buty-warto-naprawiac-w.html' title='Dlaczego swoje buty warto naprawiać w Polsce?...niedziela, 4 marca 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-aZpyZ430_Vo/T1O8KznDZvI/AAAAAAAABXk/hFf-2kWqx3I/s72-c/buty.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-655730825101174865</id><published>2012-02-28T10:43:00.001-08:00</published><updated>2012-02-28T13:51:13.447-08:00</updated><title type='text'>Co takiego można tylko w Polsce?...wtorek, 28 lutego 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PII_08iHi6I/T00VFQm9mBI/AAAAAAAABSY/KizJUCE7SoA/s1600/PB040354.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-PII_08iHi6I/T00VFQm9mBI/AAAAAAAABSY/KizJUCE7SoA/s320/PB040354.JPG" uda="true" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dopiero po długim pobycie zagranicą, uświadomiłam sobie, że pewne rzeczy istnieją tylko w Polsce. Uświadomienie sobie&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;było pierwszym etapem wtajemniczenia. Drugim natomiast wielka tęsknota za rzeczami, których w Grecji, jak również myślę, w innych krajach po prostu nie ma. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Stworzyłam więc listę 10 najlepszych dla mnie rzeczy, które istnieją tylko i wyłącznie w Polsce. Rzeczy, do których niesamowicie tęskniłam i którymi wciąż nie mogę się nacieszyć. Lista nie jest jednak wyczerpująca, bo cały czas przypomina mi się coś jeszcze... A rzeczy na niej umieszczone są&amp;nbsp; w kolejności przypadkowej, bo wszystkie są przecież równie wspaniałe. Oto i one…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;1.&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;CHLEB – nie jestem tu w żaden sposób oryginalna, bo polski chleb to jedna w rzeczy, do której najsilniej tęsknią Polacy zagranicą. Dla mnie szczególnie ten ciemny, w mnóstwem nasion, taki świeży, w którym czuć samo zdrowie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-g9toVwKjIRU/T00Ve8iQe_I/AAAAAAAABSg/5G3pqchgTH0/s1600/PB090361.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-g9toVwKjIRU/T00Ve8iQe_I/AAAAAAAABSg/5G3pqchgTH0/s200/PB090361.JPG" uda="true" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;2.&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;BIAŁY SER – to chyba taki polski ewenement, o którego fenomenie nie zdajemy sobie sprawy, mając go na co dzień na wyciągnięcie ręki. Bardzo długo szukałam w Grecji jego odpowiednika, a kiedy znalazłam coś w miarę podobnego, spróbowałam raz i stwierdziłam, że prawdziwego polskiego białego sera po prostu nie da się zastąpić.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wN5UL785Xjw/T00WvRQj_3I/AAAAAAAABSo/GyRWfTwQS8U/s1600/PB090364.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-wN5UL785Xjw/T00WvRQj_3I/AAAAAAAABSo/GyRWfTwQS8U/s320/PB090364.JPG" uda="true" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;3.&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;KAWIARENKI – pamiętam doskonale jak jednego z pierwszych moich dni w Grecji, poprosiłam Janiego, żeby zabrał mnie do&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;jakiejś przytulnej kawiarenki, gdzie można napić się kawy i przegryźć coś słodkiego. –Zaraz, zaraz… - spytał. –To chcesz iść na kawę, czy do cukierni? – dobre pół godziny zabrało mi wyjaśnianie, że chcę jedno i drugie, ale w Grecji takie miejsca są rzadkością, bo albo idzie się na kawę, albo zamawia ciastka w cukierni. Na szczęście my Polacy mamy pakiet dwa w jednym i to jest wspaniałe! &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jxiGc-wZwjo/T00XVx4_sAI/AAAAAAAABSw/BetlVxnBCog/s1600/PA270313.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-jxiGc-wZwjo/T00XVx4_sAI/AAAAAAAABSw/BetlVxnBCog/s320/PA270313.JPG" uda="true" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9oPIafH6AoA/T00Xda9kMsI/AAAAAAAABS4/zNUkTYV-Usg/s1600/PA310322.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-9oPIafH6AoA/T00Xda9kMsI/AAAAAAAABS4/zNUkTYV-Usg/s320/PA310322.JPG" uda="true" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4q8tr7DE6aU/T00Xi7cWA6I/AAAAAAAABTA/tUygvwjQiVo/s1600/PA200219.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-4q8tr7DE6aU/T00Xi7cWA6I/AAAAAAAABTA/tUygvwjQiVo/s320/PA200219.JPG" uda="true" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na dodatek – widok „kawiarnianego” kota, który wyleguje się przy kominku… – czy można wyobrazić sobie bardziej urocze miejsce?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pRf8qTsvwPQ/T00YXTmbZDI/AAAAAAAABTI/cD5czvg4N8c/s1600/PA310326.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-pRf8qTsvwPQ/T00YXTmbZDI/AAAAAAAABTI/cD5czvg4N8c/s400/PA310326.JPG" uda="true" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;4.&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;KASZE – o ile wiem są przede wszystkim w Polsce, a przynajmniej w takiej różnorodności. Uwielbiam gryczaną, jaglaną. Jednak numerem jeden jest dla mnie kasza manna na śniadanie z odrobiną dżemu. Kilka minut i po sprawie. A później do obiadu tylko czuje jak miło jest w moim brzuchu. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-THyG3RQURTU/T00YyttV8SI/AAAAAAAABTQ/p3dlkmGs7NM/s1600/PB030333.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-THyG3RQURTU/T00YyttV8SI/AAAAAAAABTQ/p3dlkmGs7NM/s200/PB030333.JPG" uda="true" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;5.&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;PIEROGI – te w najróżniejszych odsłonach… I chyba nie potrzeba tutaj żadnego komentarza!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MgiH-qZ9mhU/T00d0lGvNFI/AAAAAAAABUQ/KvFdoNJXxGY/s1600/PA190216.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-MgiH-qZ9mhU/T00d0lGvNFI/AAAAAAAABUQ/KvFdoNJXxGY/s320/PA190216.JPG" uda="true" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;6.&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;KOSMETYKI – kiedy w greckich drogeriach ilość firm kosmetycznych można liczyć na palcach jednej dłoni, przeciętna Polka buszuje wybierając wśród niekończącej się oferty polskich kosmetyków. I nawet pewnie nie zdaje sobie sprawy jaka jest szczęśliwa! Dopiero teraz dostrzegam, że w Polsce panuje &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;kosmetyczne szaleństwo. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Teraz wiem, że nasze kosmetyki są bardzo dobre i nieporównywalnie tańsze w stosunku do zagranicznych. Pozostaje tylko uzupełniać zapasy!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-D9YWDcQJRHI/T00ZFVHg-hI/AAAAAAAABTY/vfdgpsni1kU/s1600/PB090357.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-D9YWDcQJRHI/T00ZFVHg-hI/AAAAAAAABTY/vfdgpsni1kU/s400/PB090357.JPG" uda="true" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;7.&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;ZUPY – &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;jakiś czas temu dowiedziałam się, że żur jest potrawą, która powstała w XIII wieku i do dnia dzisiejszego niewiele się zmieniła. Uwielbiam żur z jajkiem i prawdziwą polską kiełbasą. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2vGPElHCerw/T00aXOjiLKI/AAAAAAAABTo/PplX_W4Mp_4/s1600/PB030339.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-2vGPElHCerw/T00aXOjiLKI/AAAAAAAABTo/PplX_W4Mp_4/s200/PB030339.JPG" uda="true" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jednak dla rosołu z kury od sąsiada i ręcznie robionymi kluskami mojej mamy, nie ma żadnej konkurencji!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cTTTFP5WAQo/T00a5rbXKMI/AAAAAAAABTw/qzJuTMSV0VA/s1600/PA240283.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-cTTTFP5WAQo/T00a5rbXKMI/AAAAAAAABTw/qzJuTMSV0VA/s200/PA240283.JPG" uda="true" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;8.&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;EMPiK – jedną z rzeczy, od których jestem uzależniona&amp;nbsp;są kolorowe gazety. Często przeglądam je pobieżnie, odkładam i więcej do nich nie wracam. Podobnie jest z niektórymi &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;książkami, które wystarczą mi w określonym fragmencie i których w całości nie potrzebuję. System „bierzesz – kupujesz”, który obowiązuje w Grecji jest więc dla mnie czysto nieludzki. Nie ma mowy o żadnym &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;przeglądaniu gazet! Ale dopiero dzięki temu doceniłam teraz fenomen polskiego EMPiKu, w który swobodnie można &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;zgubić czas, przebywając tam przez godziny.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8-ZNU6MTFLI/T00cW4pE8UI/AAAAAAAABUA/Lgfq8WLH7rY/s1600/PB030338.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-8-ZNU6MTFLI/T00cW4pE8UI/AAAAAAAABUA/Lgfq8WLH7rY/s320/PB030338.JPG" uda="true" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;9.&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;KAMIENICZKI – są oczywiście nie tylko w Polsce, ale pamiętam reakcje mamy Janiego na zdjęcia rynku w Poznaniu: – To wygląda jak scenografia do bajki! – nie mogła się nadziwić kolorami i kształtami. I tak właśnie jest – trzeba przyznać z dumą, że polskie kamieniczki są bajeczne.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8hO3I0ff2ZY/T00brLHtS8I/AAAAAAAABT4/a8HH5529Qv4/s1600/PA200221.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-8hO3I0ff2ZY/T00brLHtS8I/AAAAAAAABT4/a8HH5529Qv4/s320/PA200221.JPG" uda="true" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;10.&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;ALLEGRO – bardzo długo wstrzymywałam się z założeniem konta na Allegro. Ale kiedy już zaczęłam… Okazało się&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;to niesamowicie &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;przydatne przebywając również zagranicą, bo duża część sprzedawców wysyła gdzie tylko się chce. To właśnie dzięki Allegro, kiedy już wyczerpały się mi wszystkie zapasy książek, do domu pukał listonosz z nową lekturą, która w moim przypadku zawsze przychodziła dokładnie na czas. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2E7bHyhKfBw/T00c5oWjQ8I/AAAAAAAABUI/YrU7syotquk/s1600/JAK-ZA~1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="160" src="http://4.bp.blogspot.com/-2E7bHyhKfBw/T00c5oWjQ8I/AAAAAAAABUI/YrU7syotquk/s200/JAK-ZA~1.JPG" uda="true" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt 36pt; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-655730825101174865?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/655730825101174865/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/co-takiego-mozna-tylko-w-polscewtorek.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/655730825101174865'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/655730825101174865'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/co-takiego-mozna-tylko-w-polscewtorek.html' title='Co takiego można tylko w Polsce?...wtorek, 28 lutego 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-PII_08iHi6I/T00VFQm9mBI/AAAAAAAABSY/KizJUCE7SoA/s72-c/PB040354.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-2358970451377402256</id><published>2012-02-25T13:29:00.000-08:00</published><updated>2012-02-25T13:29:20.111-08:00</updated><title type='text'>Dom...sobota, 25 lutego 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ky37v5Akxl0/T0lSTLqcr9I/AAAAAAAABSQ/eTKeXFXCtOk/s1600/PA230236.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" lda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-ky37v5Akxl0/T0lSTLqcr9I/AAAAAAAABSQ/eTKeXFXCtOk/s400/PA230236.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-2358970451377402256?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/2358970451377402256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/domsobota-25-lutego-2012.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2358970451377402256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2358970451377402256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/domsobota-25-lutego-2012.html' title='Dom...sobota, 25 lutego 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ky37v5Akxl0/T0lSTLqcr9I/AAAAAAAABSQ/eTKeXFXCtOk/s72-c/PA230236.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-7313038876279004391</id><published>2012-02-22T15:08:00.000-08:00</published><updated>2012-02-23T05:54:13.406-08:00</updated><title type='text'>Teraz pora na Pomidora!...środa, 22 lutego 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0CcThY2yAyk/T0VyurYCVJI/AAAAAAAABSI/bgYkXZ-J80I/s1600/tomato%5B1%5D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="227" lda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-0CcThY2yAyk/T0VyurYCVJI/AAAAAAAABSI/bgYkXZ-J80I/s320/tomato%5B1%5D.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Siedzę właśnie na lotnisku, jedną nogą już właściwie w Polsce. To, że ogromnie się cieszę na ten przyjazd to jedno. Obecnie trwam bowiem w zachwycie nad cudami XXI wieku. Niezaprzeczalny jest&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;fakt, że przelecę przez pół Europy w zaledwie dwie i pół godziny, a w międzyczasie mogę pisać na komputerze i kontaktować się dokładnie z całym światem, spokojnie popijając kawę. Cywilizacja potrafi być cudowna.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Myślałam ostatnio nad tym, że w różnych postach Sałatki, dość dokładnie opisani zostali właściwie wszyscy domownicy. Żadna jednak z sytuacji podczas mieszkania z Olivką, Fetą, Ogórkiem czy też Oliwą z Oliwek nie dotyczyła jeszcze Pomidora. To przecież wielki błąd, bo co jak co, ale to właśnie Pomidor jest ojcem całej rodziny i bez niego Sałatka nie miałaby szans&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;istnienia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Jak znalazł, dokładnie na kilka dni przed moim wyjazdem wydarzyła się sytuacja, której głównym bohaterem był Pomidor, we własnej osobie...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;-Muszę wam coś wyznać... – powiedział Pomidor, w momencie kiedy wszyscy skończyli obiad i koncentrowali się na trawieniu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;„No pięknie...” – pomyślałam. Pomidor jest człowiekiem zazwyczaj szalenie spokojnym. To z pewnością jeden z bardzo niewielu Greków, który każdy rachunek płaci na czas, nigdy się nie spóźnia i zawsze, każdemu pomoże. Poza tym nieustannie coś reperuje. Zupełnie nie przystaje do stereotypu Greka – czyli rozpasionego „sułtana”, który zazwyczaj skupia się na odpoczywaniu. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Na całe szczęście już prawie byłam spakowana, bo czułam w powietrzu wielką kłótnie. To proste – Pomidor na pewno nie jest takim ideałem, za jakiego go brałam i teraz oznajmi, że Fetę zdradza – ot! zwykły grecki dzień!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;-Byłem na zakupach. – dokończył patrząc gdzieś w dal.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;W tym momencie Feta zbladła i atmosfera naprawdę zrobiła się ciężka. Czyżby to było gorsze niż&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;zdrada? To Feta przecież decyduje o wszystkim, co&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;do domu kupić, dobierając również i&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;mężowi wszystko co na sobie ma: od koloru skarpet, po krój klapy marynarki.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Pomidor znikł na dobrych kilka minut, wygrzebując coś z garażu. Wrócił z ogromną czarną torbą foliową, ale zanim zdążył wyjąć jej zawartość, całą kuchnię wypełnił przeraźliwy zapach najgorszej odmiany, śmierdzącego jak przeterminowana pasta do butów ... skaju.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;-Nie wiem...chyba nie jest najpiękniejsza?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Naprawdę z trudem powstrzymywałam atak śmiechu, patrząc raz to na białą jak pergamin Fetę, raz to na Pomidora w paskudnej, za dużej o dwa numery kurtce imitującej czarną skórę, z wypchanymi ramionami –&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;a la &lt;/i&gt;szalone lata 90te.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Tak, to musiało być gorsze niż zdrada.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Pomidor z miną jakby już wiedział, ale nie chciał sam przed sobą przyznać, że wygląda to tragicznie, patrzył w lustro.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;-Zaczepił mnie jeden Cygan. Mówił, że właśnie przywiózł nowy towar z Mediolanu. Wiecie....on miał&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;nawet włoski akcent...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Olivka pierwsza spadła ze śmiechu z krzesła. Później ja też&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;nie miałam już oporów. No cóż, podczas gdy Feta racjonalnie próbowała wytłumaczyć Pomidorowi, że&amp;nbsp;może spokojnie zająć się ważniejszymi sprawami, tymczasem ona weźmie domową modę w swoje ręce, Olivka wyszukała starą składankę &lt;i&gt;Modern Talking&lt;/i&gt;. W sumie całkiem udany zakup, bo bawiła się w tej kurtce świetnie tańcząc do &lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;Cheri Cheri Lady. &lt;/i&gt;&lt;span style="mso-bidi-font-style: italic;"&gt;Swoją partie odśpiewać musieli wszyscy, obowiązkowo również i jak. W kurtce&amp;nbsp;oczywiście.&amp;nbsp;&amp;nbsp;Tymczasem &amp;nbsp;Pomidor obiecał, że już nigdy, przenigdy na zakupy sam nie pójdzie. Po tej szalonej imprezie mieszkanie wietrzyło się dokładnie cały dzień. Magiczna jednak ta kurtka... Ale może było to coś znacznie więcej niż tylko sam skaj...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;Cały czas się głowię, czy oni śpiewają to naprawdę na serio?...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-bidi-font-style: italic;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=eNvUS-6PTbs&amp;amp;ob=av2e"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=eNvUS-6PTbs&amp;amp;ob=av2e&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-7313038876279004391?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/7313038876279004391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/teraz-pora-na-pomidorasroda-22-lutego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7313038876279004391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7313038876279004391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/teraz-pora-na-pomidorasroda-22-lutego.html' title='Teraz pora na Pomidora!...środa, 22 lutego 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-0CcThY2yAyk/T0VyurYCVJI/AAAAAAAABSI/bgYkXZ-J80I/s72-c/tomato%5B1%5D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-3939595597368469351</id><published>2012-02-16T15:44:00.000-08:00</published><updated>2012-02-16T16:10:42.361-08:00</updated><title type='text'>Światowy Dzień Kota… piątek, 17 lutego 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PyXRa_THg20/Tz2N_sZAmFI/AAAAAAAABQw/lgmxW5NdJcs/s1600/P4250378.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-PyXRa_THg20/Tz2N_sZAmFI/AAAAAAAABQw/lgmxW5NdJcs/s320/P4250378.JPG" width="320" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Być może nie jest to znane święto, ale dla wielbicieli kotów, do których się zaliczam, 17 luty jest dniem szczególnym. Wtedy właśnie obchodzimy Światowy Dzień Kota.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Przy tej &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;miłej &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;okazji, postanowiłam odpowiedzieć sobie &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;na proste pytanie:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;dlaczego w Grecji jest aż tyle kotów?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vj0EY6bF5BE/Tz2Os2Ot01I/AAAAAAAABQ4/xFJSDCLzTMc/s1600/P9240074.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-vj0EY6bF5BE/Tz2Os2Ot01I/AAAAAAAABQ4/xFJSDCLzTMc/s200/P9240074.JPG" width="200" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Z Grecją, jak chyba z żadnym innym krajem kojarzone są koty. Są one dosłownie wszędzie. Pałętają się po miastach, przechadzają między&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;stolikami tawern, pełno jest ich w każdym porcie. Kojarzone są z Grecją tak mocno, że widnieją na każdej pocztówce, każdym folderze, czy też gazecie, która ma ten kraj promować.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Dla mnie to wielkie szczęcie, ponieważ uwielbiam koty i codziennie mogę je obserwować w różnych odsłonach, rasach i kolorach. Grecja to prawdziwy koci raj.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Kotom mieszka się&amp;nbsp;tutaj naprawdę znakomicie. Główną tego przyczyną jest rewelacyjny dla nich klimat. Jak wiadomo, te zwierzęta lubią się wygrzewać, więc ze znalezieniem ciepłego, nasłonecznionego miejsca nie ma żadnego problemu. Zima jest zaś krótka&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;i łagodna, właściwie nigdy nie ma śniegu – można ją więc przeboleć prawie&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;bezboleśnie.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mgJujhxmGqw/Tz2PaFm1K7I/AAAAAAAABRA/jb5CASqpdlU/s1600/P8050261.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-mgJujhxmGqw/Tz2PaFm1K7I/AAAAAAAABRA/jb5CASqpdlU/s200/P8050261.JPG" width="200" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Klimat, to jednak tylko jeden z elementów tak fantastycznych warunków dla kotów. Mamy właśnie środek zimy. Ja już pod koniec jesieni myślałam sobie, jak ciężko będzie teraz tylu zwierzętom. Nic jednak z tego, bowiem właściwie wszystkie koty, które tutaj obserwuję, znacznie przybrały na wadze, a ich futra stały się jeszcze bardziej puszyste. Nie wydaje się więc, żeby miały jakikolwiek problem z jedzeniem. W śmietnikach, w których raczej nie segreguje się śmieci, można&amp;nbsp; znaleźć jeszcze&amp;nbsp;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;pełno smakołyków. Tutaj od razu nasuwa się mi myśl o greckim kryzysie. No cóż – w telewizji jedna wielka tragedia. Ale koty telewizji nie oglądają - &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;i mają się świetnie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Mamy więc już dwie przyczyny, tego że tyle ich tutaj jest: klimat i kosze na śmieci pełne jedzenia. Nie mniej istotnym czynnikiem, są jednak sami &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;ludzie…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Nigdy, naprawdę przenigdy nie spotkałam się w Grecji z ludźmi, którzy znęcaliby &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;się nad zwierzętami. Być może i tacy są, bo świat nie jest przecież czarno – biały, ale ja osobiście na takie namacalne przykłady się nie natknęłam. Mogę powiedzieć, że jest wręcz odwrotnie…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aBiJlnpntbE/Tz2P2Vz4QCI/AAAAAAAABRI/ZhK5IVQ4IIU/s1600/P6150116.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-aBiJlnpntbE/Tz2P2Vz4QCI/AAAAAAAABRI/ZhK5IVQ4IIU/s320/P6150116.JPG" width="240" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;-Przepraszam cię bardzo malutka. Czy mogę przejść? – zastanawiałam się o co chodzi facetowi, który wychodził z tawerny i rozmawiał ze swoimi butami. Już byłam przekonana, że to wariat, do momentu, kiedy zauważyłam, że drzwi zagradza leżąca na plecach i rozciągnięta na całej szerokości kotka. Po kilku grzecznych prośbach, dała się ubłagać i lekko się odsunęła. A rosły mężczyzna wciągając brzuch przecisnął się przez uchylone drzwi.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-yto6OZ1j-7A/Tz2QQbhtERI/AAAAAAAABRQ/ONd9PeZ8ZS0/s1600/61890030.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-yto6OZ1j-7A/Tz2QQbhtERI/AAAAAAAABRQ/ONd9PeZ8ZS0/s200/61890030.JPG" width="132" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Takich uroczych sytuacji widziałam wiele. Prawie codziennie widzę kogoś, kto zwierzęta dokarmia. A w wielu miejscach miasta pełno jest plastikowych naczyń napełnionych wodą i rozsypana karma.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Również i ja przyłączyłam się do tej nigdzie nie nagłośnionej akcji i wybrałam sobie miejsce, gdzie zawsze zanoszę to, co zostało na stole. Nie robie tego tylko ja, bo w składowisku starych łodzi, gdzie mieszka "moja" gromada na wpół dzikich kotów, zawsze jest świeża woda i jedzenie. Tamtejsze koty są naprawdę piękne. Są zgraną paczką i już po chwili obserwacji&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;wiadomo, kto tu rządzi i który jaki ma charakter.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;To naprawdę fantastycznie, że ktoś wymyślił taki koci dzień.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Z tej okazji, mali przyjaciele, życzę wam pełnych brzuszków i dobrych ludzi – i to nie tylko na dziś!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Dcn_qWyBlFc/Tz2QvthZx1I/AAAAAAAABRY/E-7YVTX54R8/s1600/P9240077.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-Dcn_qWyBlFc/Tz2QvthZx1I/AAAAAAAABRY/E-7YVTX54R8/s320/P9240077.JPG" width="240" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WVIkyPGTHKo/Tz2RCgdxeKI/AAAAAAAABRg/Tn_e0J4-wzg/s1600/P9240072.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-WVIkyPGTHKo/Tz2RCgdxeKI/AAAAAAAABRg/Tn_e0J4-wzg/s320/P9240072.JPG" width="240" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WxTyXcRu8Oc/Tz2RaR3jMKI/AAAAAAAABRo/edsokmQQqfY/s1600/P2020132.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-WxTyXcRu8Oc/Tz2RaR3jMKI/AAAAAAAABRo/edsokmQQqfY/s320/P2020132.JPG" width="320" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-05XgQJfeiYg/Tz2R6o_yudI/AAAAAAAABRw/EuiQcc0-SKc/s1600/P9240075.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-05XgQJfeiYg/Tz2R6o_yudI/AAAAAAAABRw/EuiQcc0-SKc/s320/P9240075.JPG" width="320" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Mr7f3C843-k/Tz2TLGgAtyI/AAAAAAAABSA/qKQrDO9iv_I/s1600/P6030046.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-Mr7f3C843-k/Tz2TLGgAtyI/AAAAAAAABSA/qKQrDO9iv_I/s320/P6030046.JPG" width="320" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-3939595597368469351?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/3939595597368469351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/swiatowy-dzien-kota-piatek-17-lutego.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3939595597368469351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3939595597368469351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/swiatowy-dzien-kota-piatek-17-lutego.html' title='Światowy Dzień Kota… piątek, 17 lutego 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-PyXRa_THg20/Tz2N_sZAmFI/AAAAAAAABQw/lgmxW5NdJcs/s72-c/P4250378.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-4701453419814838856</id><published>2012-02-14T05:22:00.000-08:00</published><updated>2012-02-14T05:29:29.925-08:00</updated><title type='text'>14 luty!… wtorek, 14 lutego 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FTg4KT6kV6E/TzpejDpXr_I/AAAAAAAABQo/-tWievO3Xw0/s1600/PA020197.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-FTg4KT6kV6E/TzpejDpXr_I/AAAAAAAABQo/-tWievO3Xw0/s200/PA020197.JPG" width="150" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wczoraj, przez dwie godziny szukałam greckiego wiersza o miłości. Ostatecznie nie znalazłam właściwie niczego, co naprawdę, szczerze by mnie wzruszyło. W konsekwencji w jeszcze mało walentynkowym nastroju, o mało co miażdżąc laptopa, zamknęłam jego klapę i poszłam spać.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Zaś rano, wiedziałam od razu, co najbardziej pasuje na ten jakże uroczy dzień.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Naprawdę nietrudno znaleźć grecką piosenkę, która opowiada o miłości. Bo jeśli nie w 100%, to o tym właśnie mówi z pewnością co najmniej 99,9% greckich utworów. Ta, którą dziś proponuje, posiada naprawdę nadzwyczajną dawkę energii – miłosnej, rzecz jasna! Poza tym, ma w sobie dokładnie wszystko, co powinien mieć „idealny grecki hit”: &lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;śpiewa go pięknie kobieca kobieta (ach… te włosy….)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;opowiada o miłości, tak jakby się umierało i rodziło 1000 razy&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;jest niesamowicie żywa i energetyczna&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;w tle, mniej bądź też bardziej wyraźnie słychać echa orientu…&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;Z okazji Walentynek – &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;wszystkim&lt;/b&gt; – nieskończonych pokładów miłości!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;u&gt;Helena Paparizou _-&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Panta Se Perimena (Zawsze będę na ciebie czekać)&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;- przyznacie, że chwyta za serce&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; ....&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=j6xGnvGkspk&amp;amp;feature=related"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=j6xGnvGkspk&amp;amp;feature=related&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-4701453419814838856?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/4701453419814838856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/14-luty-wtorek-14-lutego-2012.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/4701453419814838856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/4701453419814838856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/14-luty-wtorek-14-lutego-2012.html' title='14 luty!… wtorek, 14 lutego 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-FTg4KT6kV6E/TzpejDpXr_I/AAAAAAAABQo/-tWievO3Xw0/s72-c/PA020197.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-3902921604385853938</id><published>2012-02-13T04:27:00.000-08:00</published><updated>2012-02-13T04:27:16.180-08:00</updated><title type='text'>Cholerny telefon – zadzwonił… poniedziałek, 13 lutego 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-v8PTq-Fr7ZQ/Tzj9wDcEVbI/AAAAAAAABQg/XS0QzVvQgkw/s1600/telefon.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" sda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-v8PTq-Fr7ZQ/Tzj9wDcEVbI/AAAAAAAABQg/XS0QzVvQgkw/s320/telefon.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dokładnie dziś rano zadzwonił, wyczekiwany przez całe dwa tygodnie, telefon Janiego. Oczywiście przez ten czas &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;komórka &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;wydawał z siebie najróżniejsze dźwięki. Ale kiedy telefon rozbrzmiewa &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;w poniedziałek o godzinie 9.15, nie trzeba być wróżką, żeby przewidzieć, że dzwonią w interesach.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Serce właściwie do teraz nie przestaje mi łomotać, ale w tej chwili to już tylko z wielkiego wkurzenia. Doktorat z cierpliwości mam już obroniony, ale żeby przetrwać w Grecji, rozpoczynając nowe życie, trzeba mieć chyba co najmniej habilitację. Ja na razie się nie pokuszę i tym samym z wielką ulgą wyciągnęłam moją torbę podróżną – na dniach będę w Polsce i jak nic przyda mi się trochę odpoczynku – od czekania.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Z pewnością, każdy kto czyta teraz ten tekst, drapie się &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;po głowie, próbując odgadnąć: tak, czy nie - co z tą pracą? &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Czy pytaliście się kiedyś jakiegoś Greka o drogę? Zapewniam – ciekawe doświadczenie. Zazwyczaj zanim Wam ją wytłumaczy pojawi się wiele różnych, często sprzecznych odpowiedzi, wysłuchacie ciekawych historii, w międzyczasie może wstąpicie z nim na kawę. Co do konkretnej odpowiedzi… Hmmm…. trzeba uzbroić się w cierpliwość – to trochę trwa. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Młoda sekretarka, która wykonała telefon, nie wiedziała zupełnie nic. Miała za zadanie &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;przekazać tylko krótką informację:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;-Proszę się stawić w środę na godzinę 10.00. Pozdrawiam i miłego tygodnia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Zanim Jani zdołał wydobyć z siebie długie „yyyy…”, zapewne bardzo sympatyczna kobieta, zdążyła odłożyć słuchawkę, a potem pewnie podnieść ją znowu, żeby zadzwonić pod kolejny numer.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Dalej – jak to w Grecji – nic zupełnie nie wiadomo. Tymczasem moja walizka zapełnia się ubraniami. Naprawdę, dziś mam już serdecznie dość wiecznego czekania i podejrzewam, że na pokładzie samolotu, będę najbardziej niebezpiecznym pasażerem. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Staram się jednak koncentrować na pakowaniu. Mimo, iż tego nie znoszę, naprawdę jak nie wiem co – tak bardzo cieszę się na wizytę w domu. Pół roku już – minęło w mgnieniu oka. Czy wracam taka sama – z pewnością tak. Ale moje życie… &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;to już zupełnie inna historia…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-3902921604385853938?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/3902921604385853938/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/cholerny-telefon-zadzwoni-poniedziaek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3902921604385853938'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3902921604385853938'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/cholerny-telefon-zadzwoni-poniedziaek.html' title='Cholerny telefon – zadzwonił… poniedziałek, 13 lutego 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-v8PTq-Fr7ZQ/Tzj9wDcEVbI/AAAAAAAABQg/XS0QzVvQgkw/s72-c/telefon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-766049889528148576</id><published>2012-02-09T14:05:00.000-08:00</published><updated>2012-02-10T03:04:11.608-08:00</updated><title type='text'>Przepisy ruchu drogowego – interpretacja grecka… czwartek, 9 lutego 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OYRset6IOAw/TzRAV9GUyQI/AAAAAAAABQY/vzcgF-RrypI/s1600/P6150011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" sda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-OYRset6IOAw/TzRAV9GUyQI/AAAAAAAABQY/vzcgF-RrypI/s320/P6150011.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Moja przygoda z Grecją, zaczęła się &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;już dobrych kilka lat temu, kiedy dzięki stypendium Sokratesa, wylądowałam&amp;nbsp;w Mitilini, stolicy trzeciej co do wielkości greckiej wyspy – Lesbos. Już po pierwszych kilku dniach, mnie jak i całą grupę zagranicznych studentów zainteresował fakt: dlaczego w dość dużej jak na greckie warunki miejscowości, znajdują się światła drogowe, które nigdy nie działają?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Zapytaliśmy o to naszą grecką opiekunkę. Ta, nie kryjąc uśmiechu odpowiedziała:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;Te światła to wymysł Unii Europejskiej. Kilka lat temu przyszło odgórne zarządzenie, że każda większa miejscowość musi mieć światła, więc &lt;/i&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;trzeba było je założyć. Niestety, od momentu, kiedy się pojawiły drastycznie wzrosła liczba wypadków drogowych. Burmistrz miasta oświadczył, że nie będzie ryzykować życia ludzi, dla bezsensownych unijnych przepisów i światła &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;kazał wyłączyć.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Myślę, że ta krótka anegdota doskonale odzwierciedla podejście Greków do przepisów ruchu drogowego...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Dla mnie&amp;nbsp;nadal&amp;nbsp;za&amp;nbsp;każdym razem,&amp;nbsp;przejście przez jezdnie, nawet na zielonym świetle, jest przygodą pełną adrenaliny. Rozglądam się zawsze co najmniej cztery razy, a kiedy wyczekam na odpowiedni moment, w nerwowym ruchu przyciskam do boku torebkę i biegnę pokrzykując&amp;nbsp;- tak na wszelki wypadek. A kiedy jestem już po drugiej stronie, zawsze czuje się jakby dano mi kolejne życie. Ufff… wielka ulga, ale wiem, że nawet na greckim chodniku, trzeba naprawdę mieć się na baczności – zawsze…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Tutaj&lt;/span&gt; przedstawiam kilka, myślę – bardzo niecodziennych greckich interpretacji praw ruchu drogowego….&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;PARKOWANIE&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Parkowanie&amp;nbsp;w&lt;/span&gt; Grecji, to naprawdę nic stresującego. Kiedy brak dogodnego miejsca na zaparkowanie samochodu, można na przykład po prostu zostawić go na przejściu dla pieszych. To naprawdę nie jest żaden problem, że pali się zielone światło… Żeby nie było wątpliwości – samochód na zdjęciu wcale nie przejeżdża – on naprawdę zaparkował na przejściu dla pieszych, na dodatek ze światłami…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UfnlGVQv854/TzQzndSze_I/AAAAAAAABPY/sG0XCjBSdxY/s1600/P9110144.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" sda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-UfnlGVQv854/TzQzndSze_I/AAAAAAAABPY/sG0XCjBSdxY/s400/P9110144.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Parkowanie samochodu, to również doskonała okazja, żeby urządzić sobie jakieś interesujące zawody. Np. ile miejsc parkingowych jest w stanie zająć jeden samochód? Dwa, trzy to nie żaden wyczyn...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="300" sda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-jha-WEzVroI/TzQ0Vm2Aw-I/AAAAAAAABPg/YnoDt0skCos/s400/P1010002.JPG" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Czy zdarzyło się Wam kiedyś zaparkować na czterech? To jest już coś!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-v4LrnyNlh54/TzQ1Ic1QRiI/AAAAAAAABPo/NwsJyJCh8oE/s1600/P1010003.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" sda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-v4LrnyNlh54/TzQ1Ic1QRiI/AAAAAAAABPo/NwsJyJCh8oE/s400/P1010003.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;MOTORY&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Temat motorów i skuterów w Grecji, to naprawdę temat rzeka… Jednak podstawową zasadą przy jeżdżeniu na motorze, jest &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;mieć ze sobą kask. Ale, kto powiedział, że musi on być na głowie?...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uunnLO9fots/TzQ1z8jtwrI/AAAAAAAABPw/JG1GgLH7jj0/s1600/P6150004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" sda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-uunnLO9fots/TzQ1z8jtwrI/AAAAAAAABPw/JG1GgLH7jj0/s320/P6150004.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Motory to &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;są bardzo praktyczne, ponieważ z miejscem parkingowym nigdy nie ma problemu… &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-laWpz2mhIeM/TzQ2SaQ3TUI/AAAAAAAABP4/gJ4v5wck1Uo/s1600/P6080126%5B1%5D.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" sda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-laWpz2mhIeM/TzQ2SaQ3TUI/AAAAAAAABP4/gJ4v5wck1Uo/s320/P6080126%5B1%5D.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Najgorszą jednak zmorą dla uczestników ruchu są słynne w Grecji „pogawędki” motocyklistów. Zdarza się bardzo często, że dwa motory jadą z prędkością 50 km/h, dokładnie obok siebie, a&amp;nbsp; kierujący nimi miło ze sobą rozmawiają &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;- &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;zajmując przy tym oczywiście cały pas. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;DROBNE ZDERZENIA&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Drobne zderzenia to w Grecji naprawdę codzienność. I&amp;nbsp;raczej mało, kto się nimi przejmuje. Jeśli jest się sprawcą, wystarczy zostawić pod wycieraczką numer telefonu na policję – jakby ktoś przypadkiem go nie znał. Daję słowo – i o takich przypadkach słyszałam...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Jeśli jednak to nam przydarzy się małe draśnięcie – nie warto się denerwować. Już widzę oczami wyobraźni jak patrząc na tego czarnego Mercedesa, mój tata robi się cały blady i nerwowo przełyka slinę... Właściciel tego pojazdu, chyba jednak się nie przejął. Próbował zamaskować to „draśnięcie”czarną taśmą izolacyjną, dokładnie taką jak stosuje się do zabezpieczania kabli. W sumie – rezultat całkiem niezły, bo na gołe oko taśmy nie widać – a problem – wręcz rozwiązał się sam!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SLLJtL6Mw6w/TzQ24q1F5dI/AAAAAAAABQA/bQXJUl3yCoI/s1600/P9130146.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" sda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-SLLJtL6Mw6w/TzQ24q1F5dI/AAAAAAAABQA/bQXJUl3yCoI/s400/P9130146.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;EKOLOGICZNE ROZWIĄZANIE&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; J&lt;/span&gt;estem początkującym kierowcą, ponadto bardzo staram się żyć ekologicznie. Biorąc pod uwagę wszystkie „za” i „przeciw”, myślę że kiedy ostatecznie ustatkujemy się w Grecji, wybiorę rozwiązanie alternatywne. Może nie z prędkością światła, ale osiołkiem również dojadę &amp;nbsp;wszędzie. I są takie sympatyczne&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Ponadto…jak mawiają – po pierwsze – bezpieczeństwo!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uf0VylUiWfw/TzQ338AeIKI/AAAAAAAABQI/0JYtc5JTJNc/s1600/P1010038.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" sda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-uf0VylUiWfw/TzQ338AeIKI/AAAAAAAABQI/0JYtc5JTJNc/s320/P1010038.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-766049889528148576?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/766049889528148576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/przepisy-ruchu-drogowego-interpretacja.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/766049889528148576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/766049889528148576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/przepisy-ruchu-drogowego-interpretacja.html' title='Przepisy ruchu drogowego – interpretacja grecka… czwartek, 9 lutego 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-OYRset6IOAw/TzRAV9GUyQI/AAAAAAAABQY/vzcgF-RrypI/s72-c/P6150011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-5587302474555009498</id><published>2012-02-05T15:10:00.000-08:00</published><updated>2012-02-08T12:59:28.982-08:00</updated><title type='text'>Grecki  chrzest cz.1…niedziela, 5 lutego 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NDFHYFhtDi4/Ty8D9Yd3wCI/AAAAAAAABL4/blcbxfi3-To/s1600/P9180086.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" sda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-NDFHYFhtDi4/Ty8D9Yd3wCI/AAAAAAAABL4/blcbxfi3-To/s200/P9180086.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ddkzZZaUvNE/Ty8EImuR3QI/AAAAAAAABMA/wclWEoE9qLs/s1600/P9180009.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" sda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-ddkzZZaUvNE/Ty8EImuR3QI/AAAAAAAABMA/wclWEoE9qLs/s200/P9180009.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W międzyczasie podziwiania mojego wydruku biletu do domu, wspominam chrzest, na który pojechaliśmy na samym początku stycznia. Od tego czasu, mija dokładnie miesiąc.&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aQE80cTwcVo/Ty8EWRJrB8I/AAAAAAAABMI/MEutzzyU6bc/s1600/P9180097.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" sda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-aQE80cTwcVo/Ty8EWRJrB8I/AAAAAAAABMI/MEutzzyU6bc/s200/P9180097.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;To, że będzie to naprawdę wielkie wydarzenie, można było odczuć, już dobre kilka miesięcy wstecz, bowiem już wtedy rozpoczęły się przygotowania Olivki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Co prawda na co dzień, Olivka nie ma w zwyczaju schylać swojej głowy z poziomu chmur, ale kiedy jest określona misja, wykonuje ją&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;zawsze na tysiąc procent, dając z siebie naprawdę wszystko. A ochrzczenie syna przyjaciółki było nie lada zadaniem, bo w tradycji kościoła &lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;greek orthodox&lt;/i&gt;, rodzicem chrzestnym zostaje&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;tylko jedna osoba, co powoduje że na ojca lub matkę chrzestną spada podwójna odpowiedzialność. Niestety, również i finansowa, bowiem wszystko, dokładnie wszystko poza ewentualną imprezą tuż po uroczystości, jest fundowane przez rodzica chrzestnego. I jest tu mowa o sumie od 1000 euro hen daleko wzwyż. Dlaczego tak właśnie jest ? – z pewnością nie jest tego w stanie zrozumieć żaden&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Europejczyk z zachodu.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Jest to jeden z dowodów potwierdzających częściową (mentalną) przynależność Grecji do orientalnego Wschodu. W każdym razie, być może jest w tej tradycji przemyślany sens: jeśli rodzic chrzestny jest w stanie nie tylko przyjechać na chrzest, przysięgać na krzyż, ale i za chrzest zapłacić, to można być bardziej pewnym, że w razie (odpukać w niemalowane!) potrzeby, naprawdę zaopiekuje się swoim chrześniakiem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Chrzest odbył się w średniowiecznym kościele&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;św. Łukasza, pół godziny od słynnych Delf i chyba nie można było wymarzyć sobie piękniejszej oprawy dla tej uroczystości. Mury grube na jeden metr, małe okna i gdzieniegdzie kolorowe witraże. Wszędzie półmrok. Zapach średniowiecza. Sąsiedztwo lasów i gór. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YKMC1RTkNfg/Ty8EfwEXw-I/AAAAAAAABMQ/oFvBxyIgAaI/s1600/P9180062.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" sda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-YKMC1RTkNfg/Ty8EfwEXw-I/AAAAAAAABMQ/oFvBxyIgAaI/s320/P9180062.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Olivka w stresie (!!!) wyglądając&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;jak prawdziwa gwiazda, czekała w środku kościoła, gdzie stała wielka chrzcielnica z gorącą wodą. Obok chrzcielnicy - ogromna świeca i cały zestaw olejków do smarowania dziecka, oraz niewielki złoty łańcuszek z krzyżem. Im bliżej dwunastej, tym&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;częściej Olivka poprawia swoją czerwoną sukienkę. Kiedy weszła cała rodzina i przyjaciele małego Achillesa, wszyscy ustawili się dookoła chrzcielnicy tworząc spójny krąg.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Być może i w tym tkwi symboliczny sens, bo stojąc tak razem w około, nie czuje się podziału na my – wierni i osobno - ksiądz. Podobnie jak inni, również i ja nie wiedziałam co takiego mówi duchowny, bo cały obrządek w kościele &lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;greek orthodox &lt;/i&gt;jest w języku starożytnym, który jedynie&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;w wymowie jest podobny do nowogreckiego. W oprawie orientalnie brzmiącego mocnego śpiewu&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;starego Greka, bez żadnych dodatkowych instrumentów, nie trzeba nikomu tłumaczyć, że dzieje się coś jakby magicznego, zupełnie nie z tego świata. &lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-e00MJQVHqxY/Ty8EpRz1uEI/AAAAAAAABMY/F651HqHXvZw/s1600/P9180074.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" sda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-e00MJQVHqxY/Ty8EpRz1uEI/AAAAAAAABMY/F651HqHXvZw/s320/P9180074.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;Olivka i Achilles&lt;/em&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Mały Achilles zaczął płakać wniebogłosy, kiedy rozebrano go zupełnie&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;do naga. W tym samym czasie Olivka, całym swoim sercem, jeszcze bardziej czerwonym niż jej sukienka,&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;odpowiadała „przysięgam” na każde pytanie księdza.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Chłopiec w wodzie zanurzony był dokładnie cały. Później nasmarowano go olejkami i obcięto kłębek włosów. Mimo oczywistych protestów ze strony małego dziecka, ksiądz nie zawahał się w ani jednym, pewnym geście. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Po całym rytuale Achilles trafił do rąk Olivki, która wytarła go śnieżnobiałymi ręcznikami do sucha, nałożyła łańcuszek z&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;krzyżem i ubrała w specjalnie przygotowane, odświętne ubrania. Biologiczna mama, stała zupełnie&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;z boku, koncentrując się na nie ingerowaniu.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Wyczerpany chłopiec&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;zasnął jak kamień. Spał równo nawet podczas sesji zdjęciowej, co chwila bezwładnie zsuwając się w ramion Olivki. Było mu zupełnie obojętne, że szczypią go za policzki, klepią go delikatnie lub trochę mniej...&amp;nbsp;w twarz i pociągają na włosy – wszystko, żeby choć na jednym zdjęciu miał otwarte oczy. Zupełnie nic&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;z tego – spał smacznie przekładany z rąk do rąk. Oczu nie otworzył ani na chwilę!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-73bX78a5eDk/Ty8EsMOURkI/AAAAAAAABMg/fz2ld6UDchM/s1600/P9180123.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" sda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-73bX78a5eDk/Ty8EsMOURkI/AAAAAAAABMg/fz2ld6UDchM/s320/P9180123.JPG" style="cursor: move;" unselectable="on" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Chrzest udał się naprawdę pięknie, a z Olivki zszedł cały stres. Biedna … jeszcze nie wiedziała…, że impreza się dopiero zaczyna…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Tak na marginesie, pisząc szeptem – ksiądz odmówił stanowczo swojego wynagrodzenia, a horrendalną sumę kosztował sam złoty krzyżyk, ubranie chłopca na chrzest wraz z pudełkiem w kształcie wagonika oraz świeca z wielką, błękitną&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;kokardą.... &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Na pożegnanie, w podziękowaniu za przybycie, każdy z gości dostał mały prezent: kubek, mała skarbonka, kolorowe pudełko. W środku każdej zabawki – obowiązkowo w tradycji chrztu - coś słodkiego, np. migdały w czekoladzie. Ja wybrałam kubek - krówkę i pijam z niego kawę do dziś.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Dla mnie było naprawdę zjawiskowo, bo przede wszystkim w takich właśnie momentach zdaję sobie sprawę, jak intensywnie&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;ten kraj żyje swoją tradycją. Chrzest odgrywa w&amp;nbsp; Grecji naprawdę ważną rolę, a bycie „duchowym rodzicem”, jak mawiają Grecy, traktuje się niezwykle poważnie. Doskonałym tego obrazem, jest fakt, że Olivka już nigdy nie będzie mogła być matką chrzestną dla dziewczynki. Bo co by się stało, gdyby dwoje chrzestnych dzieci przeciwnej płci, kiedyś w przyszłości chciało wziąć razem ślub? Byłoby to niemożliwe – więc lepiej od razu dmuchać na zimne. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Później odbyła się impreza… Ale to już opowieść na zupełnie inny post. Nie mogę powstrzymać się tylko, od pochwalenia, że tańczyłam&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;Zorbę&lt;/i&gt; i naprawdę nikt nie kapnął się, że był to pierwszy raz!&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Sama nie mogę uwierzyć, ale zdjęcia są...!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RH_n0z1KC9k/Ty8Ew8lyONI/AAAAAAAABMo/sQSgeAoMpqQ/s1600/P9250118.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" sda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-RH_n0z1KC9k/Ty8Ew8lyONI/AAAAAAAABMo/sQSgeAoMpqQ/s200/P9250118.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img height="72" src="http://2.bp.blogspot.com/-73bX78a5eDk/Ty8EsMOURkI/AAAAAAAABMg/fz2ld6UDchM/s320/P9180123.JPG" style="filter: alpha(opacity=30); left: 498px; mozopacity: 0.3; opacity: 0.3; position: absolute; top: 1594px; visibility: hidden;" width="96" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-5587302474555009498?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/5587302474555009498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/grecki-chrzest-cz1niedziela-5-lutego.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5587302474555009498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5587302474555009498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/grecki-chrzest-cz1niedziela-5-lutego.html' title='Grecki  chrzest cz.1…niedziela, 5 lutego 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-NDFHYFhtDi4/Ty8D9Yd3wCI/AAAAAAAABL4/blcbxfi3-To/s72-c/P9180086.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-1098189163206721702</id><published>2012-02-02T14:11:00.000-08:00</published><updated>2012-02-02T14:18:47.027-08:00</updated><title type='text'>Cholera, czy ten telefon jest zepsuty?...czwartek, 2 lutego 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przyznam się szczerze – nadszedł najbardziej stresujący okres w naszym pomieszkiwaniu w Grecji i co najgorsze on ciągle trwa. Zupełnie nie miałam pojęcia, że w Grecji można się stresować&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;- a jednak, jest to całkiem możliwe. Wielkimi krokami zbliża się granica pół roku od naszego przyjazdu i naprawdę jak powietrza potrzeba nam już własnego kąta i jakiejś małej chociaż&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;życiowej kotwicy. Niepewność wciąż jednak trwa...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Mijają już dokładnie dwa tygodnie odkąd Jani przyjechał z testów medycznych do jego &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;bardzo prawdopodobnej pracy. Wszystko poszło znakomicie, więc czekamy na ostateczną decyzję, ostateczny telefon, po którym możemy zacząć się pakować. Ten jednak uparcie milczy, a za każdym razem kiedy wydaje jakikolwiek dźwięk, wszystkim w domu greckiej sałatki, kołatać zaczyna serce.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Praca co prawda „prawie” już jest, jak zapewniali nas w fabryce. Ale prawie mieć pracę, a jednak ją mieć&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;-&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;to diametralna różnica. A znając mentalność Greków, naprawdę niczego nie można być pewnym. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Nadal więc czekamy, a ja doktoryzuje się &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;z cierpliwości.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;W międzyczasie, nie mogę się powstrzymywać i jak nie wiem co ciągnie mnie do sklepów z rzeczami do domów. Są takie piękne! Nie znalazłam dla siebie żadnego racjonalnego usprawiedliwienia kupując lustro do łazienki. Wiem, wiem, wiem...to naprawdę nielogiczne. Ale prędzej dałabym się związać w kaftan bezpieczeństwa, niż nie kupić tego małego cuda z motywem trzech ryb, które na pchlim targu kosztowało całe 3 euro&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; W tym momencie kierowała mną albo ludzka głupota, albo kobieca intuicja. Czym to było – wyjaśni już czas.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Tymczasem chcąc podładować swoje akumulatory – trzymam właśnie w ręku wydruk biletu do Polski. Naprawdę nie mogę się doczekać... Grecja jest taka piękna, ale&amp;nbsp;ja już tak bardzo potrzebuje zobaczyć moich bliskich, posłuchać mruczenia mojej kotki i zjeść co najmniej kilogram ruskich pierogów. Cokolwiek miałoby się stać – na pewno wtedy&amp;nbsp;będzie mi lżej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aFszdnouEOk/TysIvyx2sPI/AAAAAAAABKo/9lTN75KvT5A/s1600/PA140231.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" sda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-aFszdnouEOk/TysIvyx2sPI/AAAAAAAABKo/9lTN75KvT5A/s320/PA140231.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-1098189163206721702?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/1098189163206721702/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/cholera-czy-ten-telefon-jest.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/1098189163206721702'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/1098189163206721702'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/02/cholera-czy-ten-telefon-jest.html' title='Cholera, czy ten telefon jest zepsuty?...czwartek, 2 lutego 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-aFszdnouEOk/TysIvyx2sPI/AAAAAAAABKo/9lTN75KvT5A/s72-c/PA140231.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-8184478084536452342</id><published>2012-01-29T12:50:00.000-08:00</published><updated>2012-01-29T12:50:54.049-08:00</updated><title type='text'>Co można zrobić ze zwykłą, plastikową butelką?...niedziela, 29 stycznia 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-S0bU4X9CRJc/TyWu5N7aIRI/AAAAAAAABKE/IdrMQoP8bTM/s1600/PA100221.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-S0bU4X9CRJc/TyWu5N7aIRI/AAAAAAAABKE/IdrMQoP8bTM/s320/PA100221.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Jednym w większych mitów dotyczących Grecji, jest to, żezimą jest tu ciepło. Naprawdę -&amp;nbsp; niejest. Temperatury nie brzmią&amp;nbsp; możestrasznie, bo zimą krążą w okolicach 3 – 5 stopni&amp;nbsp; i bardzo rzadko spadają poniżej zera. Śnieg to niesłychanarzadkość, a jeśli już spadnie jest doskonałym powodem, żeby zrobić sobie wolne(autentycznie: kiedy ziemię pokryje nawet mała warstwa śniegu, zamykają szkołyi można z łatwością ubiegać się o dni wolne od pracy). Prawdziwym jednakproblemem jest ogromna wilgotność powietrza, również i zimą. W Kavali, gdzieteraz stacjonujemy, dochodzi ona czasem do 85%, co sprawia, że temperaturapokazywana przez termometr, w cale nie pokrywa się z odczuwanym zimnem, które&amp;nbsp; dochodzi po sam szpik kości. Potrafi byćnaprawdę zimno.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tym bardziejdziwną więc sprawą jest fakt, że typowy dom przeciętnego Greka, nie jestdostosowany do zimy. Pojedyncze okna. Nieocieplane ściany. Brak kołder (przezcały rok śpi się pod kocem, zimą ewentualnie podwójnym). Czy wreszcie coś czegonaprawdę nie potrafię przełknąć: zazwyczaj sześciogodzinny czasuruchamiania&amp;nbsp;&amp;nbsp; kaloryferów. Tak jest,kaloryfery grzeją zazwyczaj w przedziałach od 9 do 12 rano i od 18 do 21wieczorem. Przez resztę czasu domy są nie ogrzewane i potrafi być naprawdęspartańsko.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ostatnio wkładam więc na siebie wszystko co mam najcieplejsze. Często przesiaduje podkocem i raczej nie rozstaje się z herbatą. Problem pojawia się jednak w nocy iw tedy&amp;nbsp; najbardziej tęsknię do mojejpuchatej, różowej kołderki, która leży sobie w Polsce. Beze mnie...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; No cóż, spadniew rajstopach i wełnianym golfie byłoby czystym szaleństwem, choć nie ukrywam itaka myśl wpadła mi do głowy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Prawdziwymwybawieniem okazała się zwykła, plastikowa butelka napełniana gorącą wodą. Topomysł, który pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Spałam z nią zawsze, kiedy byłamprzeziębiona, albo po prostu było mi zimno. Teraz nie wyobrażam sobie pójśćspać bez tego genialnie prostego wynalazku i gwarantuje: ze zwykłą plastikowąbutelką przegrywa każdy najbardziej fikuśny termofor. Butelka jestniezastąpiona. Jest taka ciepła... Mogę zawsze przyłożyć ją do miejsca, gdziejest mi najzimniej. Na przykład do stóp. A jak już&amp;nbsp; traci temperaturę, to zazwyczaj mało mnie to obchodzi, bo smaczniejuż sobie śpię. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Dorota, co ty robisz z tymi butelkami? – spytała pewnegodnia Oivka, widząc jak już któryś kolejny raz napełniam ją na chwilę przedpójściem spać. Wyjaśniłam, ale Olivka nie od razu poznała się na tym&amp;nbsp; zbawiennym patencie. Niewiele mówiąc jeszczetej samej nocy napełniłam dodatkową, wręczając ją Olivce.&amp;nbsp; Od tej właśnie nocy zawsze, obowiązkowoszykujemy dwie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Co ty wyprawiasz? – spytał Pomidor – tata Olivki, kiedyzobaczył jak w nocy sama wymienia wodę na jeszcze bardziej gorącą. Nie będęukrywać – podsłuchiwałam u drzwi...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Tato, mówię ci – to jest super! Wlewam do butelki gorącąwodę, mocno zakręcam. Przytulam się do niej jak idę spać i tak zasypiam. Spróbuj raz, ajuż nigdy bez tego nie zaśniesz! Mówię ci!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; I jak tu niepowiedzieć...Przyznacie, ciśnie się na usta samo –&amp;nbsp; „Polak &amp;nbsp;potrafi” !&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; GORĄCO polecamdo wypróbowania – podobno w Polsce jest też coraz zimniej! Brrr......&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iq3sgqqJl8M/TyWvC4aKwyI/AAAAAAAABKM/2PzquqldD5k/s1600/PA100217.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-iq3sgqqJl8M/TyWvC4aKwyI/AAAAAAAABKM/2PzquqldD5k/s400/PA100217.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-8184478084536452342?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/8184478084536452342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/co-mozna-zrobic-ze-zwyka-plastikowa.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/8184478084536452342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/8184478084536452342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/co-mozna-zrobic-ze-zwyka-plastikowa.html' title='Co można zrobić ze zwykłą, plastikową butelką?...niedziela, 29 stycznia 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-S0bU4X9CRJc/TyWu5N7aIRI/AAAAAAAABKE/IdrMQoP8bTM/s72-c/PA100221.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-941530390036262923</id><published>2012-01-22T17:19:00.000-08:00</published><updated>2012-01-22T17:30:25.090-08:00</updated><title type='text'>Za oknem szaro, buro i na dodatek – ... poniedziałek, 23 stycznia 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 21px;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-STy3hS3lLj8/Txy0BgEIzII/AAAAAAAABJ8/YNFgYbuj-Kw/s1600/P9010281.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-STy3hS3lLj8/Txy0BgEIzII/AAAAAAAABJ8/YNFgYbuj-Kw/s200/P9010281.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Ostatnio nawetw Grecji, wygląda na to, że Słońce wyjechało na wakacje. Jest szaro, buro, padadeszcz i ciągle wieje. Nic, tylko siedzieć i płakać. Na dodatek dziś jestponiedziałek...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ratunkiem wtakie dni, kiedy wszystko wydaje się&amp;nbsp;być na „nie”, jest&amp;nbsp; dla mniefiliżanka naprawdę dobrej kawy, coś nieprzepisowo słodkiego i jakieś bardzokolorowe ubranie, które mam na siebie. Może nie zmienia to diametralnie świata,ale mnie na duszy robi się lepiej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ale kiedysytuacja za oknem jest naprawdę kryzysowa hmmm... może jakaśenergetyzująca&amp;nbsp;&amp;nbsp; piosenka? Ja proponujetą: &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=8MZM_RnEY1w&amp;amp;feature=related"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=8MZM_RnEY1w&amp;amp;feature=related&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;Ta piosenka, podobnie jak 99,9% wszystkich innych w Grecji,opowiada o miłości. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;Ale gdzie indziej tkwi&amp;nbsp;&amp;nbsp;jej odmienność, bo czy widzieliście kiedyś Greka – blondyna?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-941530390036262923?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/941530390036262923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/za-oknem-szaro-buro-i-na-dodatek.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/941530390036262923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/941530390036262923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/za-oknem-szaro-buro-i-na-dodatek.html' title='Za oknem szaro, buro i na dodatek – ... poniedziałek, 23 stycznia 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-STy3hS3lLj8/Txy0BgEIzII/AAAAAAAABJ8/YNFgYbuj-Kw/s72-c/P9010281.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-2521378967729568476</id><published>2012-01-21T16:57:00.000-08:00</published><updated>2012-01-21T18:28:38.959-08:00</updated><title type='text'>Tajemnica  rześkich staruszków...sobota, 21 styczeń 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-d0wJshCjxJY/Txta9kcgl6I/AAAAAAAABJU/Bs3HTVsywbA/s1600/P9250102.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-d0wJshCjxJY/Txta9kcgl6I/AAAAAAAABJU/Bs3HTVsywbA/s200/P9250102.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Mimo tego, że mogę obecnie ponarzekać na brak własnegokąta, codziennie budzę się rano i naprawdę nie mogę uwierzyć że za oknem widzęmorze. Od zawsze moim wielkim marzeniem było to, żeby mieszkać w miejscu, zktórego widać wodę. Szczypie się więc w ręce, przecieram oczy. Ale nie jest tożadna atrapa, ani też fototapeta, ale najprawdziwsze morze, na dodatek z wielkąwyspą na horyzoncie. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Im pogoda robisię&amp;nbsp; chłodniejsza czasem widok, który mam zaoknem&amp;nbsp;&amp;nbsp; staje się coraz bardziejsurrealistyczny. Każdego ranka, mimo iż temperatura na zewnątrz&amp;nbsp; krąży już w okolicach zera, na plaży jakgdyby nigdy nic pojawia się grupa siedemdziesięciolatków. Rozbierają się dostrojów kąpielowych, wykonują kilka hartujących ćwiczeń i powoli, aczkonsekwentnie wchodzą do wody. Pływają śmiejąc się wniebogłosy, dobre półgodziny. A później ubierają się szybko i znikają do zaparkowanych bliskosamochodów. Bóg jeden wie, co dzieje się potem...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Żeby nie byłowątpliwości: w Grecji zimą jest naprawdę zimno. Co prawda świeci Słońce, ale maono przysłowiowe „zęby”. Temperatury nie&amp;nbsp;brzmią może porażająco (około 5 – 7 stopni na plusie), ale przywilgotności powietrza dochodzącej do 85%, czasem wydaje mi się, że grecka zimajest zimniejsza niż polska. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Wghn8DYXwaE/TxtbES6GODI/AAAAAAAABJc/vcoWznN4DRU/s1600/P9250097.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Wghn8DYXwaE/TxtbES6GODI/AAAAAAAABJc/vcoWznN4DRU/s320/P9250097.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie zniechęcato jednak okolicznej grupy „morsów”, która pojawia się każdego przedpołudnia.Nie mają żadnych wymówek – są niezawodni.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Prosiłam,błagałam Janiego, żebyśmy wybrali się&amp;nbsp;na plażę i zapytali jednego z nich „jak to się robi?”, bo nie ukrywam -nie mogę wyjść z podziwu, jak &amp;nbsp;to widzę. Kiedy patrzęjak radośnie, rześko i przede wszystkim zdrowo wyglądają, ciśnie mi się gdzieśw&amp;nbsp; z tyłu głowy...a może by tak&amp;nbsp; jednak spróbować...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IqJvcoFOcto/TxtbKd8_1mI/AAAAAAAABJk/ShuTjJDpmj8/s1600/P9250099.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-IqJvcoFOcto/TxtbKd8_1mI/AAAAAAAABJk/ShuTjJDpmj8/s320/P9250099.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jani zaparł sięjednak rękami i nogami - oświadczył, że nie będzie&amp;nbsp; latać po plaży i zaczepiać ludzi – nawet w celach naukowych! Nonic...Kiedy prawdziwy Grek się na coś uprze – nie ma mocnych! Jest to jednakdodatkowy&amp;nbsp; motywator do nauki greckiego. I jak tylko poczuje się&amp;nbsp; w języku pewniej,na pewno uzupełnię ten post&amp;nbsp; o wywiad zprawdziwym „morsem”!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tymczasemkażdego ranka przypatruje się&amp;nbsp; uważnie,stojąc w oknie i wciąż uparcie, nie mogąc wyjść z podziwu. Ubrana w sweter,bawełniane podkoszulki, ciepłe rajstopy i dodatkowe skarpety, na widokkąpiących się „morsów” na razie przechodzi mnie ciarka. Dlatego już kilka dnitemu stwierdziłam, że jeśli chcę być równie radosna, rześka i przede wszystkimzdrowa, moje hartowanie powinnam&amp;nbsp; zacząćjak najprędzej. Lepiej nie tracić czasu na puste słowa i zacząć od zaraz! Takteż zrobiłam.&amp;nbsp; Dokumentację w postacizdjęć prezentuje niżej...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2ZOAxVE5Uw8/TxtbaNHwTjI/AAAAAAAABJs/jMUUKSVi5Po/s1600/P9240081.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-2ZOAxVE5Uw8/TxtbaNHwTjI/AAAAAAAABJs/jMUUKSVi5Po/s400/P9240081.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nMaiQGGzYhM/Txtbr6wcidI/AAAAAAAABJ0/ESUO0bBlX48/s1600/P9240079.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-nMaiQGGzYhM/Txtbr6wcidI/AAAAAAAABJ0/ESUO0bBlX48/s320/P9240079.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;Do lipca spokojnie powinnam się wyrobić!&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; font-size: 12pt;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-2521378967729568476?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/2521378967729568476/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/tajemnica-rzeskich-staruszkowsobota-21.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2521378967729568476'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2521378967729568476'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/tajemnica-rzeskich-staruszkowsobota-21.html' title='Tajemnica  rześkich staruszków...sobota, 21 styczeń 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-d0wJshCjxJY/Txta9kcgl6I/AAAAAAAABJU/Bs3HTVsywbA/s72-c/P9250102.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-8483148296509015764</id><published>2012-01-18T14:57:00.000-08:00</published><updated>2012-01-18T16:44:17.949-08:00</updated><title type='text'>Świąteczne wspomnienie Ogórka...środa, 18 stycznia 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Co prawda jest już po Bożym Narodzeniu i zapewne wszyscykoncentrują się na rozbieraniu choinek i zdejmowaniu świątecznych świateł. Otej historii dowiedziałam się jednak całkiem niedawno. Historia nie jest jużaktualna, ale nie mogę powstrzymać się, żeby jej nie opowiedzieć.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-a7QkoET2_o8/TxdLgoBoo5I/AAAAAAAABI4/TeiL1fwLLqc/s1600/3.png" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-a7QkoET2_o8/TxdLgoBoo5I/AAAAAAAABI4/TeiL1fwLLqc/s200/3.png" width="178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;W greckiejtradycji świąt Bożego Narodzenia, w dzień&amp;nbsp;Wigilii i za raz po zakończeniu Świąt, gromady dzieci uzbrojone wmuzyczne trójkąty chodzą od domu do domu, również od sklepu do sklepu iśpiewają. W nagrodę otrzymują drobne monety, albo słodycze. Nie różni się towłaściwie niczym od polskich kolędników, poza tym, że greccy nie są przebranii... no właśnie – śpiewają tylko jedną, ciągle tą samą piosenkę, przy dośćnieskomplikowanym akompaniamencie polegającym na waleniu w metalowy trójkąt.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;O zgrozo ...dostępny w tym okresie dosłownie w każdym sklepie, za jedynie jedno euro, zerozero centów.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po&amp;nbsp; całym dniu takiego koncertowa, a właściwiejuż&amp;nbsp; w środku, na widok rozweselonychminek małych rozbójników, każdy kto ma stać się potencjalnym celem szturmu,stoi już &amp;nbsp;z przygotowanymi monetami i wkłada je do małych łapek, imszybciej tym lepiej, żeby tylko uradowane łobuzy nie zdążyły otworzyć jeszczebuzi, odśpiewujących zawsze tą samą, niezmienną piosenkę...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=hK4LqQKW2vM"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=hK4LqQKW2vM&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W dzieńkolędowania Ogórek, jak co dzień, siedział właśnie za kasą małego sklepu, któryjest rodzinnym interesem. Jak zawsze kiedy jest mało klientów, oglądałtelewizor zawieszony wysoko, naprzeciwko niego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Otworzyły siędrzwi i do sklepu wszedł Cygan, który wyglądał na nieco jedynie starszego odOgórka. Sympatycznie uśmiechnięty mężczyzna taszczył ze sobą, wielki,staromodny magnetofon na kasety. Zapewne w tym właśnie momencie, Ogórekprzeczuwał, że ów Cygan będzie chciał ubić z nim interes i sprzedać całe toustrojstwo.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Czy możesz mi powiedzieć, gdzie masz tutaj kontakt? –spytał grzecznie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ogórek niewiedział co powiedzieć. I zaskoczony pytaniem wskazał milcząc najbliższykontakt w ścianie. Cygan postawił na ziemi swój wielki magnetofon i podłączyłgo do prądu. Z kasety zaczął lecieć&amp;nbsp;świąteczny, grecki hit, który nie sposób nie kojarzyć już po pierwszychtrzech nutach.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ogórek stałjak zahipnotyzowany patrząc na uśmiechniętego, zadowolonego z siebie Cygana.Pewnie nie wierzył do końca, że dzieje się to naprawdę lub też zastanawiałsię,&amp;nbsp; gdzie ukryta jest teraz kamera.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy piosenkasię skończyła, Cygan włączył przycisk „stop” i wyciągnął&amp;nbsp; rękę po zapłatę.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Człowieku, czy ty zupełnie zwariowałeś? – zaczął Ogórek.Po czym ciągnął&amp;nbsp;&amp;nbsp;swój monolog:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Przecież to zupełnie nie miało sensu. Jesteśnieprzygotowany i zupełnie nieprofesjonalny. Nie można tak sobie chodzić zmagnetofonem i puszczać kolędę z kasety. Powinieneś najpierw nauczyć się jej napamięć, kupić sobie trójkąt i skoordynować śpiewanie i granie razem. A takoszukujesz tylko ludzi i nic na tym tak naprawdę nie zarobisz. Trzeba byćuczciwym, żeby do czegoś dojść. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Przyznaćtrzeba, że ludzie naprawdę potrafią zaskakiwać.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Ja tylko wciążnie mogę rozgryźć, kto z kogo sobie tutaj żartował. Prawdę Ogórek zachował już tylko dla siebie. Spodziewać się można jednak wszystkiego...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9MEPYvhAEU4/TxdLk16ER4I/AAAAAAAABJA/wq5Mkuwg-1A/s1600/og%25C3%25B3rek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-9MEPYvhAEU4/TxdLk16ER4I/AAAAAAAABJA/wq5Mkuwg-1A/s400/og%25C3%25B3rek.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Ogórek przy pracy:)&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-8483148296509015764?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/8483148296509015764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/swiateczne-wspomnienie-ogorkasroda-18.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/8483148296509015764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/8483148296509015764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/swiateczne-wspomnienie-ogorkasroda-18.html' title='Świąteczne wspomnienie Ogórka...środa, 18 stycznia 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-a7QkoET2_o8/TxdLgoBoo5I/AAAAAAAABI4/TeiL1fwLLqc/s72-c/3.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-2662653790405393021</id><published>2012-01-15T14:58:00.000-08:00</published><updated>2012-01-15T15:24:24.037-08:00</updated><title type='text'>Mniam!...Nieprzyzwoicie szybka grecka przystawka :)...niedziela, 15 stycznia 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-AASOK7_ZdRw/TxNXfVCixpI/AAAAAAAABIc/etWahtI9mtY/s1600/P9260145.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-AASOK7_ZdRw/TxNXfVCixpI/AAAAAAAABIc/etWahtI9mtY/s200/P9260145.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Ostatnio podpatrzyłam, że w greckiej kuchni bardzo częstopowtarza się pewne danie, które nie występuje w żadnej greckiej książcekucharskiej, nie ma nawet swojej nazwy. A wielka szkoda, bo smakujefenomenalnie, jest tak proste do wykonania i przede wszystkim bardzo szybkie –nie powinno zabrać więcej niż 3 – 5 minut.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na zdjęciachwykonane z pewnymi dodatkami, ale w wersji oryginalnej, składniki ograniczająsię do:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;gruby plaster fety (im twardsza tym lepsza), plaster&amp;nbsp;&amp;nbsp;pomidora, oregano, oliwa z oliwek.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Opcjonalnie można dodać jeszcze: plastry papryki, cebulę, pietruszkę.&amp;nbsp;&amp;nbsp;W tej wersji robi się bardziej wykwintnie:)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;Wszystkie składniki nakładamy na plaster fety. Powinien być dość gruby, tak około 1,5 cm. Polewamy odrobiną oliwy i posypujemy oregano. Wszystko zawijamy szczelnie w folię aluminiową i wkładamy na 10, 15 minut do rozgrzanego piekarnika (ok. 150 - 200 C). Po wyjęciu rozwijamy folię &amp;nbsp;i &amp;nbsp; już gotowe!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jest to idealna, bardzo typowa dla greckiej kuchni&amp;nbsp;&lt;u&gt;przystawka&lt;/u&gt;. Uwielbiam smak roztopionej fety, która przechodzi smakiem pomidorów i oliwy. Wszystko świetnie się tu łączy, jeden smak przechodzi w drugi i naprawdę rozpływa w ustach... Na koniec jeśli zostanie trochę oliwy z fetą można maczać w tej płynnej mieszaninie chleb.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dodatkowo – samo zdrowie!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NGWw69vH78Q/TxNW_SGl5PI/AAAAAAAABH8/1rXWsk4o9AU/s1600/P9260126.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-NGWw69vH78Q/TxNW_SGl5PI/AAAAAAAABH8/1rXWsk4o9AU/s400/P9260126.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GIV8dPLzU48/TxNXHuC_PfI/AAAAAAAABIE/_Pb7TmjYQjg/s1600/P9260130.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-GIV8dPLzU48/TxNXHuC_PfI/AAAAAAAABIE/_Pb7TmjYQjg/s400/P9260130.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SxKg7vdNWIA/TxNXPHbzvII/AAAAAAAABIM/X8VXU3oGYms/s1600/P9260133.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-SxKg7vdNWIA/TxNXPHbzvII/AAAAAAAABIM/X8VXU3oGYms/s400/P9260133.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kWME88-U-Lo/TxNXW2iauwI/AAAAAAAABIU/bvv8CEvwB_k/s1600/P9260134.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-kWME88-U-Lo/TxNXW2iauwI/AAAAAAAABIU/bvv8CEvwB_k/s400/P9260134.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-avOV6f5n9OQ/TxNXn-SbERI/AAAAAAAABIk/rLErbmumykk/s1600/P9260145.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-avOV6f5n9OQ/TxNXn-SbERI/AAAAAAAABIk/rLErbmumykk/s400/P9260145.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Wielki plus: nie trzeba zmywać naczyń :) !&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-2662653790405393021?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/2662653790405393021/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/mniamnieprzyzwoicie-szybka-grecka.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2662653790405393021'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2662653790405393021'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/mniamnieprzyzwoicie-szybka-grecka.html' title='Mniam!...Nieprzyzwoicie szybka grecka przystawka :)...niedziela, 15 stycznia 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-AASOK7_ZdRw/TxNXfVCixpI/AAAAAAAABIc/etWahtI9mtY/s72-c/P9260145.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-5506740232135220048</id><published>2012-01-11T17:04:00.000-08:00</published><updated>2012-01-11T18:27:05.462-08:00</updated><title type='text'>Nadzieja matką najwytrwalszych...środa, 11 stycznia 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EMHzHqj-2fA/Tw4uH_mVmfI/AAAAAAAABGg/REb--7X5QJQ/s1600/buc2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://1.bp.blogspot.com/-EMHzHqj-2fA/Tw4uH_mVmfI/AAAAAAAABGg/REb--7X5QJQ/s320/buc2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;Wróciliśmy właśnie&amp;nbsp;z naszej ponad dziesięciogodzinnej podróży z chrztu dziecka przyjaciółkiOlivki. Chrzest był na tyle spektakularnym wydarzeniem, że potrzeba mu będzieco najmniej dwóch postów... Cała uroczystość trwała od samego rana, a skończyłasię na wielkiej, nocnej imprezie. Nie wiem, jak przeżył to wydarzenie niespełnaroczny Achilles, ale jestem przekonana że wyrośnie na twardego mężczyznę, botego dnia przeżył chyba wszystkie tortury, które taki maluch może przejść.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W każdym razie,przez dziwny zbieg okoliczności, cała uroczystość odbyła się w miejscowości, zktórej czekamy wieści na temat pracy Janiego. Na razie cisza, telefon milczy, awszyscy wzdrygają&amp;nbsp; jak tylko słychaćjakiekolwiek dzwonienie. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mając cały czasw głowie informację, że wiadomość o pracy ma przyjść z początkiem Nowego Roku,już od drugiego stycznia czekam chyba najbardziej aktywnie ze wszystkich.Dochodzę jednak do wniosku, że jedyną stałością, która pozostaje&amp;nbsp; niezmienna w tym całym greckim bałaganie,jest moja naiwność. Podpytana o sprawę pracy sekretarka wielkiej fabryki,parsknęła tylko wielkim śmiechem...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Hahaha! Przecież jeszcze dobrze nie skończyły sięŚwięta... Dyrekcja nie zdążyła wrócić jeszcze z zimowych wakacji.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zupełnie niemam pojęcia dlaczego znając już tak dobrze sposób funkcjonowania tego kraju,nadal stale biorę każde greckie słowo tak na serio?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Następnegodnia po chrzcie udaliśmy się do kuzynki Janiego. Światłość – tak dosłownie wpolskim tłumaczeniu brzmi jej imię&lt;a href="file:///C:/Documents%20and%20Settings/Dora/Pulpit/Moja%20ma%C5%82a.doc#_ftn1" name="_ftnref1" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;[1]&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, jest obecnie najszczęśliwszą kobietę na kuli ziemskiej.&amp;nbsp; Imię Światłość, w jakiś niesłychany sposóbdo niej pasuje. Jest ona bowiem jedną z najmilszych i najbardziej uroczychkobiet jakie znam. Światłość jest tak piękna, że za każdym razem, kiedy jąwidzę mam wielką ochotę zrobić jej zdjęcie. Ma około trzydziestu pięciu lat,fantastycznego męża i przepiękny dom &amp;nbsp;z ogrodem. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tak rzadkozdarza się jednak, że los daje człowiekowi w prezencie pełny pakiet szczęściana całe życie. Od siedmiu lat, mając wszystko co potrzeba, Światłość&amp;nbsp; razem ze swoim mężem&amp;nbsp; starali się jeszcze tylko o dziecko – dlapełni swojego szczęścia. Nikt nie potrafił określić przyczyny niemożności zajściaw ciążę, bo z medycznego punktu widzenia, wszystko było w jak największymporządku. Światłość przeszła przez kilka prób in vitro – żadna&amp;nbsp; nich się nie powiodła. Lata płynęły. Zegarbiologiczny nieuchronnie tykał. Negatywne wyniki&amp;nbsp; setek testów ciążowych nie robiły już na Światłości żadnegowrażenia – do złych wiadomości zdążyła się już przyzwyczaić. Mimo wszystko, jejapteczka zawsze pełna była nowych. Tylko powoli niewielki pokoik przy kuchni, zprzeznaczeniem „dla dziecka”, zamieniał się w małą graciarnię. Swojegopierwotnego przeznaczenia nigdy jednak&amp;nbsp;całkowicie nie zmienił.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Boże – żeby tylko Światłość zaszła w ciążę! – niepamiętam spotkania, żeby tego zdania nie wypowiedziała babcia Oliva.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Aż tu posiedmiu latach, kilku próbach in vitro, nie wiadomo dlaczego właściwie teraz...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedyweszliśmy do mieszkania, Światłość leżała okryta kocem, mając w zasięgu rękidwa telefony, wodę, zestaw kolorowych gazet, pilota od telewizora. Bardzo źleznosi ciążę&amp;nbsp; i do końca trzeciegomiesiąca ma tak leżeć w łóżku. Ciąża na szczęście nie jest zagrożona, ale mimowszystko trzeba uważać. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie wiem czykiedykolwiek w życiu widziałam w oczach drugiego człowieka tak czyste i takspokojne szczęście. Niemalże dosłownie oświetlało całą przestrzeń mieszkania.Bez&amp;nbsp; żadnego makijażu, opatulona w koc,z włosami podpiętymi do tyłu, Światłość wyglądała tak pięknie jak nigdy jeszczew życiu. I jak tu nie wierzyć w cuda, nawet jeśli wcale ich jeszcze nie widać?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;hr size="1" style="text-align: left;" width="33%" /&gt;&lt;div id="ftn1"&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="file:///C:/Documents%20and%20Settings/Dora/Pulpit/Moja%20ma%C5%82a.doc#_ftnref1" name="_ftn1" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;[1]&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Współczesneimiona greckie dzielą się na trzy główne typy. Typ&amp;nbsp; 1 – to imiona, którym nie jest nadane&amp;nbsp; specjalne znaczenie, a pojawiły się w Grecji często przez wpływinnych kultur. Typ&amp;nbsp; 2 – to imiona żywcemwzięte z greckiej mitologii. Za najzupełniej zwyczajne uznawana są imiona takiejak: Achilles, Odyseusz, Atena, Afrodyta, Herakles. Trzeci rodzaj imion, totakie które mają bardzo konkretne znaczenia i przypominają&amp;nbsp; imiona indiańskie, np.:&amp;nbsp; &lt;i&gt;Brina &lt;/i&gt;– Światłość, &lt;i&gt;Agapi &lt;/i&gt;– Miłość, &lt;i&gt;Zoi&lt;/i&gt; – Życie, &lt;i&gt;Agati &lt;/i&gt;(czyli polska Agata ! ) – Czysta, &lt;i&gt;Dorothea &lt;/i&gt;( polska Dorota ) – Dar Boga, &lt;i&gt;Atanasios &lt;/i&gt;&amp;nbsp;- Nieśmiertelny, &lt;i&gt;Haralabis &lt;/i&gt;&amp;nbsp;- Świetlisty&amp;nbsp; z radości, &lt;i&gt;Argiris &lt;/i&gt;– Zrobiony zezłota.&amp;nbsp; Trzeba przyznać, że brzmi tobajecznie...&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-5506740232135220048?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/5506740232135220048/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/nadzieja-matka-najwytrwalszychsroda-11.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5506740232135220048'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5506740232135220048'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/nadzieja-matka-najwytrwalszychsroda-11.html' title='Nadzieja matką najwytrwalszych...środa, 11 stycznia 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-EMHzHqj-2fA/Tw4uH_mVmfI/AAAAAAAABGg/REb--7X5QJQ/s72-c/buc2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-2173624113819767783</id><published>2012-01-05T17:16:00.000-08:00</published><updated>2012-01-06T08:45:14.520-08:00</updated><title type='text'>Sylwestrowa noc...czwartek, 5 stycznia 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eP1iZWJM1Vw/TwZF1EztKII/AAAAAAAABE4/XGIqaEs5L40/s1600/P9120146.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-eP1iZWJM1Vw/TwZF1EztKII/AAAAAAAABE4/XGIqaEs5L40/s320/P9120146.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Możliwości naszego tegorocznego Sylwestra, podobnie jaknasze fundusze, które mogliśmy na niego przeznaczyć, były bardzo ograniczone.Opcja pierwsza: Sylwester u Ogórka z gronem przyjaciół. Opcja druga: Sylwesteru nas (tzn. w domu sałatki) z dokładnie tym samym gronem, plus Ogórkiemoczywiście. Wybłagałam, wypłakałam, wypiszczałam – Sylwester odbył się u nas!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zdołałamdostosować się do greckiego luzu już na tyle, że postanowiłam iż sylwestrowegotowanie ograniczymy do dwóch dość prostych sałatek i czegoś słodkiego, a opomoc poprosimy wszystkich, którzy mają się pojawić, czyli około 10 – 15 osób.Mój idealny ograniczony plan kulinarny, podzielony dodatkowo na mnie i Janiego,pozwolił na to, żeby w spokoju&amp;nbsp;nadmuchać balony, rozwiesić serpentyny i przygotować stół.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Co?! Wy chyba zwariowaliście! – wykrzyknęła Feta, nawieść o naszych planach. Staliśmy zupełnie zbici z tropu, bo jeszcze wczorajsama dała nam błogosławieństwo na małe party w salonie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Dwie sałatki i ciasto? Wy chyba zupełnie straciliście rozum! Z mojego domu nikt nie ma prawa wyjść nie najedzonym!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SpCcRZbFwvA/TwZF6WvFTII/AAAAAAAABFA/8Am7H0MLUPo/s1600/P9120183.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-SpCcRZbFwvA/TwZF6WvFTII/AAAAAAAABFA/8Am7H0MLUPo/s200/P9120183.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; To, że ktoś wdomu może być nie najedzony stanowi właściwie jedyny powód do stresu u każdejtypowej greckiej pani domu. Nie jest to nawet przyczyna stresu, co&amp;nbsp; prawdziwa hańba w rozumieniu Greczynek. Tymsamym Feta zakasała rękawy. Wysłała Pomidora po mięsne łowy i na pięć godzinzamknęła się w kuchni. Nie dała się odciągnąć od niczego, przetłumaczyć, że nietrzeba i w żadnym razie pomóc.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Około ósmej,obok dwóch sałatek, jednego ciasta, stał: wielki pieczony kurczak, kotletymielone&lt;a href="file:///C:/Documents%20and%20Settings/Dora/Pulpit/Blog-teksty,cz.2.doc#_ftn1" name="_ftnref1" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;[1]&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;,ziemniaki, ryż, dodatkowo sałatka z buraków i mus czekoladowy. Szczęśliwa, że unikniezhańbienia Feta, odłożyła fartuch po czym założyła obcisłą małą czarną, półmetra przed kolano, czarne szpilki i tak pod ręką z Pomidorem zatrzasnęła zasobą drzwi. Tego wieczoru również i ona bawiła się wyborowo. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mądrzejsza omój bożonarodzeniowy błąd, w kwestii zupełnie odwrotnego stroju, postanowiłam,że tym razem na pewno nie dam się zwieść! Nie pytałam już Janiego „w co mam sięubrać” i raczej już długo nie zapytam. Do ubrania przygotowałam dwa zestawy:elegancka sukienka i zestaw typu dres plus koszulka. Mądry Polak po szkodzie!Przydały się oba!&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tA9CsSwnWyE/TwZF_L8WUxI/AAAAAAAABFI/mtRXdZSXU8Q/s1600/P9050170.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-tA9CsSwnWyE/TwZF_L8WUxI/AAAAAAAABFI/mtRXdZSXU8Q/s200/P9050170.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;"O dwóch takich&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Goście mielizejść się około 21. Cieszyłam się bardzo, że zdążyli przed północą, bo pierwszydzwonek zadzwonił o 23. Sama z ciekawością zastanawiałam się co takiegobędziemy robić z Ogórkiem i resztą przyjaciół, bo nikt nie chciał oglądaćfilmu, ani potańczyć. Pierwszy zjawił się najlepszy przyjaciel Ogórka i Ogórekwe własnej osobie. Patrząc na ich zupełnie obojętne na wszystko miny, przezgłowę przechodziły mi oczywiście najczarniejsze myśli. Pewnie spiją się wtrupa, trzeba będzie ich transportować, a co najgorsza sprzątać na pewno&amp;nbsp; niemożliwy do wyobrażenia bałagan. &lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lfkvZFcQe2Q/TwZGDg00xgI/AAAAAAAABFQ/tyl9Zb5Mu1w/s1600/P9050171.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-lfkvZFcQe2Q/TwZGDg00xgI/AAAAAAAABFQ/tyl9Zb5Mu1w/s200/P9050171.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;co ukradli&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ogórek jak tozawsze on, spokojnie zapalił papierosa, pomilczał, pomyślał nad swojąegzystencją, a kiedy zjawili się już prawie wszyscy zaproponował grę:podzielimy się na dwie grupy i będziemy sobie pokazywać tytuły filmów. Ci coprzegrają będą „idiotami”, a ci co wygrają – to będą „super goście”!&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Powiedział toco prawda z całkiem poważną wręcz srogą miną, ale nawet kiedy podzieliliśmy sięna grupy, ja nadal nie wierzyłam, że Ogórek lat już prawie 30, z twarzą recydywisty za raz będzie prezentował film, a jam mam zgadywać o co muchodzi. &lt;a href="http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/jak-zapalic-papierosa-krok-po-kroku.html"&gt;http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/jak-zapalic-papierosa-krok-po-kroku.html&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KUK9FP9KWpM/TwZGIrxh1OI/AAAAAAAABFY/r_VFcCpmXwo/s1600/P9050172.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-KUK9FP9KWpM/TwZGIrxh1OI/AAAAAAAABFY/r_VFcCpmXwo/s200/P9050172.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Księżyć"!&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W salonieszybko zorganizowano stoper, odmierzający całe 2 minuty, notesy i ołówki dozapisywania filmów. Ogórek wyszedł pierwszy. Kilkoma ruchami coś pokazał,powymachiwał rękami. Raz to potaknął głową, później zaprzeczył. Raz, dwa, trzyi odgadnięte! Po kilku kolejnych prezentacjach, już&amp;nbsp; uwierzyłam w to, że naprawdę gramy w pokazywanie i odgadywanietytułów, ale nie mogłam się za to nadziwić, jakim talentem aktorskim wykazująsię wszyscy bez najmniejszego wyjątku. Grecy do prawdy są obdarzeni niezwykłąbarwnością w gestykulowaniu. Czasem, kiedy obserwuje rozmowy ludzi, na początkuwydaje mi się, że rozmawiają językiem migowym. Ale prawdziwy język grecki jestnieodłączny z żywym, barwnym gestykulowaniem. Ja niestety mogłam jedynie opuścićszczękę i tylko pozazdrościć. Bo kiedy przyszła kolej na moją prezentację,poczułam że najpierw stałam się &amp;nbsp;cała czerwona,&amp;nbsp;a kiedy zaczęłam zastanawiać się jak pokazać film pt. „Mr. Nice”,właściwie czas minął. Na szczęście...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Dorota, tracimy punkty! Wymyśl jakiś tytuł! Coś naprawdęciężkiego! Dawaj!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Dobra...- poczułam jak w moich żyłach krąży adrenalina.Serce zaczęło bić znacznie szybciej...Co za emocje! Szybka analiza iznalazłam...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-„O dwóch takich co ukradli Księżyc”!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cIkLXg-ixDc/TwZGNvUPH7I/AAAAAAAABFg/AyRnkqFby2o/s1600/P9120164.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-cIkLXg-ixDc/TwZGNvUPH7I/AAAAAAAABFg/AyRnkqFby2o/s200/P9120164.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Twister!&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Chyba niktprócz mnie nie zorientował się, że zaczęła dobiegać dwunasta, bo emocjenaprawdę sięgały zenitu. Każdy przecież chciał tak bardzo zdobyć tytuł „supergościa”. I sama nie wiem, dlaczego – ale udzieliło się również i mnie. Przyznam– tak bardzo chciałam być tym „super gościem”! Kiedy dobiła już północ, ja pocichu wypowiadałam moje noworoczne życzenia, a moja drużyna niestetyprzegrała....Nie mam pojęcia jak, ale przeciwnicy pokazali „O dwóch takich coukradli Księżyc”. Na Nowy Rok wiwatowaliśmy z piętnastominutowym opóźnieniem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Xhfdbb2nkik/TwZGS6IRQjI/AAAAAAAABFo/eNCIY9HIq0Q/s1600/P9120163.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-Xhfdbb2nkik/TwZGS6IRQjI/AAAAAAAABFo/eNCIY9HIq0Q/s200/P9120163.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Co za noc.Nikt nie przypomniał nawet, żeby otworzyć szampana. A ja do dziś nie mogę sięnadziwić, jak niesamowicie potrafią bawić się Grecy przy coli bez cukru. Całaimpreza skończyła się około piątej nad ranem. Po pokazywaniu filmów przyszłakolej na grę „Mafia”, pokera, którego stawką było całe 10 euro i monopol. Daję słowo – nie znoszę żadnej &amp;nbsp;z &amp;nbsp;tych gier,ale w tak emocjonującej wersji, naprawdę również i ja wczułam się w każdą znich. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tymczasemuciekam pakować walizki. Jutro wcześnie rano, wyruszamy na zapowiadamy już kilkamiesięcy wcześniej &amp;nbsp;chrzest synka przyjaciółkiOlivki. Zobaczymy co słychać w Atenach i postaramy się dowiedzieć więcej co zpracą Janiego. Czekają mnie więc niestety krótkie wakacje od bloga, ale zpewnością też cała kopalnia inspiracji.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na koniec, niemogę się powstrzymać, żeby się nie pochwalić! Serce bije mi szybciej zeszczęścia: mój pierwszy wydrukowany na papierze tekst jest właśnie dostępny wstyczniowym magazynie o sztuce nowoczesnej.&amp;nbsp;Styczniowy &lt;i&gt;Arteon &lt;/i&gt;&amp;nbsp;dostępny już &amp;nbsp;w każdymEMPiKu&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;))))&amp;nbsp; Co za wiadomość – na sam Nowy Rok! &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.arteon.pl/art.php#1238"&gt;http://www.arteon.pl/art.php#1238&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WKIJB3zoomo/TwZGYbLXuDI/AAAAAAAABFw/7Fq8C-BfQMU/s1600/P9120188.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-WKIJB3zoomo/TwZGYbLXuDI/AAAAAAAABFw/7Fq8C-BfQMU/s400/P9120188.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr align="left" size="1" width="33%" /&gt;&lt;div id="ftn1"&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText"&gt;&lt;a href="file:///C:/Documents%20and%20Settings/Dora/Pulpit/Blog-teksty,cz.2.doc#_ftnref1" name="_ftn1" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;[1]&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Te w wydaniugreckim są bardzo podobne do polskich, tyle że nieco mniejsze i pieczone wpiekarniku.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-2173624113819767783?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/2173624113819767783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/sylwestrowa-nocczwartek-5-stycznia-2012.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2173624113819767783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2173624113819767783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/sylwestrowa-nocczwartek-5-stycznia-2012.html' title='Sylwestrowa noc...czwartek, 5 stycznia 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-eP1iZWJM1Vw/TwZF1EztKII/AAAAAAAABE4/XGIqaEs5L40/s72-c/P9120146.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-5145024425716221846</id><published>2012-01-03T05:56:00.000-08:00</published><updated>2012-01-03T08:45:31.888-08:00</updated><title type='text'>2012!...wtorek, 3 stycznia 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5ek4n4t4GDo/TwMFZJKB29I/AAAAAAAABB8/RGpRgjFP_eg/s1600/P9120207.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-5ek4n4t4GDo/TwMFZJKB29I/AAAAAAAABB8/RGpRgjFP_eg/s400/P9120207.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Witam serdecznie już w 2012! Po moim tegorocznymSylwestrze dochodzę do wniosku, że idealnie byłoby każde Boże Narodzeniespędzać w Polsce, natomiast Nowy Rok witać w Grecji (relacja&amp;nbsp; z Sylwestra&amp;nbsp;właśnie powstaje&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;). &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Grecywłaściwie dopiero dzisiaj ogarnęli się po noworocznej zabawie. Jeszcze wczoraj,czyli 2go stycznia, wszystko było zamknięte na cztery spusty. Zero oznak życia.Na pytanie „właściwie dlaczego 2gi stycznia jest czerwonym dniem w kalendarzu?”dostałam dość enigmatyczną odpowiedź – „dlatego, że jest po 1wszym...”.Hmmm...logiczne! Chyba więcej wyjaśnień nie trzeba&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ja, jeszczepod koniec okresu świątecznego, podpatrzyłam jeden bardzo uroczy trend wbożonarodzeniowych dekoracjach. Przewiązane wstążkami drzwi z wielkimi,kolorowymi kokardami pojawiają się wszędzie. W domach, sklepach, wewnątrz i nazewnątrz budynków. Ta najbardziej efektowna jest dziełem Cytrynki – siostryFety, która uwielbia kolor czerwony i zawsze wie co, kiedy i gdzie jest modne.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wiem, że jestjuż dawno po sezonie na świąteczne dekorowanie domów. Ale ja Nowy Rok 2012 zaczynamz wielkim marzeniem do spełnienia. Marzę o tym, żeby mieć już własny dom i tak właśnie go udekorować. Nawet w środku lata! Niebędę ukrywać – tego właśnie&amp;nbsp; życzyliśmy sobie, w tym magicznym momencie, kiedy wybijała dwunasta...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Liczę natrzymanie kciuków – wiele ma się wyjaśnić jeszcze w styczniu! Potrzeba namteraz sporej dawki szczęścia&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://www.salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/gorzej-byc-nie-mogoczwartek-27.html"&gt;http://www.salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/gorzej-byc-nie-mogoczwartek-27.html&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Uv6ey6mdPj8/TwMGLZT6HqI/AAAAAAAABCo/f3MtGNECVJk/s1600/P9120209.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Uv6ey6mdPj8/TwMGLZT6HqI/AAAAAAAABCo/f3MtGNECVJk/s400/P9120209.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OMnptxcihZw/TwMGQb7zXoI/AAAAAAAABCw/RpJck2BGlgY/s1600/P9120203.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-OMnptxcihZw/TwMGQb7zXoI/AAAAAAAABCw/RpJck2BGlgY/s400/P9120203.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-i8p1isoxZXU/TwMGQzkGxDI/AAAAAAAABC0/oobWTwWNdrg/s1600/kok.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-i8p1isoxZXU/TwMGQzkGxDI/AAAAAAAABC0/oobWTwWNdrg/s320/kok.JPG" width="211" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2rPN6D_hRyw/TwMGVyDKa8I/AAAAAAAABDA/RrKWm2q7f0E/s1600/P9020306.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-2rPN6D_hRyw/TwMGVyDKa8I/AAAAAAAABDA/RrKWm2q7f0E/s320/P9020306.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Nawet panowie wiedzą jak na Święta upiększyć swój &amp;nbsp;dom&lt;br /&gt;- autor dekoracji uradowany &amp;nbsp;z efektu!&amp;nbsp;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-5145024425716221846?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/5145024425716221846/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/2012wtorek-3-stycznia-2012.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5145024425716221846'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5145024425716221846'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/01/2012wtorek-3-stycznia-2012.html' title='2012!...wtorek, 3 stycznia 2012'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-5ek4n4t4GDo/TwMFZJKB29I/AAAAAAAABB8/RGpRgjFP_eg/s72-c/P9120207.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-5306432605554692415</id><published>2011-12-30T13:54:00.000-08:00</published><updated>2011-12-30T14:14:39.431-08:00</updated><title type='text'>Boże Narodzenie po grecku...piątek, 30 grudnia 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8CL-xFx-XcE/Tv4oTHJRWOI/AAAAAAAABBQ/6fihIxkjlTM/s1600/P9040128.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-8CL-xFx-XcE/Tv4oTHJRWOI/AAAAAAAABBQ/6fihIxkjlTM/s200/P9040128.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Tegoroczne Boże Narodzenie było jedynym w moim życiu popierwsze spędzonym daleko od rodziny, a po drugie w innym kraju. Fakt, że niebędę spędzać Świąt w gronie najbliższych nie napawał mnie radością i nieskłaniał do wczucia się w świąteczną atmosferę. Mogę jednak powiedzieć, żepowzięte wcześniej kroki (&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/jak-przezyc-boze-narodzenie-na.html"&gt;http://www.salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/jak-przezyc-boze-narodzenie-na.html&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ) naprawdęuchroniły mnie przed gorszym samopoczuciem (a dodatkowo nigdy wcześniej niedostałam tak wielu kartek świątecznych!), tak że siedząc przy choince było micałkiem przyjemnie. Nie promieniałam może szczęściem, ale określenie„przyjemnie” doskonale opisywało&amp;nbsp; mójnastrój.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Byłam za toniesamowicie ciekawa jak będą wyglądać Święta w Grecji. Tego samego ciekawabyła moja rodzina jak i wszyscy przyjaciele. Grecja jest przecież krajem oprzebogatej tradycji, kulturze, nie wspominając już&amp;nbsp; o kuchni. Z okazji Bożego Narodzenia można więc było spodziewaćsię super, hiper świątecznego nastroju,&amp;nbsp;który naprawdę poruszy całą duszę i serce, czegoś czego &amp;nbsp;nie da sięzapomnieć oraz niezliczonych&amp;nbsp; drobnychzwyczajów, które jeszcze bardziej ubarwiają ten okres. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przeważniejednak, kiedy spodziewamy się czegoś prawdziwie efektownego...Ujmując krótko,życie to prawdziwa komedia...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0s5Usz5neb0/Tv4oCfDnUOI/AAAAAAAABBA/IQPEJUzdAJ4/s1600/P9040133.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-0s5Usz5neb0/Tv4oCfDnUOI/AAAAAAAABBA/IQPEJUzdAJ4/s320/P9040133.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przez całytydzień cała grecka sałatka mówiła mi stanowczo, że nie mam co marzyć ootworzeniu prezentów w wigilijną noc. Prezenty w Grecji otwiera się 1gostycznia i basta. Mają leżeć pod choinką, ładnie wyglądać&amp;nbsp; i torturować! No cóż, 1wszy stycznia jestpojutrze, a ja już od prawie tygodnia noszę piękne, zimowe rękawiczki odOlivki; prześliczny naszyjnik od Janiego założę już jutro; a naprawdę wymarzoneperfumy od Fety&amp;nbsp; dawno zdążyłyprzesiąknąć&amp;nbsp; większość moich ubrań.Prezenty nie tylko nie odpakowaliśmy w Sylwestra - &amp;nbsp;nie doczekały nawetWigilii. Wystarczyło jedno, krótkie „a niech tam!”, po którym nikt już niesłyszał moich wołań i narzekania: „przecież sami mówiliście...!”. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 24 grudniarano, wyszyliśmy z Janim po ostatnie zakupy potrzebne do robienia pierogów ibigosu. Ja w nowych rękawiczkach, pachnąca od stóp do głowy... Powolny,senny&amp;nbsp; rytm ranka w niczym nieprzypominał&amp;nbsp; chaosu i pędu w tym samymczasie, na polskich ulicach. Tylko spokojnie – w Wigilię wszystko czynne do18.00, czyli cztery godziny dłużej niż zwykle. Żeby tylko nikt nie narzekał, żesię stresuje; bo jak wiadomo stres to jedyna rzecz, na którą typowy Grek niemoże sobie pozwolić.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kawiarnie ikawiarenki w centrum wypełnione były po brzegi, po dosłownie same brzegi, iżeby dostać miejsce przy stoliku trzeba było stać w kolejce. W sklepach długośćkolejek standardowa, nie dłuższa ani nie krótsza niż w każdy inny powszednidzień. Już po tym&amp;nbsp; co działo się wokolicach południa, można było łatwo wywnioskować, że Grecy Boże Narodzeniepojmują jako zwykłe świętowanie i nikt na pewno nie ma zamiaru stać z chochlą wkuchni, czy też trzepać dywany. Ja już to czułam, ale jeszcze sobie nieuświadamiałam.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YhUs0myBazE/Tv4qHtvUo8I/AAAAAAAABBk/dWnss_dp9fg/s1600/P9040125.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-YhUs0myBazE/Tv4qHtvUo8I/AAAAAAAABBk/dWnss_dp9fg/s320/P9040125.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy&amp;nbsp; kończyłam wyrabianie ciasta na pierogi, Fetabyła w połowie swoich prac. A kiedy brałam się za lepienie dziesiątego pieroga,Feta zmywała już naczynia i nakrywała do&amp;nbsp;stołu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;-Biedne dziecko... – załamała nade mną ręce. – Czy możebyć coś bardziej skomplikowanego niż polska kuchnia? – spytała i jednocześnieprzyłączyła się do lepienia. Dzięki Bogu – bo sama skończyłabym chyba rano.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Punktualnie ogodzinie ósmej pierogi oraz bigos wśród greckich dań były &amp;nbsp;już na stole. A ja wswojej najlepszej sukience, z misternie ułożonymi włosami i świąteczniepomalowanymi paznokciami czekałam na baczność na gości. Nie zdziwiło mnie, żepół godziny później nie było jeszcze nikogo. Grecką normą jest również to, żenikt nie zapukał nawet trzy kwadranse później. Przeczesałam włosy. Poprawiłamsukienkę, uświadamiając sobie, że niestety tylko ja wyglądam tak odświętnie, anikt naprawdę nie ma zamiaru przebrać się z codziennych dresów.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy&amp;nbsp; zobaczyłam, że wszyscy pozostali gościewyglądają zupełnie codziennie,&amp;nbsp; awiększość jest naprawdę w dresach pocieszałam się, że zawsze lepiej wyglądaćbardziej odświętnie niż być po tej drugiej stronie przesady&amp;nbsp; i zostać uznaną za ignorantkę. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; No cóż,wolałam skoncentrować się na pierogach, bo mimo iż kapusta kiszona tu nieistnieje, wyszły naprawdę znakomicie! Trzeba przyznać – pierogi powinny staćsię naszą dumą narodową, bo naprawdę są niezastąpione. Z pewnością jednakkażdego ciekawi co takiego niezwykłego&amp;nbsp;znajdowało się na typowo greckim stole? Hmmm.... Może &amp;nbsp;za ciekawemożna uznać to, że królowały steki, mielone kotlety, frytki, ziemniaki i zwykłesałatki z sosem jogurtowym, czyli zupełnie nic czego nie je się w zwyczajnydzień w Grecji. Jak dla mnie przyznam szczerze – było to nie ladarozczarowanie, bo spodziewałam się, czegoś ... świątecznego. Nie było zupełnieniczego, co przyrządzane jest jedyne w Święta, nie wliczając&amp;nbsp; pierogów i bigosu oczywiście&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-u-2bOY1gpx0/Tv4n83wHkoI/AAAAAAAABA4/ZwaXVrhcAbM/s1600/P9060187.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-u-2bOY1gpx0/Tv4n83wHkoI/AAAAAAAABA4/ZwaXVrhcAbM/s320/P9060187.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Trudno jest mi też przytoczyć jakiś ciekawy świąteczny zwyczaj, w typie śpiewania kolęd, dzieleniasię opłatkiem czy Pasterki. Niczego tak nadzwyczajnego zupełnie nie było. Asama Wigilia całkowicie &amp;nbsp;odbiegała od polskiego pojmowania 24 grudnia iprzypominała bardziej imieninowe przyjęcie. Po kolacji, czy też nawet w jejtrakcie część gości poszła na imprezę do klubu, część rozeszła się do domów, a innizajęli się sobą.&amp;nbsp; Jak więc wytłumaczyćkomuś, że w ten dzień szczególnie tęskni mi się za rodziną? &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pozostałe dniŚwiąt to typowy dla Greków to luz – blues i byczenie się na kanapie.Odwiedziliśmy kilku krewnych i świętowaliśmy imieniny szwagra Fety. Szkodatylko, że nie wiedziałam, że to&amp;nbsp;imieniny są dla Greków tak bardzo istotne. Teraz już wiem i sobiezapamiętam. Pomyślałam, że dam sobie spokój z odświętnymi sukienkami i założęzwykłe dżinsy. Zdecydowanie ... każda dziewczyna kilka razy w życiu musi poczućsię jak Brigide Jones. Tak się właśnie poczułam, kiedy drzwi otworzyła panidomu w seksi małej czarnej i sznurze wielkich pereł. Reszta biesiadników byłanie mniej odświętna. Na pewno &amp;nbsp;– taka sytuacja&amp;nbsp; to jest gorszą stroną&amp;nbsp; przesady!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bHBQn47YtJs/Tv4oNHbMcHI/AAAAAAAABBI/qB19XkB3FLc/s1600/P9040123.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-bHBQn47YtJs/Tv4oNHbMcHI/AAAAAAAABBI/qB19XkB3FLc/s200/P9040123.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; No cóż, zpewnością te kilka świątecznych dni należało do miłych, spędzonych z greckąsałatką i greckimi przyjaciółmi, z którymi trudno się nie uśmiechać. Jednak tymkilku dniom daleko było od świątecznej magii, którą wspominam z Polski.&amp;nbsp; Bardzo daleko. Nie mam pojęcia – być możejest tak, że z perspektywy odległości i czasu, idealizuje się i ubarwia swojewspomnienia. Mimo wszystko, za rok, choćby nie wiem co – mimo, iż nieprzepadam – docenię nawet karpia. Docenię wszystko trzy razy bardziej&amp;nbsp; i to z pewnością &amp;nbsp;wielka zasługa tychŚwiąt. Zupełnie nie miałam pojęcia, że te polskie są tak naprawdę&amp;nbsp; niezwykłe!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;P.S.&amp;nbsp; CiociuJózefo&amp;nbsp; i mamo – wielkie dzięki zapaczkę z grzybami!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;Tymczasem życzę wszystkim szampańskiej zabawy, a przedewszystkim wiele pięknego szczęścia w 2012! My już dmuchamy balony&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;Trzeba godnie powitać Nowy Rok! Do napisania już w 2012! Ciekawe coprzyniesie...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AwJs00F5tJI/Tv4oYRwDzKI/AAAAAAAABBY/sFsLC6AH7R8/s1600/P9040134.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-AwJs00F5tJI/Tv4oYRwDzKI/AAAAAAAABBY/sFsLC6AH7R8/s320/P9040134.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-5306432605554692415?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/5306432605554692415/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/boze-narodzenie-po-greckupiatek-30.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5306432605554692415'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5306432605554692415'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/boze-narodzenie-po-greckupiatek-30.html' title='Boże Narodzenie po grecku...piątek, 30 grudnia 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8CL-xFx-XcE/Tv4oTHJRWOI/AAAAAAAABBQ/6fihIxkjlTM/s72-c/P9040128.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-2043440091081263133</id><published>2011-12-27T15:38:00.000-08:00</published><updated>2011-12-28T12:21:55.718-08:00</updated><title type='text'>Wspomnienia babci Oliwy...wtorek, 27 grudnia 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Yo2B3ukAXOU/TvpUAYATBgI/AAAAAAAABAc/VlD-wtK-u8Q/s1600/P9060189.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-Yo2B3ukAXOU/TvpUAYATBgI/AAAAAAAABAc/VlD-wtK-u8Q/s200/P9060189.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Za każdym razem, kiedy patrzę na Oliwę z oliwek, nie mogęprzestać myśleć, że przeżyła już prawie cały wiek. Przyszła na świat w 1914, cooznacza że widziała pierwszą, a następnie drugą wojnę. Jako mała dziewczynkamusiała chodzić w długich sukniach, które ja znam tylko z wojennych filmów.Wychowała się bez radia, telewizora, a dziś trudno jej sobie wyobrazić na czympolega działanie internetu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Siedząc obok,przy świątecznym stole, pomyślałam że to wspaniała okazja, żeby namówić babciędo wspomnień z czasów, o których ja czytałam tylko w książkach. Wiedziałam, żena pewno dowiem się czegoś osobliwie ciekawego. Tak wiekowych osób nie ma natym świecie wiele, a Święta to doskonała okazja na rodzinne&amp;nbsp; wspomnienia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Babciu ... – zaczęłam z pomocą Janiego, który tłumaczył.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Przeżyłaś już prawie cały wiek. Czy możesz powiedzieć cościekawego o tamtych czasach? Widziałaś wojny, pierwsze filmy w kinach, to jakczłowiek wylądował na Księżycu. Pamiętasz&amp;nbsp;może Coco Chanel? Albo na przykład Marię &amp;nbsp;Callas?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Callas – skąd &amp;nbsp;mogłam ją znać? Przecież mieszkałyśmy odsiebie daleko. Ale tego&amp;nbsp; nosa – tego nieda się zapomnieć! Co za kartofel! Dzięki Bogu już nie słychać jej wycia, bo niemogłam tego znieść! OOOouuuu....Co to mają być za dźwięki?!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-No dobrze...A tak ze swojego życia. Opowiedz cościekawego...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Babcia,najwyraźniej nie była w nastroju na opowieści i po dłuższych namowachewidentnie próbowała nas zbyć.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Dziecko, daj mi święty spokój. Co ja mam ci opowiadać ojakiejś wojnie, jak nas Turcy rabowali? Co tu wspominać...? To było tyle lattemu. Teraz jest teraz i najlepiej opowiem ... kawał... – rozsiadła się wygodnie ido razu rozpromieniała.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W jednejwsi żyły dwa małżeństwa. Kostakis z żoną Simelą i Iorikas&amp;nbsp; z żoną Partelą. Wiodło im się nawet&amp;nbsp; dobrze, ale&amp;nbsp;pewnej jesieni zabrakło im pieniędzy i nie mieli co jeść. Obaj mężowie posłali więc swojeżony do pobliskiego sadu, na zbiory jabłek. Obie przez trzy całe dni&amp;nbsp; zbierały&amp;nbsp;owoce, a kiedy skończyły pracę -&amp;nbsp;wróciły do domów i pokazały mężom co zarobiły. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;-Jak to możliwe? – powiedział do swojej żony Kostakis.– Zbierałaś jabłka z Partelą dokładnie przez ten sam czas. Ona zarobiła 300, aty tylko 100 drachm? – pytał wzburzony mąż i jak stał tak wybiegł od razu do Iorikasa,żeby wyjaśnić całą sprawę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Hahaha... –przerwała babcia nie mogąc ze śmiechu wydusić słowa, przewracając sięjednocześnie na łóżku. Po chwili jednak dzielnie kontynuowała... &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;-Tak, zbierałyśmy razem, dokładnie tyle samo czasu. Aleja zbierałam jabłka na dole, a Partela wdrapywała się na górę, co byłotrudniejsze. – wyjaśniła Simela.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;-Jak to? – powiedział Kostakis do żony, która za nim przybiegła. – I ci nie wstyd, że widać ci było&amp;nbsp; majtki??&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/i&gt;W tymmomencie babcia ze śmiechu prawie&amp;nbsp; sięzakrztusiła. Odpoczęła chwilkę, ogarnęła się &amp;nbsp;i wypiła łyk wody, po czymdoszła do sedna sprawy...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;-Durniu jeden! Aleś głupi! Nie miałam żadnych majtek!!!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Co za historia :) Przyznacie, że prócz godnego podziwy wieku, Oliwa&amp;nbsp; z oliwek jest kobietą z naprawdę godną podziwuosobowością. Bez żadnej wątpliwości... &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ST3NnXV1Vtk/TvpT7XIvA7I/AAAAAAAABAU/iCRcVbqTwqU/s1600/giagia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-ST3NnXV1Vtk/TvpT7XIvA7I/AAAAAAAABAU/iCRcVbqTwqU/s200/giagia.jpg" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-2043440091081263133?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/2043440091081263133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/wspomnienia-babci-oliwywtorek-27.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2043440091081263133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2043440091081263133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/wspomnienia-babci-oliwywtorek-27.html' title='Wspomnienia babci Oliwy...wtorek, 27 grudnia 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Yo2B3ukAXOU/TvpUAYATBgI/AAAAAAAABAc/VlD-wtK-u8Q/s72-c/P9060189.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-7709693868334891998</id><published>2011-12-22T15:28:00.000-08:00</published><updated>2011-12-22T15:49:38.709-08:00</updated><title type='text'>Jak przeżyć Boże Narodzenie na obczyźnie?  – poradnik emigranta...czwartek, 22 grudnia 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bhx0U28jk6w/TvO3Nkd6t8I/AAAAAAAAA-4/OEz_XzfsyiY/s1600/P8310253.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-bhx0U28jk6w/TvO3Nkd6t8I/AAAAAAAAA-4/OEz_XzfsyiY/s400/P8310253.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Święta to chyba najtrudniejszy okres dla wszystkich tych,którzy w tym czasie są za granicą lub daleko poza domem i nie mogą tak naprawdęspotkać się z rodziną. Mimo tego, iż tak lubimy narzekać na swój kraj, podkoniec grudnia nic tak naprawdę nie jest w stanie zastąpić zapachu suszonychgrzybów, smaku bigosu, &amp;nbsp;prawdziwejchoinki, a przede wszystkim - spotkania z bliskimi. W czasie Świąt nasza polska – romantyczna dusza, ciągnie uparcie wstronę domu...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mimoświątecznej nostalgii, ja postanowiłam nie rozżalać&amp;nbsp; się nad losem, który kazał zostać mi teraz na obczyźnie, tylkozakasać do pracy rękawy i zrobić wszystko co mogę, żeby również i te Święta niestraciły na swojej magii. Metoda ignorowania nie poskutkowała... (&lt;a href="http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/swiateczna-goraczka-na-dwa-miesiace.html"&gt;http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/swiateczna-goraczka-na-dwa-miesiace.html&lt;/a&gt;)Poszłam więc po rozum do głowy i wymyśliłam kilka małych sposobów, którepomagają mi wciąż czuć się świątecznie.&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jeśli, ktoś jest w podobnej sytuacji, być może też się mu przyda. Zawszewarto się zabezpieczyć!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Oto mojesposoby&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;KARTKI POCZTOWE – dotychczas czasem zdarzało mi siępowysyłać kartki pocztowe na Święta, ale dopiero teraz zrobiłam to naprawdę nacałego pisząc własne długie życzenia i wysyłając naprawdę dużą ich liczbę.Stary dobry zwyczaj, dziś już prawie na wymarciu – ma w&amp;nbsp; sobie coś naprawdę uroczego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9wYwpAerOHQ/TvO3D8DMaXI/AAAAAAAAA-w/nbMeHQgMRLU/s1600/P8180381.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-9wYwpAerOHQ/TvO3D8DMaXI/AAAAAAAAA-w/nbMeHQgMRLU/s200/P8180381.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ku4EGokOJlw/TvO23poh4eI/AAAAAAAAA-o/lgnsxiqqI70/s1600/P8180388.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-ku4EGokOJlw/TvO23poh4eI/AAAAAAAAA-o/lgnsxiqqI70/s320/P8180388.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;KUPIĆ PREZENTY – niby nic szczególnego, ale przy dośćograniczonych funduszach, trzeba było pogimnastykować trochę wyobraźnie.Dlatego kupować prezenty zaczęłam już miesiąc wcześniej, dzięki czemu miałamczas wyłowić coś osobliwego dla każdego. Najbardziej jestem jednak dumna zsamodzielnego pakowania! Dodatkowo wyszło bardzo ekologicznie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rDMCx_v1jDA/TvO3Sf2PdZI/AAAAAAAAA_A/v6u7rcXLfxA/s1600/P8310252.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-rDMCx_v1jDA/TvO3Sf2PdZI/AAAAAAAAA_A/v6u7rcXLfxA/s320/P8310252.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Y7340Rf44TI/TvO3XqCUImI/AAAAAAAAA_I/vSDY--QKui0/s1600/P8310258.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-Y7340Rf44TI/TvO3XqCUImI/AAAAAAAAA_I/vSDY--QKui0/s320/P8310258.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-r-JRQbdlZu0/TvO3cpQbMzI/AAAAAAAAA_Q/kq6r4aymDIg/s1600/P8310254.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-r-JRQbdlZu0/TvO3cpQbMzI/AAAAAAAAA_Q/kq6r4aymDIg/s320/P8310254.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YRrreFFJEpI/TvO3iLmRr3I/AAAAAAAAA_Y/RRit4gX2Yx8/s1600/P8200208.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-YRrreFFJEpI/TvO3iLmRr3I/AAAAAAAAA_Y/RRit4gX2Yx8/s200/P8200208.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;TRADYCYJNY SMAKOŁYK – jak wiadomo jedną z podstaw Świątjest tradycyjna kuchnia. W Grecji naprawdę ciężko znaleźć coś co kojarzyłobysię z potrawami z polskiej&amp;nbsp; Wigilii. Jauwielbiam pierniki pod każdą postacią. Tutaj są one dość egzotyczne, ale dośćproste do wykonania. A żadne nie smakują lepiej, niż te wykonane samodzielnie!Nie ma również innej możliwości – muszą poprawić humor!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;ZROBIĆ COŚ DLA INNYCH –&amp;nbsp;przez komercyjną otoczkę Świąt, często zapomina się, że to jest taknaprawdę najważniejszy ich punkt. Potrzebujących pomocy jest tyle, że właściwienie wiadomo od czego zacząć. Ja, ponieważ uwielbiam zwierzęta, wpłacam comiesiąc małą sumę na schronisko. Niby mała kwota, ale przeliczyłam, że pozwalaona przeżyć przez miesiąc jednemu kotkowi. W moich comiesięcznych wydatkach –nic wielkiego, a jakiś kot chodzi najedzony. Z okazji Świąt podwoiłamkwotę! Nich i kociak świętuje z okrągłym &amp;nbsp;brzuszkiem&amp;nbsp; – kimkolwiek on jest!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://schronisko.com/"&gt;http://schronisko.com/&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ryvxlDlAouA/TvO3nDp572I/AAAAAAAAA_g/vTkqhHB4DNI/s1600/P8150376.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-ryvxlDlAouA/TvO3nDp572I/AAAAAAAAA_g/vTkqhHB4DNI/s400/P8150376.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;COŚ GRECKIEGO – nie wiem jeszcze dokładnie jak wyglądająŚwięta w Grecji – dopiero się o tym przekonam. Trudno więc jest mi siędostosować i najstraszniejsze, że nie mam pojęcia w co się ubrać, żeby niepopełnić żadnej gafy (każda dziewczyna&amp;nbsp;wie jak obrazowo odpowiadają na te pytanie faceci...). Postanowiłamjednak trochę „wbić” się w greckie świętowanie. Przygotowałam sobie dziecięcąksiążkę z „Opowieścią wigilijną” w wersji greckiej i zamierzam odczytać całą!Nie idzie mi jednak najlepiej... Jak na razie przeczytanie jednej linijni trwaokoło minuty i ten czas nie chcę się skrócić – za nic! Nie dam jednak zawygraną i choćby walili głowami o ścianę, błagali o pomoc&amp;nbsp; – przeczytam całość! Dobrze, przyznam się... to mała zemsta za rozdawanie prezentów dopiero 1go stycznia...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pD6fCo_S3Xk/TvO3sbWoXsI/AAAAAAAAA_o/yxiM7aE2m4I/s1600/P9030313.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-pD6fCo_S3Xk/TvO3sbWoXsI/AAAAAAAAA_o/yxiM7aE2m4I/s200/P9030313.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DpgL-q7R4yg/TvO32o4D2oI/AAAAAAAAA_4/_qjmkNRd2-A/s1600/P9030309.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-DpgL-q7R4yg/TvO32o4D2oI/AAAAAAAAA_4/_qjmkNRd2-A/s200/P9030309.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fP4LMdrxhMg/TvO3xu3rhkI/AAAAAAAAA_w/qttwoNqjooo/s1600/P9030311.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-fP4LMdrxhMg/TvO3xu3rhkI/AAAAAAAAA_w/qttwoNqjooo/s320/P9030311.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;NA CZARNĄ GODZINĘ – myślę, że być może nadejdzie takimoment, w którym zatęsknię nawet za karpiem przyniesionym w siatce foliowej,dogorywającym później w wannie. Być może zakręci mi się łezka. Albo do bóluzirytuje się na widok palmy ustrojonej lampkami, tak bardzo tęskniąc zachoinką... Na taką najgorszą chwilę przygotowałam sobie – hit moich Świąt&amp;nbsp; - wielkie rogi z doczepionymi dzwonkami&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;Trudno jest mi nawet wyobrazić sobie jak płaczę, mając na głowie coś takiego...Poza tym już przetestowałam – mają naprawdę magiczną moc! Kiedy je wkładam –wszyscy jak jeden mąż wesoło się do mnie uśmiechają! Jeden rożek trochę opada,ale to wcale nie szkodzi!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_iXP-H98itg/TvO4BKbOLSI/AAAAAAAABAI/W9vasakdZSk/s1600/P8300252.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-_iXP-H98itg/TvO4BKbOLSI/AAAAAAAABAI/W9vasakdZSk/s400/P8300252.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Kończąc tenpost, przygotowuje się psychicznie&amp;nbsp; dolepienia pierogów. Właśnie dziś przyszła paczka z suszonymi grzybami. KochamPocztę Polską! Są naprawdę zawsze na czas!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tymczasem więc,jeszcze na spokojnie, przed świątecznym zamieszaniem, wszystkim czytelnikom,ludziom którzy podpatrują blog, gdziekolwiek&amp;nbsp;i kimkolwiek jesteście, chciałam życzyć Pięknych, Magicznych, ZłotychŚwiat! Myślę, że choć przez tych kilka wyjątkowych dni warto znów uwierzyć, żeto Święty Mikołaj przynosi nam prezenty i że ten świat chociaż na te kilka dnimoże być &amp;nbsp;lepszy... &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Ściskam wszystkich bardzo mocno!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;P.S.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Jeśli ktoś z Was w te Święta również jest daleko od domu,przetestował wszystkie &amp;nbsp;te metody, a nadal jest mu smutno&amp;nbsp; – niech napisze&amp;nbsp; do mnie, nawet w ramach reklamacji! Zawsze jest lżej miećświadomość, że ktoś inny jest w podobnej sytuacji&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&amp;nbsp; &lt;i&gt;dizzy70@wp.pl&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-7709693868334891998?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/7709693868334891998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/jak-przezyc-boze-narodzenie-na.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7709693868334891998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7709693868334891998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/jak-przezyc-boze-narodzenie-na.html' title='Jak przeżyć Boże Narodzenie na obczyźnie?  – poradnik emigranta...czwartek, 22 grudnia 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-bhx0U28jk6w/TvO3Nkd6t8I/AAAAAAAAA-4/OEz_XzfsyiY/s72-c/P8310253.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-7918144563678671719</id><published>2011-12-19T12:51:00.000-08:00</published><updated>2011-12-19T12:55:56.355-08:00</updated><title type='text'>Olivka radzi – jak postępować  z facetami?...poniedziałek, 19 grudnia 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kJRDq5nUVxE/Tu-gbneQc4I/AAAAAAAAA98/Py91sbeQx7o/s1600/olivka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-kJRDq5nUVxE/Tu-gbneQc4I/AAAAAAAAA98/Py91sbeQx7o/s320/olivka.JPG" width="303" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Kiedy już przygotowaliśmy kawę po grecku oraz faworki(patrz: dwa wcześniejsze wpisy&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt; ) zapraszam do czytania postu, który przygotowałyśmyrazem z Olivką. Zapraszam szczególnie serdecznie, bo rady są naprawdęna&amp;nbsp; miarę złota. Sprawdzają się w stuprocentach – Olivka wypróbowała każdą z nich na własnej skórze i to niejedenraz!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wiedziałamdokładnie co muszę zrobić, żeby zmotywować moją grecką przyjaciółkę do naprawdęszczerej rozmowy i czym mogę otworzyć jej malinowe usta. Kilka dni temu,wieczorową porą, zaprosiłam ją do jednej z lepszych cukierni w mieście nanajbardziej czekoladowe ciasto świata. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Wróciłam do rzeczywistości. Teraz mogę mówić. –powiedziała, kiedy po chwili wchłonęła całą porcję wielkiego ciasta. Naprawdęczekoladowego. I trwało to naprawdę tylko kilka minut. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; KiedyOlivka&amp;nbsp; przełknęła ostatnie kęsy i nadobre wróciła&amp;nbsp; ze swojego czekoladowegoświata, opracowałyśmy&amp;nbsp; mini poradnik, wktórym zawarte jest wszystko co o facetach wie każda szanująca się Greczynka.Momentami z lekkim przymrużeniem oka, ale mimo wszystko&amp;nbsp; ... w tych radach tak wiele jest prawdy....&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rqiYW0ogd0U/Tu-gjE2INqI/AAAAAAAAA-E/emTej3a5RDI/s1600/P8240235.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-rqiYW0ogd0U/Tu-gjE2INqI/AAAAAAAAA-E/emTej3a5RDI/s320/P8240235.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;Rada nr 1:&lt;/i&gt; po pierwsze musisz być ZOŁZĄ&lt;a href="file:///C:/Documents%20and%20Settings/Dora/Pulpit/Blog-teksty,cz.2.doc#_ftn1" name="_ftnref1" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;[1]&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;!&amp;nbsp; Co znaczy dokładnie: zawsze mieć swojezdanie, swoją opinię na dany temat, swoją własną, indywidualną osobowość.Nigdy, ale to nigdy nie naginaj swojego zdania, planów, upodobań dla faceta!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;Rada nr 2:&lt;/i&gt; raz w tygodniu urządź wielką awanturę, obyle co! Krzycz, płacz, walnij czymś o ścianę. To oczyszcza atmosferę, pozwalawyjść na zewnątrz wszelkim złym emocjom. Po takiej awanturze, atmosfera –dokładnie jak po burzy – jest oczyszczona!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;Rada nr 3: &lt;/i&gt;&amp;nbsp;unikaj perfekcyjnego wyglądu i zasady „zawsze wyglądam świetnie”.Raz na jakiś czas nie maluj się, nie rób niczego z włosami, ubieraj się tylko wdresy. Po tym okresie, zrób z siebie&amp;nbsp;prawdziwą boginie. Dopiero przez taki kontrast, rezultat &amp;nbsp;będzie naprawdęspektakularny, a jedyne co facet będzie mógł powiedzieć, to jedno wielkie:łłłaaaałłłłłł......!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;Rada nr 4: &lt;/i&gt;szanuj jego potrzeby. Facet co jakiśczas m u s i &amp;nbsp; porobić z kumplami coś głupiego. Pograć w grę video, pooglądać mecz,wyjść na piwo i sobie pobekać. Daj mu czas żeby się wyszalał. A kiedy do domuprzyjdą koledzy pooglądać głupawy film, albo mecz – zamów im pizzę – nigdy citego nie zapomni.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;Rada nr 5: &lt;/i&gt;zawsze jeśli coś od niego chcesz,cokolwiek to jest, zamień się z bezbronne dziecko, spuść głowę, a najlepiej sięrozpłacz. Każdy przecież chce pomagać małym, bezbronnym sierotkom.&amp;nbsp; To odruch czysto ludzki!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4I7VzqZKW4s/Tu-goAut_NI/AAAAAAAAA-M/YiIuubdFbUA/s1600/P8240233.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-4I7VzqZKW4s/Tu-goAut_NI/AAAAAAAAA-M/YiIuubdFbUA/s320/P8240233.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;Rada nr 6: &lt;/i&gt;jeśli wkurza cię to, że ogląda się zainnymi dziewczynami, zrób wszystko żeby przykuć jego uwagę. Konkretnie: jeślijesteście na przykład na plaży, a on nie może skoncentrować się tylko na tobie,zrób topless! Zwrócisz uwagę nie tylko jego, ale i wszystkich innych w okolicy!Ale tak na poważnie: pamiętaj, że to zawsze ty jesteś numer 1.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;Rada nr 7: &lt;/i&gt;&amp;nbsp;marudzenie nie działa! Jeśli coś od niego chcesz powiedz raz,głośno, konkretnie i wyraźnie! Faceci potrzebują krótkich, łatwych informacji.Ich system myślenia jest prosty.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;Rada nr 8: &lt;/i&gt;jeśli chcesz żeby kupił ci cośkonkretnego, nigdy nie popełniaj błędu „poczekam, aż się domyśli”. Powiedz muto głośno raz, a potem aż ... do skutku. Mów mu o tym każdej nocy, kiedy śpi –żeby weszło do podświadomości, a kiedy się obudzi powtórz jeszcze raz! Każdasukienka, każde buty czy torebka&amp;nbsp; –kupione!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;Rada nr 9: &lt;/i&gt;jeśli facet mówi ci wprost, że nie wieczy chce z tobą być, waha się i ma obiekcje, nie jest to dobra wróżba naprzyszłość. Nie warto tracić cennego czasu i kiedy on zacznie się wahać, ty jużdawno machaj mu na pożegnanie!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;Rada nr 10:&lt;/i&gt; żadną z tych opinii nie podzieli żadenfacet. O dobrym związku każdy mężczyzna powiedziałby zupełnie coś innego. Taknaprawdę jednak, faceci nawet nie wiedzą, że właśnie takie dziewczynywybierają. Rób tak, żeby nigdy mu się z tobą nie nudziło. W związku muszą byćemocję i to ty musisz być ich źródłem!&amp;nbsp;Niech nigdy nie wie co dokładnie chodzi tobie po głowie, a przedewszystkim - że złapał cię na dobre! Faceci lubią takie gierki...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-To jest dokładnie to co chciałam powiedzieć! –podsumowała, kiedy jeszcze raz dla pewności przeczytałam wszystko cozapisałyśmy, zarzucając oczywiście swoimi lśniącymi, kruczoczarnymi włosami. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr align="left" size="1" width="33%" /&gt;&lt;div id="ftn1"&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText"&gt;&lt;a href="file:///C:/Documents%20and%20Settings/Dora/Pulpit/Blog-teksty,cz.2.doc#_ftnref1" name="_ftn1" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;[1]&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Wiemdoskonale, że brzmi to prawie tak samo jak w słynnej książce&amp;nbsp; o związkach „Dlaczego mężczyźni kochajązołzy?”, ale daje sobie rękę odciąć, że Olivka tej pozycji nie zna (książka niejest wydana w Grecji), a ja jej niczego nie mówiłam. Swoją drogą – gorącopolecam tą prześmieszną lekturę!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-u2jwmDqQr94/Tu-gzN93OcI/AAAAAAAAA-c/qX5YZCnYwsM/s1600/P8240239.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-u2jwmDqQr94/Tu-gzN93OcI/AAAAAAAAA-c/qX5YZCnYwsM/s200/P8240239.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-7918144563678671719?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/7918144563678671719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/olivka-radzi-jak-postepowac-z.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7918144563678671719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7918144563678671719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/olivka-radzi-jak-postepowac-z.html' title='Olivka radzi – jak postępować  z facetami?...poniedziałek, 19 grudnia 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-kJRDq5nUVxE/Tu-gbneQc4I/AAAAAAAAA98/Py91sbeQx7o/s72-c/olivka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-3379227438041055999</id><published>2011-12-15T15:03:00.000-08:00</published><updated>2011-12-16T08:53:03.490-08:00</updated><title type='text'>Polskie faworki – w wydaniu greckim...czwartek, 15 grudnia 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-J9mDikFeINw/Tup5N97BBoI/AAAAAAAAA5Y/aWpNzcDHbtM/s1600/P8250325.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-J9mDikFeINw/Tup5N97BBoI/AAAAAAAAA5Y/aWpNzcDHbtM/s400/P8250325.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Znajoma znajomej, poprosiła mnie, żebym podała łatwy, prosty przepis grecki, który bez problemu można wykonać w Polsce. Z wielką przyjemnością podaję – grecką wersję polskich faworków. Przepis taki, jak&amp;nbsp; każdy lubi:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 36.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 36.0pt; text-indent: -18.0pt;"&gt;1)&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman';"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;prosty&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 36.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 36.0pt; text-indent: -18.0pt;"&gt;2)&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman';"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;szybki&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 36.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 36.0pt; text-indent: -18.0pt;"&gt;3)&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman';"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;robiący wrażenie!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wrażenie robi naprawdę, bo dodanie do zwykłych faworków polewy&amp;nbsp; miodowo – orzechowej, zupełnie zmienia ich smak. Przyznam – to jedno z moich z dań nr 1 na Święta Bożego Narodzenia...Mniam...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tak więc, w przerwie pomiędzy szukaniem/pakowaniem prezentów, lepieniem pierogów i malowaniem sobie choinek na paznokciach (ho! ho! ho! nowy grecki hit!), zapraszam na greckie faworki. Oto przepis ekspresowy...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Tak na marginesie – dla tych którzy kulinarnie są bardziej zaawansowani i wiedzą jak się robi faworki, radzę od razu przejść do wykonywania polewy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;u&gt;Skład ciasta:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-3 jajka&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-300 g mąki (ewentualnie trochę więcej)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-kilka kropli brandy lub whisky&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Wszystkie składniki mieszamy razem i ugniatamy na&amp;nbsp; jednolitą masę. Wkładamy na godzinę do lodówki. Po godzinie wałkujemy i wycinamy dowolne kształty. Każdy, pojedynczy faworek wkładamy na chwilę do rozgrzanego oleju, tak żeby zanurzył&amp;nbsp; się w całości. Kiedy zbrązowieje – jest już gotowy. I tak kolejne, aż do mety!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IuMi3glsSYc/Tup5TTsV8-I/AAAAAAAAA5g/pdkqFdxTyRo/s1600/P8240247.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-IuMi3glsSYc/Tup5TTsV8-I/AAAAAAAAA5g/pdkqFdxTyRo/s200/P8240247.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-dX3qWyzXrYQ/Tup5YHcpVyI/AAAAAAAAA5o/FdzdaKsPk-E/s1600/P8240248.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-dX3qWyzXrYQ/Tup5YHcpVyI/AAAAAAAAA5o/FdzdaKsPk-E/s200/P8240248.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qDNRUAtbBtE/Tup5dhDxl0I/AAAAAAAAA5w/0GRF4O_f75Q/s1600/P8240253.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-qDNRUAtbBtE/Tup5dhDxl0I/AAAAAAAAA5w/0GRF4O_f75Q/s200/P8240253.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WinSDoLCYOo/Tup5jve3aYI/AAAAAAAAA54/sfRtLFO3agE/s1600/P8240254.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-WinSDoLCYOo/Tup5jve3aYI/AAAAAAAAA54/sfRtLFO3agE/s200/P8240254.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--C_-AUrFpDg/Tup5qZfLpxI/AAAAAAAAA6A/kt7ChGdZ1ms/s1600/P8240260.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/--C_-AUrFpDg/Tup5qZfLpxI/AAAAAAAAA6A/kt7ChGdZ1ms/s200/P8240260.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wOHGvjeH3yA/Tup5v_KJ79I/AAAAAAAAA6I/CLelB3UdW6s/s1600/P8250262.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-wOHGvjeH3yA/Tup5v_KJ79I/AAAAAAAAA6I/CLelB3UdW6s/s200/P8250262.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;u&gt;Skład polewy:&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-1 szklanka cukru&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-1 szklanka wody (odrobinę mniej)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-sok z ćwiartki cytryny&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-łyżka miodu&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-orzechy włoskie&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-cynamon&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Do szklanki wody dodajemy&amp;nbsp; szklankę cukru, mieszamy&amp;nbsp; i podgrzewamy&amp;nbsp; ciągle mieszając. Dodajemy&amp;nbsp; sok z ćwiartki cytryny. Na końcu dodajemy łyżkę miodu. Jeśli konsystencja jest za rzadka lub za gęsta – dodajemy&amp;nbsp; odpowiednio wody lub cukru. Wszystkie faworki polewamy sosem. Na koniec kruszymy orzechy i mieszamy z cynamonem. Tą mieszanką posypujemy faworki. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Gotowe! Uff... Teraz już spokojnie możemy przejść do kończenia malowania choinek na paznokciach!&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ncoRN5eBYgw/Tup51le7_EI/AAAAAAAAA6Q/Xv5_GEiP7f4/s1600/P8250263.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-ncoRN5eBYgw/Tup51le7_EI/AAAAAAAAA6Q/Xv5_GEiP7f4/s200/P8250263.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7bPlaj8xHJk/Tup56-Wg0LI/AAAAAAAAA6Y/YfBzqbNL2E4/s1600/P8250264.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-7bPlaj8xHJk/Tup56-Wg0LI/AAAAAAAAA6Y/YfBzqbNL2E4/s200/P8250264.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JfBuiaSDToE/Tup6AmcbHtI/AAAAAAAAA6g/X7nf0aO8vQo/s1600/P8250265.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-JfBuiaSDToE/Tup6AmcbHtI/AAAAAAAAA6g/X7nf0aO8vQo/s200/P8250265.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6VTOf4ix8xc/Tup6GOd-2PI/AAAAAAAAA6o/6gZ0rbApeBQ/s1600/P8250267.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-6VTOf4ix8xc/Tup6GOd-2PI/AAAAAAAAA6o/6gZ0rbApeBQ/s200/P8250267.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rIbdLC-C5kE/Tup6LumNJGI/AAAAAAAAA6w/rmdebSZLTEI/s1600/P8250268.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-rIbdLC-C5kE/Tup6LumNJGI/AAAAAAAAA6w/rmdebSZLTEI/s200/P8250268.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hMU3anqIugE/Tup6R_NhVNI/AAAAAAAAA64/XtBKIO-52z8/s1600/P8250279.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-hMU3anqIugE/Tup6R_NhVNI/AAAAAAAAA64/XtBKIO-52z8/s200/P8250279.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Aq_oxkpOZAU/Tup6XI8P_CI/AAAAAAAAA7A/RuZQjlnPvc4/s1600/P8250291.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-Aq_oxkpOZAU/Tup6XI8P_CI/AAAAAAAAA7A/RuZQjlnPvc4/s400/P8250291.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-3379227438041055999?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/3379227438041055999/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/polskie-faworki-w-wydaniu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3379227438041055999'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3379227438041055999'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/polskie-faworki-w-wydaniu.html' title='Polskie faworki – w wydaniu greckim...czwartek, 15 grudnia 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-J9mDikFeINw/Tup5N97BBoI/AAAAAAAAA5Y/aWpNzcDHbtM/s72-c/P8250325.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-7803466837202312933</id><published>2011-12-12T12:11:00.000-08:00</published><updated>2011-12-12T12:45:07.409-08:00</updated><title type='text'>Przerwa na kawę – wersja po grecku... poniedziałek, 12 grudnia 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QW-3ebHT6Sk/TuZWS_sq50I/AAAAAAAAA5Q/DqORhbg_chs/s1600/P8070333.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-QW-3ebHT6Sk/TuZWS_sq50I/AAAAAAAAA5Q/DqORhbg_chs/s400/P8070333.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Bardzo dużo czasu upłynęło zanim pierwszy raz spróbowałam typową kawę &amp;nbsp;w wydaniu greckim. Zawsze tak cieszył mnie widok mikro malutkich filiżanek o najróżniejszych wzorach, w wielkich dłoniach starszych Greków, którzy przeważnie&amp;nbsp; mają duże problemy techniczne z ich trzymaniem.&amp;nbsp; Jeden, dwa łyki i po sprawie – taka mocna dawka skondensowana w tak małej filiżance naprawdę stawia na nogi!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;- Nie, nie zamawiaj tego, na pewno nie będzie ci smakować. Tą kawę piją tylko starsi Grecy, dziś jest już niemodna. – tak właśnie zawsze gaszony był mój entuzjazm, kiedy miałam ochotę&amp;nbsp; próbować. Gaszony - do czasu oczywiście. A jak się okazuje ludzka ciekawość, to wcale nie pierwszy stopień do piekła!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy w końcu przełamałam się i spróbowałam zaklinając, że „robię to na własną odpowiedzialność”&amp;nbsp; – daje słowo, od tego pamiętnego momentu, nie wyobrażam sobie dnia bez kawy po grecku!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; „Modne, niemodne – to takie względne pojęcie” jak powiedziała Anna Mucha w &amp;nbsp;&lt;i&gt;Pannie Nikt&lt;/i&gt;, bo uznawana za napój typowy dla starszego pokolenia, kawa po grecku, to dla mnie prawdziwy rarytas. Trochę przypomina – szczególnie w swojej mocy – włoskie espresso, ale jej sposób przyrządzania jest zupełnie inny. Wcześniej,&amp;nbsp; nie przyszło mi do głowy, że tak też można przyrządzić kawę. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Niżej podaje dokładny przepis, krok po kroku jak można ją zrobić samodzielnie, w jakimkolwiek miejscu na świecie. Nie potrzeba właściwie żadnego specjalistycznego sprzętu.&amp;nbsp; Jest tylko jedno małe „ale” - żeby kawa miała odpowiedni smak powinna być bardzo, bardzo drobno zmielona. Jeśli ktoś ma więc młynek do kawy, można po prostu przemielić trzy, cztery&amp;nbsp; razy, w przeciwnym razie, trzeba&amp;nbsp; lekko przymknąć&amp;nbsp; oko&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt; Ale i&amp;nbsp; tak na pewno się uda!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jAZvsWY3jwU/TuZQR9xktKI/AAAAAAAAA3w/n866oUcmk2A/s1600/P8070316.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-jAZvsWY3jwU/TuZQR9xktKI/AAAAAAAAA3w/n866oUcmk2A/s320/P8070316.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Kawa musi być naprawdę drobno zmielona.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UVHpTl-S4Pg/TuZQXPqsmNI/AAAAAAAAA34/64gsxLGaeAE/s1600/P8070294.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-UVHpTl-S4Pg/TuZQXPqsmNI/AAAAAAAAA34/64gsxLGaeAE/s320/P8070294.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Jedną czubatą łyżeczkę wsypujemy do małego garnka. Ten na zdjęciu &amp;nbsp;służy specjalnie do greckiej kawy, ale można posłużyć się też takim, w którym ugotowalibyśmy jajko:)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-L4BLmdozfaM/TuZQbS4NKnI/AAAAAAAAA4A/_x5JmJxK1cg/s1600/P8070295.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-L4BLmdozfaM/TuZQbS4NKnI/AAAAAAAAA4A/_x5JmJxK1cg/s320/P8070295.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Jedna łyżeczka cukru, mniej bądź też więcej...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PCPvI7qqp_0/TuZQhNHxU2I/AAAAAAAAA4I/ZPfY3_m1-eI/s1600/P8070296.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-PCPvI7qqp_0/TuZQhNHxU2I/AAAAAAAAA4I/ZPfY3_m1-eI/s320/P8070296.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Do mieszanki kawy z cukrem wlewamy &amp;nbsp;zwykłą wodę, może być prosto z kranu. &amp;nbsp;Potrzeba nie więcej wody niż do małej filiżanki od espresso.&amp;nbsp;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jNI9_dD903w/TuZQmQEMPkI/AAAAAAAAA4Q/VsA3daOPiZs/s1600/P8070297.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-jNI9_dD903w/TuZQmQEMPkI/AAAAAAAAA4Q/VsA3daOPiZs/s320/P8070297.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Wodę z kawą i cukrem gotujemy doprowadzając do wrzenia.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GG3HW84IfrU/TuZQq8muNnI/AAAAAAAAA4Y/8pKt1C7kl0k/s1600/P8070298.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-GG3HW84IfrU/TuZQq8muNnI/AAAAAAAAA4Y/8pKt1C7kl0k/s320/P8070298.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;W międzyczasie dolewamy trochę mleka lub też nie - kwestia gustu...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MA6532woZRs/TuZQxAfrS7I/AAAAAAAAA4g/qQac6Z4dCnE/s1600/P8070299.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-MA6532woZRs/TuZQxAfrS7I/AAAAAAAAA4g/qQac6Z4dCnE/s320/P8070299.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Chwilę później mieszamy - wystarczy raz.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lQyDYlS33r4/TuZQ4L6-l0I/AAAAAAAAA4o/EsVXjWWfRHk/s1600/P8070307.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-lQyDYlS33r4/TuZQ4L6-l0I/AAAAAAAAA4o/EsVXjWWfRHk/s320/P8070307.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Kiedy zacznie wrzeć, na chwilę zdejmujemy z ognia, ale uwaga - to jeszcze nie koniec...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-O2nPsCmFu9Q/TuZREY7lE2I/AAAAAAAAA4w/SltRV68WI6U/s1600/P8070308.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-O2nPsCmFu9Q/TuZREY7lE2I/AAAAAAAAA4w/SltRV68WI6U/s320/P8070308.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Doprowadzamy do wrzenia jeszcze dwa razy dodatkowo!&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-B3fUZyqHKnA/TuZRLdsW9OI/AAAAAAAAA44/gA1TNXwYuWw/s1600/P8070309.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-B3fUZyqHKnA/TuZRLdsW9OI/AAAAAAAAA44/gA1TNXwYuWw/s320/P8070309.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Całą miksturę przelewamy do filiżanki - takiej małej oczywiście.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-G2Aon8cl24o/TuZRZ4Py66I/AAAAAAAAA5A/Hs-CkWLdpYk/s1600/P8070313.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-G2Aon8cl24o/TuZRZ4Py66I/AAAAAAAAA5A/Hs-CkWLdpYk/s320/P8070313.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Teraz trzeba poczekać kilka sekund, żeby kawa osadziła się na dnie. &amp;nbsp;Po chwili &amp;nbsp;- gotowe!&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xddwkNpuW3E/TuZRhvV_dII/AAAAAAAAA5I/YiiSq4FrSIU/s1600/P8070332.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-xddwkNpuW3E/TuZRhvV_dII/AAAAAAAAA5I/YiiSq4FrSIU/s320/P8070332.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;A może by tak... jeszcze jedną?&lt;br /&gt;Pozdrawiamy!!!&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; KELLY - thank you for the presentation!!!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-7803466837202312933?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/7803466837202312933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/przerwa-na-kawe-wersja-po-grecku.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7803466837202312933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7803466837202312933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/przerwa-na-kawe-wersja-po-grecku.html' title='Przerwa na kawę – wersja po grecku... poniedziałek, 12 grudnia 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-QW-3ebHT6Sk/TuZWS_sq50I/AAAAAAAAA5Q/DqORhbg_chs/s72-c/P8070333.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-970052799101294177</id><published>2011-12-08T13:03:00.000-08:00</published><updated>2011-12-09T08:57:12.906-08:00</updated><title type='text'>Świąteczna gorączka – na dwa miesiące przed... czwartek, 8 grudnia 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gXSnPMZYkPE/TuEh7ZLNFuI/AAAAAAAAAvQ/4exCPNY8yhA/s1600/P8190392.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-gXSnPMZYkPE/TuEh7ZLNFuI/AAAAAAAAAvQ/4exCPNY8yhA/s320/P8190392.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Nie ma co ukrywać: kiedy jest się za granicą, z dala od swojego domu Święta Bożego Narodzenia, to nienajlepszy okres w roku. Chyba każdy, kto spędza je na jakiejkolwiek&amp;nbsp; emigracji - odczuwa to samo... Pierniki tracą swój smak. Światełka na choince nie mienią się tak czarująco. Święty Mikołaj zaczyna irytować. A żeby nie widzieć wystaw sklepowych – najchętniej nie wychodziłoby się z domu. Nie ma to jednak sensu, bowiem przy pierwszym włączeniu radia czy telewizora jedyne co słychać, to świąteczne hity.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Z różnych mniej lub też bardziej zależnych ode mnie powodów, Boże Narodzenie spędzę w Grecji. Co zrozumiałe – wcale nie skaczę z radości. W tym roku będę musiała obyć się bez pierogów z kapustą i grzybami, śniegu i zapachu sosen, które w Grecji są unikatem. Nic wesołego. Załamałam się już zupełnie, kiedy dowiedziałam się że tutaj, prezenty dostaje się nie w Wigilię, której prawie z resztą&amp;nbsp; nie ma, ale 1go stycznia. Ten ostatni fakt, dobiłby chyba każdego, już ostatecznie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie ukrywając przed samą sobą podłamania, opracowałam&amp;nbsp; pewną strategię – udam po prostu, że Świąt w tym roku nie ma! Będzie to trudne zważywszy na ilość bodźców zewnętrznych, ale na pewno łatwiejsze niż branie w nich udziału...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Czasami jest jednak tak, że im bardziej przy czymś się upieramy, tym bardziej życie ciągnie nas w zupełnie innym kierunku...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dmudOFzmtx4/TuEiDsiB4wI/AAAAAAAAAvY/xLdtef9dw28/s1600/P8190410.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-dmudOFzmtx4/TuEiDsiB4wI/AAAAAAAAAvY/xLdtef9dw28/s200/P8190410.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Powszechne już&amp;nbsp; w Polsce stało się narzekanie, że przygotowania do Świąt rozpoczynają się stanowczo za wcześnie. Istnieje coś takiego jak granica 1go listopada. Dopiero po Święcie Zmarłych&amp;nbsp; w sklepowych witrynach zaczyna dominować czerwień z zielenią oraz złote dodatki. W Grecji jednak Święta Zmarłych nie ma. Nie ma więc takiej umownej granicy. Dlatego całe przygotowywania zaczynają&amp;nbsp; się dużo... dużo... wcześniej! Ho! Ho! Ho!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Już pod koniec października, kiedy jesienne liście nie zdążyły nie tyle spaść, co pożółknąć, Feta kazała wynieść z garażu kilka wielkich pudeł ze sztuczną choinką na czele, wszelakimi ozdobami i wszystkim co ze Świętami się kojarzy...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zgodnie z obraną strategią – udawałam, że tego nie widzę!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pudła postały kilka dni. A w międzyczasie Feta opracowywała&amp;nbsp; co? jak? i gdzie? ma znaleźć się w tym roku. Około 1 listopada w salonie, w centralnym miejscu przy oknie znalazła się gigantyczna choinka. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na ten widok – przełknęłam ślinę... Choinki nie dało się przeoczyć!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wrfIkI1CRcM/TuEiIdKOKZI/AAAAAAAAAvg/i2hwF6CG16k/s1600/P8190413.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-wrfIkI1CRcM/TuEiIdKOKZI/AAAAAAAAAvg/i2hwF6CG16k/s200/P8190413.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ustrajanie wielkiej, plastikowej imitacji trwało 3 dni! Przebierana była trzy razy. Ja za każdym razem broniłam się rękami i nogami żeby nie brać udziału w strojeniu, bo dla mnie tych Świąt nie ma, a&amp;nbsp; plastikowych choinek nie uznaję! &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Jaka ona piękna! – za każdym razem wzdychała Feta, będąc naprawdę w innym wymiarze, czy też może na innej planecie, o nazwie „Wesołe Święta”.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Proszę cię ... daj mi święty spokój! Rób swoje – tylko daj mi święty spokój. – za każdym razem odpowiadał mąż Fety -&amp;nbsp; Pomidor, który zazwyczaj jednego czego&amp;nbsp; od swojej żony chce to – święty spokój. Nie jest to nigdy możliwe.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy większość Polaków świętowała 11 listopada, Feta zdążył przywiesić wszystkie światełka.&amp;nbsp; Prócz choinki, wiszą one właściwie&amp;nbsp;&amp;nbsp; – wszędzie!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W akcie rozpaczy i desperacji, ale przede wszystkim w trosce o moje oczy, myślałam całkiem poważnie żeby zacząć chodzić po domu w słonecznych okularach. Światełka migają, gasną i zaświecają się – każde w swoim dyskotekowym rytmie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy z początkiem grudnia byłam święcie przekonana, że to już koniec przystrajania domu, Feta planowała ... co by tu jeszcze!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Święta to święta! A przy wszechobecnym kryzysie trzeba jakoś się pocieszyć i nikomu nie zaszkodzi kilka sympatycznych akcentów! Jak ja uwielbiam Boże Narodzenie! – wykrzyknęła, jednocześnie wychodząc na zakupy – świąteczne, jak już wszyscy się zapewne domyślają.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5YndRlIWS20/TuEiOGOlRoI/AAAAAAAAAvo/nv-TE2n492k/s1600/P8190416.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-5YndRlIWS20/TuEiOGOlRoI/AAAAAAAAAvo/nv-TE2n492k/s400/P8190416.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Naprawdę nie mam ochoty na Boże Narodzenie – myślałam siedząc w swoim pokoju. Tym bardziej – rozdawanie prezentów w Nowy Rok i brak Wigilii, to naprawdę duża przesada! Kiedy tak mocno próbowałam skoncentrować się na konkretnej pracy – zapamiętując nowe, &amp;nbsp;greckie słówka i rozpaczając ze zgryzoty jednocześnie,&amp;nbsp; z salonu zaczął dochodzić dźwięk brzęczącej&amp;nbsp; pozytywki typu &lt;i&gt;made in China&lt;/i&gt;, wykrzykującej grecką kolędę. Im mocniej próbowałam się skoncentrować, tym głośniejsza była pozytywka. Zacięłam się w sobie i uczyłam się dalej, mając nadzieję, że nic mnie nie ruszy. Kolęda odśpiewana została raz, drugi, a potem trzeci i czwarty przy akompaniamencie głośnych śmiechów. Co za radość...&amp;nbsp; - pomyślałam rzucając słownik w kąt. Poddaje się! Biała flaga!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Co dwie głowy to nie jedna&amp;nbsp; - Feta właśnie wróciła z zakupów ze swoją siostrą – Cytryną, która&amp;nbsp; nigdy nie ukrywa – jest od zakupów uzależniona. Na stole, pod stołem i obok niego były zastępy Św. Mikołajów, cała armia, w najróżniejszych postaciach: jako solniczka, cukiernica, kubki i talerzyki, serwetnik oraz komplet dwudziestu opakowań serwetek (tak na wszelki wypadek), stojących, leżących i siedzących figurek, papieru toaletowego ze świątecznym motywem, ciastek i lizaków. Na środku stołu – gwiazda wieczoru – gigantyczny Święty Mikołaj wykrzykujący swoją kolędę, raz jeden drugi, i ...&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ....wyginający jednocześnie swoje przysadziste biodra do przodu i w tył w dosyć&amp;nbsp; perwersyjnym&amp;nbsp; ruchu...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8SuJuSpbreg/TuEiS9orAvI/AAAAAAAAAvw/ZsjVH_UkVZY/s1600/P8190411.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-8SuJuSpbreg/TuEiS9orAvI/AAAAAAAAAvw/ZsjVH_UkVZY/s200/P8190411.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Żart typu: głupie, ale i śmieszne. Nie mogłam się powstrzymać i podbiegłam do wszystkich, żeby z bliska zobaczyć, co takiego wyrabia ten osobliwy Mikołaj. A kiedy piosenka się skończyła, wstyd się przyznać – poprosiłam o bis...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wieczorem do klamek wszystkich drzwi zostały przywieszone dzwonki z motywami bałwanka. Doszłam do wniosku, że dalsze ignorowanie i strajkowanie nie ma sensu – zbliżają się Święta! Muszę przyznać... Lepiej zacząć je zauważać, bo przeczuwam, że Feta może planować w światełka przystroić również i mnie!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wieczorem poddałam się już ostatecznie i zrobiłam sobie kawę - w kubku z wielkim, śmiejącym się bałwankiem. A niech tam!&amp;nbsp;&amp;nbsp; W sumie wygląda całkiem sympatycznie. A może nie będzie, aż tak źle...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rx4HikmK9Sw/TuEiYF2paUI/AAAAAAAAAv4/8z87DXpA89g/s1600/P8190404.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-rx4HikmK9Sw/TuEiYF2paUI/AAAAAAAAAv4/8z87DXpA89g/s400/P8190404.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-970052799101294177?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/970052799101294177/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/swiateczna-goraczka-na-dwa-miesiace.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/970052799101294177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/970052799101294177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/swiateczna-goraczka-na-dwa-miesiace.html' title='Świąteczna gorączka – na dwa miesiące przed... czwartek, 8 grudnia 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-gXSnPMZYkPE/TuEh7ZLNFuI/AAAAAAAAAvQ/4exCPNY8yhA/s72-c/P8190392.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-5837140923916741393</id><published>2011-12-02T08:43:00.000-08:00</published><updated>2011-12-05T09:55:52.610-08:00</updated><title type='text'>Polski fenomen - smalec...piątek, 2 grudnia 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xiBrUBTO1Ug/Ttj8b2yA6KI/AAAAAAAAAuw/W8F0GnDWrdg/s1600/P7300232.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-xiBrUBTO1Ug/Ttj8b2yA6KI/AAAAAAAAAuw/W8F0GnDWrdg/s320/P7300232.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Są takie okresy w roku, kiedy dopada mnie maniakalna wręcz chęć na bardzo konkretne jedzenie. I nie mogę się opamiętać,&amp;nbsp; póki nie zdobędę tego, czego pożąda mój organizm. Tej wiosny był to na przykład sok z kiszonej kapusty. Ten dziwny specjał tropiłam prawie tydzień, wypytując panie z targu, aż wreszcie zaspokoiłam swoją natrętną chęć. To samo dzieje się, kiedy jest sezon na pomidory, które jem w tedy jak jabłka, albo na owe jabłka, które jem czasem kilogramami.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Jestem przekonana, że lekarz wyjaśnił by te nagłe obsesje zwykłym niedoborem organizmu na określony składnik, którego organizm sam się domaga i daje wytchnienie, dopiero kiedy głód zostaje zaspokojony.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tym razem moimi myślami zawładnął.... smalec....&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Moja chęć zjedzenia zwykłego, polskiego smalcu była tak silna, że nie dawała mi spać... Smalec...smalec...smalec....Słyszałam jak nocami woła mój żołądek...Smalec...Smalec....&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie muszę chyba tłumaczyć, że w Grecji nie je się czegoś takiego jak smalec i nie ma szans żeby kupić go w sklepie. Jedyna możliwość – zrobić go samodzielnie!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-r_7q4Ry4Co0/Ttj8hSlPXDI/AAAAAAAAAu4/ZYQLmB4cmkQ/s1600/P7300235.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-r_7q4Ry4Co0/Ttj8hSlPXDI/AAAAAAAAAu4/ZYQLmB4cmkQ/s320/P7300235.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;Moja akcja pod hasłem „smalec” trwała półtora &amp;nbsp;tygodnia. Zadaniem nr 1 było dowiedzenie się, jak to się robi. Kiedy zostałam uświadomiona, przełknęłam ślinę i myślałam ze samo mi przejdzie. Poczekałam więc kilka dni, żeby oswoić się z tą świadomością, ale moja chęć zjedzenia świeżego chleba z cienką warstwą smalcu nie ustępowała. Tym samym, po trzech dniach przeszłam do zadania nr 2: zdobyć składniki.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Z boczkiem, cebulą i czosnkiem nie było problemu. Ale jak wytłumaczyć rzeźnikowi co to jest słonina? Posługując się wydrukowanym obrazkiem z interneru – udało się! Po długim tłumaczeniu, sprzedawca ze sklepu mięsnego zszedł do piwnicy, gdzie mieściły się odpadki i dał mi wszystko co miał, za symboliczne 50 centów. Miał twarz jakby na chwilę zapomniał jak ma na imię i z ciężkim trudem próbował sobie przypomnieć.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;-Jeśli mogę zadać osobiste pytanie...- spytał po chwili. – Dziewczyno, co ty zamierzasz z tym robić?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Żeby uniknąć nieprzyjemności, uprzedziłam Fetę o tym co zamierzam&amp;nbsp; i dokładnie opisałam cały proces, który miał przecież&amp;nbsp; odbyć się w jej kuchni. Tego wieczoru Feta wyszła do koleżanki. W tym miejscu oszczędzę czytelnikom opisu jak wykonuje się tradycyjny, polski smalec. Z resztą można go znaleźć bez problemu w sieci. W każdym razie po dwóch godzinach wpatrywania się na słoninę + boczek wędzony w wielkim garnku i konsultując się z mamą dyżurującą na Skype, proces z wielkim sukcesem został zakończony! Smalec w swojej najbardziej wykwintnej formie wylądował w słoiku i czekał do rana, żeby przeistoczyć się w substancję pół ciekłą. Wszyscy przeżyli! Łącznie z Fetą!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-x31bsNWyK98/Ttj8mKPhL5I/AAAAAAAAAvA/5S5bAcw5Fho/s1600/P7310239.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-x31bsNWyK98/Ttj8mKPhL5I/AAAAAAAAAvA/5S5bAcw5Fho/s200/P7310239.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;-Olivka, to jest naprawdę bardzo dobre! – próbowałam przekonać moją grecką przyjaciółkę, która za każdym razem patrząc na perfekcyjnie przyrządzony smalec miała odruch wymiotny.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Za nim skrytykujesz – spróbuj. – starałam się jak mogłam, żeby ją nakłonić.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Wow...Co za wykwintne połączenie: boczek i tłuszcz. – skwitowała. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie dało rady z nikim innym. Każdy wzbraniał się jak mógł. Nie chciał nawet dziadek, który prawie obraził się, na moją propozycję:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-U nas w Grecji, takie rzeczy jadło się w czasach najgorszego kryzysu!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Już miałam powiedzieć „czyli jak znalazł!”, ale ugryzłam się z język, bo z dziadkiem lepiej nie zadzierać. Ale jest to kolejny dowód, że chyba nie jest w Grecji jeszcze, aż tak źle!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po uwadze dziadka, przyznam – poddałam się. Widocznie nikt, prócz mnie nie jest w stanie docenić prostej finezji tego starego, polskiego dania, fantastycznej szybkiej przekąski, którą można zjeść na szybko kiedy jest zimo i nie ma się na nic sił. Zero chemii, zero sztucznych barwników, czysta natura, po prostu...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Tłuszcz! Sam tłuszcz! – dokończyła moją prezentację smalcu Olivka, kiedy wieczorem, przy stole siedziała cała wielka rodzina z bonusami w postaci ciotek, wujków i kuzynostwa, które zjechało się na kolacje u Fety. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Feta już od południa przygotowywała wszelkie swoje specjały, naprawdę dalekie od naszego wyobrażenia kryzysu w Grecji. Pobladła, kiedy zobaczyła co ukradkiem położyłam na jej piękny elegancki stół.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Z całym szacunkiem do greckich gustów kulinarnych, nie namawiałam już nikogo do degustacji. Surowo nawet wzbraniałam, słysząc wszelkie poprzednie komentarze. Nie oznacza to jednak, że postanowiłam zrezygnować ze swoich upodobań i wielkiej sympatii do dobrej strony polskiej tradycji, którą z perspektywy kilometrów postrzegam inaczej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie zwracając uwagi na blady odcień skóry Fety, posmarowałam grubą kromkę cienką warstwą. I żułam w milczeniu, patrząc w przestrzeń, myśląc sobie jak dumny byłby ze mnie mój tata, z pewnością jedząc od razu cały słoik, pogryzając kiszonym ogórkiem dla urozmaicenia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-A mogłabym jednak spróbować? – po dłuższej chwili, spytała zaciekawiona jakby trochę ciotka.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-No, nie wiem... – odpowiedziałam, będąc gdzieś w środku naprawdę urażona wcześniejszymi komentarzami.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-No dobrze, ale tylko trochę...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-k7aVgaE-oU4/Ttj8ri4ba2I/AAAAAAAAAvI/FEGxhz6iGcQ/s1600/P8120370.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-k7aVgaE-oU4/Ttj8ri4ba2I/AAAAAAAAAvI/FEGxhz6iGcQ/s320/P8120370.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jak można się było spodziewać znając przewrotność losu, nie skończyło się na małej degustacji. Bo za jedną ciotką zaciekawiła się druga i trzecia, a po nich zestaw wujków i kuzynostwa. A ponieważ rodzina jest bardzo liczna, po kolacji na dnie słoika zostało już tylko kilka pojedynczych skwarków.&amp;nbsp; Nie będę kłamać, że pospadali z krzeseł z zachwytu, ale słoik naprawdę był prawie pusty.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na całe szczęście głęboko, w ciemnych czeluściach zimnej lodówki, ukryłam wcześniej drugi, dodatkowy słoik. I to jeszcze większy!&amp;nbsp; &amp;nbsp;Mam wielką nadzieję, że do końca zimy starczy...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-5837140923916741393?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/5837140923916741393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/polski-fenomen-smalecpiatek-2-grudnia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5837140923916741393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5837140923916741393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/12/polski-fenomen-smalecpiatek-2-grudnia.html' title='Polski fenomen - smalec...piątek, 2 grudnia 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-xiBrUBTO1Ug/Ttj8b2yA6KI/AAAAAAAAAuw/W8F0GnDWrdg/s72-c/P7300232.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-1251731676761301440</id><published>2011-11-29T13:14:00.000-08:00</published><updated>2011-11-29T14:01:05.962-08:00</updated><title type='text'>Modny przerywnik  cz. 2 ... wtorek, 29 listopada 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Oto druga część &lt;i&gt;TOP 10 &lt;/i&gt;mody greckiej na jesień. To prawda, że robi się coraz zimniej. Ja jednak nie daje się zwieść wystawom sklepowym, w których coraz więcej jest gadżetów świątecznych. To wciąż jeszcze jesień, końcówka – ale jednak jesień&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman'; text-indent: -24px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--kXWdQvjxBA/TtVBhRFA3kI/AAAAAAAAAsI/yxkhwcvWGEw/s1600/P8010244.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/--kXWdQvjxBA/TtVBhRFA3kI/AAAAAAAAAsI/yxkhwcvWGEw/s400/P8010244.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font: normal normal normal 7pt/normal 'Times New Roman'; text-indent: -24px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;5.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;PONCZO – jeszcze jakiś czas temu raczej&lt;span class="Apple-style-span" style="text-indent: -24px;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="text-indent: -24px;"&gt;nie założyłabym poncza, uznając że &amp;nbsp;pasuje do bardziej dojrzałych kobiet, które chcą wyglądać&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="text-indent: -24px;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="text-indent: -24px;"&gt;dostojnie. Ale w nowoczesnej odsłonie, do legginsów i kozaków – jak najbardziej! Na pomysł noszenia poncza z paskiem nigdy bym nie wpadła – uważam, że jest fantastyczny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZKljgeazX9o/TtVBmdyhfFI/AAAAAAAAAsQ/ybLHi2y6O0E/s1600/P6240137.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZKljgeazX9o/TtVBmdyhfFI/AAAAAAAAAsQ/ybLHi2y6O0E/s320/P6240137.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jcobncgn5og/TtVBm7q8X5I/AAAAAAAAAsU/9cJ_oRcze5A/s1600/aaa.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-jcobncgn5og/TtVBm7q8X5I/AAAAAAAAAsU/9cJ_oRcze5A/s400/aaa.JPG" width="318" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;4.&amp;nbsp;PANTERKA – to chyba trend, który króluje teraz wszędzie. Zauważyłam go co najmniej od zeszłego roku. Chyba każdy myślał, że szybko minie i stanie się bardzo &lt;i&gt;passe&lt;/i&gt;, ale nic z tego, a przynajmniej na greckich ulicach. Panterka pojawia się wszędzie, pod każdą postacią (!). Mnie najbardziej przypadła do gustu w wersji bardziej dyskretnej – jako element biżuterii. Ale przyznam się szczerze, że jak teraz o niej myślę, to mam ochotę zaszaleć i kupić sobie panterkowe legginsy. Szukam jakiegoś argumentu przeciw, ale niestety nie znajduję. Więc w&amp;nbsp; sumie – dlaczego by nie?!&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MebNO-EchoY/TtVCt5NGB9I/AAAAAAAAAsg/YZ4bGbckGCQ/s1600/ee.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-MebNO-EchoY/TtVCt5NGB9I/AAAAAAAAAsg/YZ4bGbckGCQ/s320/ee.JPG" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--JAosnfS6Rg/TtVCvu6WuqI/AAAAAAAAAso/BzYC-sSmQoQ/s1600/fff.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/--JAosnfS6Rg/TtVCvu6WuqI/AAAAAAAAAso/BzYC-sSmQoQ/s320/fff.JPG" width="185" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Z95fWJE_X2g/TtVC4e0k4nI/AAAAAAAAAs0/2DVhwtz2OO8/s1600/ppp.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-Z95fWJE_X2g/TtVC4e0k4nI/AAAAAAAAAs0/2DVhwtz2OO8/s200/ppp.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-suSi1zLuHpA/TtVC3o38FLI/AAAAAAAAAsw/cjB9X1AryFw/s1600/P8100369.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-suSi1zLuHpA/TtVC3o38FLI/AAAAAAAAAsw/cjB9X1AryFw/s320/P8100369.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;3. SZALE – szale we wszelkiej postaci! To &amp;nbsp;żadna nowość, bo jesień nie może obejść się bez porządnego szala. A jest to chyba jeden z najłatwiejszych elementów pomocnych dla odświeżenia szafy. W każdym razie, jak zdążyłam podejrzeć, Greczynki z szalami się nie rozstają. Wybierają te największe, wręcz gigantyczne, takie którymi łatwo jest się okryć całą, jak kocem. I tak przesiadywać pijąc godzinami kawę z przyjaciółką.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-P3CTaLZ4uwU/TtVD7UWPVxI/AAAAAAAAAtA/fQJ6szcGs-w/s1600/P7180176.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-P3CTaLZ4uwU/TtVD7UWPVxI/AAAAAAAAAtA/fQJ6szcGs-w/s320/P7180176.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1FvXP4V9rSM/TtVEArWr34I/AAAAAAAAAtI/JsLXXoEomAY/s1600/P7040130.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-1FvXP4V9rSM/TtVEArWr34I/AAAAAAAAAtI/JsLXXoEomAY/s320/P7040130.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qbCCV62ekHQ/TtVEBV_Z9KI/AAAAAAAAAtM/NqRpp8rXNCg/s1600/kkk.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-qbCCV62ekHQ/TtVEBV_Z9KI/AAAAAAAAAtM/NqRpp8rXNCg/s320/kkk.JPG" width="206" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;2. UBRANKA DLA PSÓW – to jest naprawdę urocze! Wraz ze spadkiem temperatury, znaczna większość psów wychodzi na spacery w kurtkach i swetrach. I wcale nie chodzi tu o żaden psi bal przebierańców, ale normalne ubrania, w którym zwierzakom jest po prostu cieplej. A fakt, że wyglądają naprawdę fenomenalnie - &amp;nbsp;to dodatkowy plus!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rRBIGiFgO_o/TtVEw522bMI/AAAAAAAAAtw/IMlX7jYwCNk/s1600/P8100358.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-rRBIGiFgO_o/TtVEw522bMI/AAAAAAAAAtw/IMlX7jYwCNk/s320/P8100358.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3j7fmW4crgQ/TtVE2F5zDfI/AAAAAAAAAt4/DNP6SJpo7W0/s1600/P8100361.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-3j7fmW4crgQ/TtVE2F5zDfI/AAAAAAAAAt4/DNP6SJpo7W0/s200/P8100361.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-43DJEiO3TMs/TtVE2y-aihI/AAAAAAAAAt8/6JX3yfcr8i0/s1600/bbb.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-43DJEiO3TMs/TtVE2y-aihI/AAAAAAAAAt8/6JX3yfcr8i0/s400/bbb.JPG" width="397" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;1. STARSI PANOWIE, STARSI PANOWIE... – to jest bez dwóch zdań mój nr jeden mody greckiej. Bez względu na to czy jest niedziela, poniedziałek, czy też środa; wieczór czy też ranek, czy wychodzą do kawiarni, czy też po kilogram ziemniaków,&amp;nbsp; &lt;span class="Apple-style-span" style="text-indent: -24px;"&gt;zawsze ubrani tak, że naprawdę miło jest na nich popatrzeć. Śnieżnobiałe lub błękitne koszule. Wyczyszczone do granic możliwości stukające buty. Krawaty. Muchy. Jedwabne szaliki. Eleganckie płaszcze i kurtki. Kapelusze! Dyskretne wody kolońskie. Delikatne sygnety na zadbanych dłoniach. I to co lubię najbardziej – zapach cygar! Tak zupełnie na&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="text-indent: -24px;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="text-indent: -24px;"&gt;co dzień.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Dziś przypadkowo byłam&amp;nbsp; w sklepie Zara. Weszłam do działu męskiego. Był przepełniony starszymi panami, badającymi najnowsze trendy w jesiennej modzie.&amp;nbsp; Też pewnie nie znaleźli żadnego argumentu, żeby tego nie robić. I&amp;nbsp; to jest to, za co tak uwielbiam Grecję!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rCgAvoJIY6w/TtVFVcVUwYI/AAAAAAAAAuI/KlNzYbEa6w0/s1600/ccc.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-rCgAvoJIY6w/TtVFVcVUwYI/AAAAAAAAAuI/KlNzYbEa6w0/s400/ccc.JPG" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kg7Cn-T_op8/TtVFYXzYoKI/AAAAAAAAAuQ/TbgSRG4cEQI/s1600/ddd.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-kg7Cn-T_op8/TtVFYXzYoKI/AAAAAAAAAuQ/TbgSRG4cEQI/s400/ddd.JPG" width="227" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GVLZKKJceSY/TtVFlsNTCFI/AAAAAAAAAug/vEtOJnGJFNc/s1600/P8070279.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-GVLZKKJceSY/TtVFlsNTCFI/AAAAAAAAAug/vEtOJnGJFNc/s400/P8070279.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Nawet panowie z parku wyglądają jakoś tak...modnie:)&lt;br /&gt;Wszystko jest pod kolor!&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3O2Zk8p8niM/TtVFgw3Ku_I/AAAAAAAAAuY/mbpDMicbRH4/s1600/P8040215.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-3O2Zk8p8niM/TtVFgw3Ku_I/AAAAAAAAAuY/mbpDMicbRH4/s320/P8040215.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-92XvXKl3MnU/TtVFq6HsIUI/AAAAAAAAAuo/9JbEuOikS2Q/s1600/P8090350.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-92XvXKl3MnU/TtVFq6HsIUI/AAAAAAAAAuo/9JbEuOikS2Q/s640/P8090350.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;Z pozdrowieniami:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=7tqeIOznCPA&amp;amp;feature=BFa&amp;amp;list=PLD1B0A9E5180B869A&amp;amp;lf=rellist"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=7tqeIOznCPA&amp;amp;feature=BFa&amp;amp;list=PLD1B0A9E5180B869A&amp;amp;lf=rellist&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-1251731676761301440?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/1251731676761301440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/modny-przerywnik-cz-2-wtorek-29.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/1251731676761301440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/1251731676761301440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/modny-przerywnik-cz-2-wtorek-29.html' title='Modny przerywnik  cz. 2 ... wtorek, 29 listopada 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/--kXWdQvjxBA/TtVBhRFA3kI/AAAAAAAAAsI/yxkhwcvWGEw/s72-c/P8010244.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-7802202597349238264</id><published>2011-11-26T10:13:00.000-08:00</published><updated>2011-11-26T15:22:10.725-08:00</updated><title type='text'>Perfekcyjne plany nie działają... sobota, 26 listopada 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uVfyZ6CyU8I/TtEqHgFQ3LI/AAAAAAAAArw/orRdTrBJLMY/s1600/P8070339.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-uVfyZ6CyU8I/TtEqHgFQ3LI/AAAAAAAAArw/orRdTrBJLMY/s200/P8070339.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Dzisiejsza&amp;nbsp; piękna, słoneczna sobota zapowiadała się idealnie. Równie idealny był jej plan. Szybka, poranna kawa w centrum. Około południowe zakupy, w sklepach które punktualnie o 2, jak jeden mąż się zamykają i trwają zamknięte, aż do poniedziałkowego ranka.&amp;nbsp;&amp;nbsp; Sesja zdjęciowa do „Modnego przerywnika cz. 2”. Wizyta na poczcie. Spotkanie z Ogórkiem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Idealne plany mają jednak to do siebie, że rzadko kiedy wypalają.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lSig1aSlJQA/TtEqMi7zR3I/AAAAAAAAAr4/6X70s-y7u6o/s1600/P8070338.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-lSig1aSlJQA/TtEqMi7zR3I/AAAAAAAAAr4/6X70s-y7u6o/s200/P8070338.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy już stałam prawie u drzwi, z jednym butem na nodze, przyszła wyczekiwana przez tydzień paczka z Polski z płatkami owsianymi i zestawem gazet. Nie pamiętam kiedy cieszyłam się tak bardzo z płatków owsianych jak i kolorowych gazet! Doda jest znów zakochana – prawda, czy też nie&amp;nbsp; - cieszę się razem z nią!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Śpiesząc się do wyjścia odłożyłam wszystko w bezpieczne miejsce, żeby dobrać się do gazet za raz po powrocie. I kiedy już naprawdę, prawie że wychodziłam...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sxY5K_wwRWg/TtEqQ6c_T_I/AAAAAAAAAsA/2ZolQveRnqg/s1600/P8070340.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-sxY5K_wwRWg/TtEqQ6c_T_I/AAAAAAAAAsA/2ZolQveRnqg/s200/P8070340.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pyk! Trzasnęło mi w palcach w ostatnim momencie... Pyk, pyk... strzeliłam jeszcze dwa razy, a później jeszcze kilka, bo jak się zacznie to nie można przestać. Pyk! Pyk...pyk...pykk...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Czy ktoś może wie o co chodzi z tymi bąbelkowatymi, plastikowymi torebkami ochronnymi, które pękają jak się trochę naciśnie? Jedna po drugiej, a są ich setki... I najgorsze jest to, że jak się zacznie to nie można przestać. A może tylko ja tak mam...?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W każdym razie po dziesięciu minutach miałam już opracowaną specjalną strategię. Trzeba naciskać delikatnie z boku, a nie w środku, bo w tedy nic z tego nie wyjdzie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Niestety, paczka była spora&amp;nbsp; i mama nieopatrznie włożyła dużo folii. Po dziesięciu minutach nie wyszłam. Po piętnastu też nie...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przyznam się szczerze, to nie była idealna sobota, tak &amp;nbsp;jak sobie zaplanowałam, bo nigdzie już&amp;nbsp; nie zdążyłam. Przepraszam, ale zapowiadane na teraz zdjęcia z modą grecką, na pewno znajdą się po weekendzie. Mam tylko wielką nadzieję, że &amp;nbsp;do tego czasu nie znajdę już niczego z bąbelkami... &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-7802202597349238264?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/7802202597349238264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/o-paczce-z-polski-ktora-zmienia-cay.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7802202597349238264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7802202597349238264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/o-paczce-z-polski-ktora-zmienia-cay.html' title='Perfekcyjne plany nie działają... sobota, 26 listopada 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-uVfyZ6CyU8I/TtEqHgFQ3LI/AAAAAAAAArw/orRdTrBJLMY/s72-c/P8070339.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-4970819205323610662</id><published>2011-11-24T11:00:00.000-08:00</published><updated>2011-11-24T11:06:51.240-08:00</updated><title type='text'>Patent Olivki na video – rozmowy... czwartek, 24 listopada 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1i_6oQEnnec/Ts6MJLnltnI/AAAAAAAAArc/9NHOFp57ag0/s1600/ciapki.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-1i_6oQEnnec/Ts6MJLnltnI/AAAAAAAAArc/9NHOFp57ag0/s320/ciapki.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;Ku rozgoryczeniu Olivki, już od ponad dwóch lat Pieprz mieszka całe osiem godzin jazdy autobusem stąd. Nie jest to łatwa sytuacja, wie o tym każdy kto przez chociaż pewien okres był ze swoją drugą połówką na odległość. Szczególnie w Grecji jest to o tyle trudne... nie muszę chyba wyjaśniać – chodzi oczywiście o temperament Greków.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Fakt, że we współczesnych czasach istnieje coś takiego jak video rozmowa przez np. Skype, jest prawdziwym&amp;nbsp; wybawieniem. Wiadomo, że ten komputerowy program nie jest w stanie zastąpić żywej, fizycznej obecności drugiej osoby. Jednak jest to ogromne ułatwienie, które przyniosła rozwijająca się technologia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Olivka rozmawia tak z Pieprzem niemalże codziennie. Słychać w tedy w całym domu na przemian: śmiech, krzyk i radosny lub też do wyboru – romantyczny śpiew. Ostatnio moja babska wścibskość (przyznaje...) wzięła górę i lekko uchyliłam drzwi do pokoju Olivki, w trakcie toczącej się rozmowy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przymknęłam szybko, żeby zdążyć powstrzymać wybuch śmiechu. Olivka w swoim żywiole! W stroju codziennym, ale tylko &amp;nbsp;od stóp do&amp;nbsp;szyi. Czyli: typowe, domowe bambosze, wielkie różowe skarpety, wyciągnięte w&amp;nbsp;&amp;nbsp; każdą stronę dresy i za duża o trzy numery koszulka z dumnie brzmiącym, wielkim napisem „Dolce Cabbana”. W okolicach szyi następowała wyraźna granica,&amp;nbsp; powyżej której widać było naprawdę spektakularne (!) przeobrażenie: włosy wysoko upięte w zalotny kok, rzęsy jak dwa wachlarze i czerwona jak krew szminka na ustach.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie muszę chyba wyjaśniać co w swoim komputerze&amp;nbsp; widział Pieprz, oczywiście uradowany, jak zawsze całym spektaklem. Mówiąc dosadniej – był w siódmym niebie, &amp;nbsp;stu procentowo przekonany, że wygląd twarzy Olivki jest spójną całością&amp;nbsp; z dalszą częścią stroju. Faceci...:)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po chwili „Trzask!”. Rozmowa się zakończyła, a Olivka z całej siły zamknęła drzwi do swojego pokoju. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;i&gt;Czy ona chce mnie teraz zabić?...&lt;/i&gt; – pomyślałam kiedy stanęła&amp;nbsp;przede mną,&amp;nbsp; patrząc mi prosto w oczy i milcząc jednocześnie.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-A teraz znów mogę być sobą! – wykrzyknęła i jednocześnie sprytnymi ruchami zmazała cały make-up już wcześniej przygotowaną chusteczką. Wyszła rozplątując&amp;nbsp; włosy zamaszystym ruchem, które migiem powróciły do stanu sprzed transformacji. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Po tym wydarzeniu doszłam do wniosku, że to nie kto inny jak Olivka, powinien udzielać porad o facetach i związkach... I już nad tym pracujemy. &amp;nbsp;Artykuł - niebawem!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-4970819205323610662?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/4970819205323610662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/patent-olivki-na-video-rozmowy-czwartek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/4970819205323610662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/4970819205323610662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/patent-olivki-na-video-rozmowy-czwartek.html' title='Patent Olivki na video – rozmowy... czwartek, 24 listopada 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1i_6oQEnnec/Ts6MJLnltnI/AAAAAAAAArc/9NHOFp57ag0/s72-c/ciapki.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-3796715183816120603</id><published>2011-11-21T11:28:00.000-08:00</published><updated>2011-11-21T13:13:35.563-08:00</updated><title type='text'>Magiczna granica trzech miesięcy... poniedziałek, 21 listopada 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tAMUSWBCV2E/Tsqj-8bvsYI/AAAAAAAAArU/SOLMEw8lWAk/s1600/4969009001_6c88e0a0a6_z.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-tAMUSWBCV2E/Tsqj-8bvsYI/AAAAAAAAArU/SOLMEw8lWAk/s400/4969009001_6c88e0a0a6_z.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Pamiętam doskonale, jak przed moim pierwszym dłuższym zagranicznym wyjazdem, dostałam złotą radę od koleżanki, która bardzo często gdzieś wyjeżdżała:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;i&gt;Pamiętaj, zawsze kiedy się przeprowadzasz, szczególnie do innego państwa, potrzebne są trzy miesiące&amp;nbsp; na zaaklimatyzowanie się. Dokładnie po trzech miesiącach zaczynasz funkcjonować normalne.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Moja koleżanka najwyraźniej wiedziała doskonale co mówi, bowiem jej słowa sprawdzały się za każdym razem, kiedy przesadzałam moje korzenie. Nie wiem, czy działa to na zasadzie efektu placebo, ale dokładnie tak samo jest i tym razem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kilka dni temu mimochodem sprawdzając coś w kalendarzu, uświadomiłam sobie, że moja granica „magicznych trzech miesięcy” właśnie minęła. Niewiadomo kiedy, tak szybko upłynął mi ten czas. I rzeczywiście – zauważyłam, że dopiero po tych trzech miesiącach, zaczynam funkcjonować normalnie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ku radości Janiego, moje nastroje przestały wzbijać się i spadać jak na zwariowanej sinusoidzie. Sama nie mogę się nadziwić, że przyzwyczaiłam się nawet do ciągłej niepewności, tego że nie mam pojęcia co dalej będzie. Naprawdę nie sądziłam, że nawet do takiej niestabilności człowiek jest w stanie się przyzwyczaić i zupełnie absurdalnie – znaleźć w niej coś stałego. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;Codziennie wieczorem skrupulatnie planuje następny dzień, tak by mimo wszystko nie tracić cennego czasu. Powoli przybywa mi zwykłych codziennych obowiązków, stających &amp;nbsp;się czymś w rodzaju kotwic, które nadają dniom stałość, a przede wszystkim cel. Przypadkowo znalazłam nauczycielkę angielskiego, która uczy mnie greckiego. Bo w maju chcę zdać egzamin. Mimo, że nie biorę udziału w żadnych zawodach – pojawiam się na wszystkich dodatkowych zajęciach na siłowni (jutro moje ulubione „stepy”). Czynnie uczestniczę w każdym okolicznym wydarzeniu. Pracuję nad tłumaczeniami i oczywiście piszę bloga. Ponadto w końcu mam tyle czasu, żeby czytać, czytać, czytać...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Teraz jestem przekonana, że to właśnie te wszystkie z pozoru błahe czynności, wykonywane z pełnym zaangażowaniem, uchroniły mnie przed emigracyjną depresją i nieodpartą chęcią powrotu. O tym też ostrzegały mnie koleżanki:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pewnego dnia, możesz obudzić się rano i nie będziesz mieć siły żeby wstać, bo nie będziesz miała do czego. Tak może być przez jakiś tydzień, albo dwa. To normalne.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ale kto za mnie pójdzie na lekcję greckiego? Po co tracić pieniądze za opłaconą siłownie? Niby małe rzeczy – a tak bardzo mobilizują. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ostatnio coraz częściej zdarza mi się powiedzieć komuś „cześć” na ulicy. A w mojej greckiej komórce jest już, aż 6 numerów telefonów (i to nie wliczając Centrum Obsługi Klienta!). Zawsze mogę zadzwonić i umówić się z kimś na kawę – czemu by nie?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mimo, że wciąż nasz własny kąt to tylko jeszcze sfera marzeń, ja czuje w środku coś w rodzaju wygranej – nad sobą oczywiście. I nawet listopad w tym roku wydaje mi się być trochę mniej jakby mroczny. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-3796715183816120603?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/3796715183816120603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/magiczna-granica-trzech-miesiecy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3796715183816120603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3796715183816120603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/magiczna-granica-trzech-miesiecy.html' title='Magiczna granica trzech miesięcy... poniedziałek, 21 listopada 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-tAMUSWBCV2E/Tsqj-8bvsYI/AAAAAAAAArU/SOLMEw8lWAk/s72-c/4969009001_6c88e0a0a6_z.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-3839464282152606689</id><published>2011-11-19T10:50:00.000-08:00</published><updated>2011-11-20T09:30:15.542-08:00</updated><title type='text'>Modny przerywnik cz. 1 ...sobota, 19 listopada 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-33YcgTSVLx0/TsftR2MI07I/AAAAAAAAAiI/pF0D-0G6-ik/s1600/P7310245.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-33YcgTSVLx0/TsftR2MI07I/AAAAAAAAAiI/pF0D-0G6-ik/s400/P7310245.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Korzystając z okazji, że jesień jeszcze w pełni, postanowiłam zahaczyć o sprawę greckiej mody tego sezonu.&amp;nbsp; Nie było łatwo ominąć tego tematu, po pierwsze będąc przedstawicielką płci żeńskiej, po drugie lubiąc modę, po trzecie – najważniejsze – będąc w kraju, który wszystko co modne&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; k o c h a!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Prezentuje więc „Top 10” greckich trendów tej jesieni. &amp;nbsp;Tym razem coś lekkiego. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że pogoda w Grecji trochę odbiega od realiów polskich&amp;nbsp; – zawsze jednak można podpatrzeć coś dla siebie.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; A jak można się było spodziewać – ostatnią rzeczą, na której Grecy mogliby oszczędzać są ubrania. W sklepach tłok, dziś w sobotnie przedpołudnie nie można było wbić szpilki! Co jak co, ale w greckiej modzie nie widać kryzysu... &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt; mso-outline-level: 1;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;TOP 10&amp;nbsp; GRECKIEJ MODY na jesień&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;10. FUTRZANE DODATKI – czyli wszelkie akcesoria, które są zrobione z futra – sztucznego rzecz jasna! Dla takich zmarzluchów jak ja, to naprawdę praktycznie zbawienny trend.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iAeypqN0ZIs/TsfneVjxFOI/AAAAAAAAAgw/g8KGuLkexfY/s1600/P7120202.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-iAeypqN0ZIs/TsfneVjxFOI/AAAAAAAAAgw/g8KGuLkexfY/s320/P7120202.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-76tgSM1pnKo/Tsfnj7SzsNI/AAAAAAAAAg4/qRurayQuQDE/s1600/P6210147.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-76tgSM1pnKo/Tsfnj7SzsNI/AAAAAAAAAg4/qRurayQuQDE/s320/P6210147.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;9. GUMOWCE – od początku października królują na ulicach, tak samo jak w Polsce, w bardzo różnych wydaniach. W przeciwieństwie do noszenia gumowców w Polsce, tutaj są zupełnie niepraktyczne – od 2 miesięcy nie było deszczu...Nie mam pojęcia, gdzie tkwi sens noszenia gumowców w Grecji?&amp;nbsp; Mimo wszystko tej jesieni – trzeba je mieć!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UfCRTFehf-c/Tsk3XqjdLCI/AAAAAAAAAig/HrVJRx9dyxc/s1600/P8010245.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-UfCRTFehf-c/Tsk3XqjdLCI/AAAAAAAAAig/HrVJRx9dyxc/s320/P8010245.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-htLSnn1vVTM/TsfntZ7cc6I/AAAAAAAAAhI/W2ywL6xqQd8/s1600/P6260139.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-htLSnn1vVTM/TsfntZ7cc6I/AAAAAAAAAhI/W2ywL6xqQd8/s400/P6260139.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4lmUWqAZfAQ/Tsk3TJTBXEI/AAAAAAAAAiY/2tj0RH8CA1c/s1600/P8010246.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-4lmUWqAZfAQ/Tsk3TJTBXEI/AAAAAAAAAiY/2tj0RH8CA1c/s320/P8010246.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;8. LOUIS VUITTON -&amp;nbsp; czyli słynne, kultowe&amp;nbsp; torby. Można je nosić oczywiście przez cały rok, jednak jesienią, zauważyłam ich nagły wysyp, a słynny motyw kolorystyczny jest wszędzie. Jak na moje oko, dość spora część tych pięknych&amp;nbsp; torebek jest oryginalna. Brak 100% oryginalności - można tłumaczyć pewnie tylko kryzysem. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QIvtgccJ4hY/TsfnyzPPrSI/AAAAAAAAAhQ/YbQCwNo8O0s/s1600/P6240138.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-QIvtgccJ4hY/TsfnyzPPrSI/AAAAAAAAAhQ/YbQCwNo8O0s/s400/P6240138.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;7. MODNE DRESY – Grecy uwielbiają czuć się wygodnie, tak więc jedną z podstaw dobrze wyposażonej szafy są dresy: porządne, ładne wpisujące się w sportowy&amp;nbsp; wygląd. A co być może niektórych zaciekawi – wyjście w dresach na miasto, jest całkiem ... modne&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-v4NfaAQWQFU/Tsfn65FyCsI/AAAAAAAAAhY/hqnCIqV8bgQ/s1600/P7310272.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-v4NfaAQWQFU/Tsfn65FyCsI/AAAAAAAAAhY/hqnCIqV8bgQ/s320/P7310272.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HmFVgQ6Y-FE/TsfoEOfZn8I/AAAAAAAAAho/PzDSIk9IvzA/s1600/P7030144.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-HmFVgQ6Y-FE/TsfoEOfZn8I/AAAAAAAAAho/PzDSIk9IvzA/s320/P7030144.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1oesfu0dtsg/Tsf45GONsGI/AAAAAAAAAiQ/E9szsgnQFAo/s1600/tasos.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-1oesfu0dtsg/Tsf45GONsGI/AAAAAAAAAiQ/E9szsgnQFAo/s400/tasos.JPG" width="256" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;6.OKULARY – to dodatek, o którym nie można zapominać również i jesienią. Tym razem nie chodzi jednak o modny trend, ale prawdziwą konieczność. Słońce w Grecji nawet jesienią jest tak mocne, nie filtruje go żadna chmura, że doprawdy dla&amp;nbsp; dobra naszych oczu, warto mieć ze sobą porządne okulary.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lQSoZaMTIA8/TsfoOy1zimI/AAAAAAAAAhw/bKMXrSSkAQ0/s1600/P7310275.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-lQSoZaMTIA8/TsfoOy1zimI/AAAAAAAAAhw/bKMXrSSkAQ0/s320/P7310275.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="right" class="MsoBodyText" style="text-align: right;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-size: 14pt;"&gt;C.D.N.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span lang="EN-US" style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-3839464282152606689?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/3839464282152606689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/modny-przerywnik-cz-1-sobota-19.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3839464282152606689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3839464282152606689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/modny-przerywnik-cz-1-sobota-19.html' title='Modny przerywnik cz. 1 ...sobota, 19 listopada 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-33YcgTSVLx0/TsftR2MI07I/AAAAAAAAAiI/pF0D-0G6-ik/s72-c/P7310245.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-8286319496170047739</id><published>2011-11-16T14:53:00.000-08:00</published><updated>2011-11-16T14:53:46.241-08:00</updated><title type='text'>Dlaczego Grecja pogrążona jest w kryzysie, a każdy i tak będzie chciał przyjechać tu na  wakacje?... środa, 16 listopada 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yzB7X1QhB4g/TsQ6790P2RI/AAAAAAAAAfo/A4E28rTidtM/s1600/P7280221.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-yzB7X1QhB4g/TsQ6790P2RI/AAAAAAAAAfo/A4E28rTidtM/s320/P7280221.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Bez względu na to czy pada, czy świeci słońce, czy jest trzęsienie ziemi, czy też pełnia harmonii,&amp;nbsp; czy komuś się to podoba, czy też nie, w każdy wtorek punktualnie o godzinie 9.00 słychać energiczne pukanie do drzwi. Ubrana w różowe dresy Feta, zbiega po schodach, by otworzyć drzwi Irii - pomocy domowej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Iria jest niezawodna. Nigdy się nie spóźnia. Przychodzi zawsze uśmiechnięta, skromna i gotowa do naprawdę ciężkiej pracy – zawsze pod bacznym okiem Fety, która o domowych porządkach wie naprawdę wszystko. Feta o Irii dowiedziała się od koleżanki. A kiedy młoda Albanka pierwszy raz posprzątała dom, Feta wiedziała, że jest osobą której szukała – przez kilka dobrych lat, testując różne pomoce domowe.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PyeVvxxQWxQ/TsQ7BOnsDDI/AAAAAAAAAfw/Oxjq5X_Cb6Y/s1600/P7280230.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-PyeVvxxQWxQ/TsQ7BOnsDDI/AAAAAAAAAfw/Oxjq5X_Cb6Y/s200/P7280230.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;No cóż kryzys kryzysem, ale również mimo faktu, że nawet w domu Sałatki, ostatnio się nie przelewa, Feta powiedziała, że nigdy się nie zgodzi, żeby z Irii zrezygnować. Widząc ostanie rachunki za prąd, próbowaliśmy przekonać ją, że dom posprzątać możemy wspólnie. Bo co tygodniowy wydatek na pomoc domową jest co najmniej nonsensowny, kiedy podatki cisną pasa tak mocno, a w domu gdzie obecnie mieszka 5 osób, tak naprawdę pracuje tylko Olivka. Każdy widzi – to czyste szaleństwo! Feta się jednak uparła i za nic nie zmieni zdania. Wiadomo już doskonale, że nawet jeśli odetną prąd, we wtorek o godzinie 9, punktualnie zero zero&amp;nbsp; w domu zjawi się Iria i zacznie mozolny, sześciogodzinny proces sprzątania. Niech się dzieje co chce... Ona i tak przyjdzie i&amp;nbsp; posprząta – idealnie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie byłoby w tym nic aż nazbyt nadzwyczajnego, aż do pewnego incydentu z poprzedniego wtorku... W między czasie, w przeciągu około 2 miesięcy, po zaciskaniu pasa do granic możliwości, Olivka&amp;nbsp; zgromadziła sumę 1000 euro na chrzest synka swojej przyjaciółki i kupiła już wszystkie potrzebne rzeczy, łącznie z pudełkiem na całość za jedyne 300 euro (patrz: &lt;a href="http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/09/kryzys-dosiega-olivki-perypetii-ciag.html"&gt;http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/09/kryzys-dosiega-olivki-perypetii-ciag.html&lt;/a&gt; ). Pewnie każdy zastanawia się teraz, co to za magiczne pudełko? Z czego jest zrobione? Co w nim jest? Wyobraźcie sobie&amp;nbsp; zwykłą skrzynkę z drewna, pomalowaną na niebiesko, z dwoma rysunkami małego księcia oraz nonsensowną ceną... 300 euro. Zrozumieć to mogą chyba&amp;nbsp; tylko Grecy...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Pfq_ZhUuTd0/TsQ7GSRz6UI/AAAAAAAAAf4/kBlvwCqo1Co/s1600/P7280246.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-Pfq_ZhUuTd0/TsQ7GSRz6UI/AAAAAAAAAf4/kBlvwCqo1Co/s200/P7280246.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;W każdym razie dyskusje co do cen, kolorów, materiałów&amp;nbsp; i firm produkujących ubranka na chrzty oraz, co do owej cennej, drewnianej skrzynki i mnóstwa innych niezbędnych gadżetów, trwały nocami i dniami, przez&amp;nbsp; całe dwa miesiące. A kiedy proces przygotowań do styczniowej uroczystości, ku nieukrywanej radości wszystkich się zakończył, odetchnęli wszyscy, nie wyłączając samej Olivki, która w końcu może pomyśleć, z czystym sumieniem o jesiennych butach dla siebie.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; I właśnie w tym momencie, po zakończeniu misternego jak zawsze sprzątania, Iria dokończyła kawę, którą obowiązkowo wypija z Fetą po&amp;nbsp; pracy. Po czym trochę cichutko i jak zawsze&amp;nbsp; skromnie zadała pytanie:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Ja i mój mąż chcemy ochrzcić naszego syna. Czy byliby państwo tak mili...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" class="MsoBodyText" style="text-align: center;"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Co ??!! Chyba na głowę upadłeś! Masz być ojcem chrzestnym syna Irii?!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie wiedziałam, czym pierwszym mam rzucić w Janiego, kiedy oświadczył mi tą „cudowną” wiadomość. Przez głowę przeszedł mi krótki filmik, z wszystkimi zakupami Olivki, w których uczestniczyłam i świadomość ile to wszystko w Grecji kosztuje.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Czy ty wiesz ile mamy na koncie: zero, zero przecinek ZERO! A ty jeszcze dobrze nie wiesz, czy na pewno dostaniesz tą pracę.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Zgodziłem, się jeśli mnie przyjmą. – odpowiedział starając się być spokojnym, przełykając jednocześnie ślinę.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Jeśli cię przyjmą, to jeden: pralka, dwa: lodówka, trzy: zmywarka! Poza tym, pamiętaj że obiecałeś -&amp;nbsp; f&amp;nbsp; o t o t a p e t a do sypialni.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NCddjfZZANA/TsQ7LSKrx8I/AAAAAAAAAgA/BG86iUIbNy0/s1600/P7280227.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-NCddjfZZANA/TsQ7LSKrx8I/AAAAAAAAAgA/BG86iUIbNy0/s320/P7280227.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Rozmowa, a raczej nie ukrywając - kłótnia, trwała do wieczora. Jak to możliwe? To nie może być prawda? Przecież dorośli ludzie nie mogą zgodzić się na coś tak nonsensownego!&amp;nbsp; Powszechnie wiadomo, że mieszkający w Grecji Albańczycy, bardzo często znajdują sobie znajomych Greków, którzy fundują cały chrzest. Chrzczą &amp;nbsp;dziecko jeden raz, drugi, a jak się uda to nawet trzeci, sprzedając za każdym razem wszystko to co na chrzest dostali.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wiedziałam dobrze o tej praktyce. Wiedział również i Jani. Wiedziała cała Sałatka.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie mogłam tego znieść, nie mogłam tego słuchać. Kiedy wieczorem, siedząc przy stole słyszałam rozmowy kiedy i gdzie ma odbyć się owy chrzest, ledwo co powstrzymałam się, żeby nie wejść na stół i nie zacząć krzyczeć: „Ludzie, ocknijcie się! Co wy wyprawiacie!? Weźcie dwa głębokie wdechy – jeszcze wszystko da się odkręcić!”.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tego samego wieczora w domu znalazła się Oliwa z oliwek. Byłam przekonana, że babcia ma głowę na karku i zaraz zacznie krzyczeć i swoją starą, pokrzywioną laską wybije wszystkim ten pomysł z głowy. Ale Oliwa, wysłuchała wszystkiego spokojnie. Po czym w milczeniu wyjęła portfelik, który na pewno pamięta czasy Hitlera, a z niego licząc uważnie wyjęła na stół 200 euro. Pierwsza rata... Babcia usiadła na miejsce jak zawsze uśmiechnięta. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Naprawdę nie mogłam tego znieść. Nie byłam w stanie powiedzieć niczego sensownego, a żeby nie zacząć klnąc jak szewc, purpurowa ze złości siedziałam cicho, patrząc w sufit.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoBodyText" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;***&lt;!--[endif]--&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoBodyText" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;Następny wtorek rozpoczął się od standardowego &amp;nbsp;scenariusza. Nic co mogłoby go zaburzyć się nie wydarzyło. Kiedy Iria sprzątała mieszkanie, ja właśnie szykowałam się na moje wtorkowe wyście do siłowni. Wyjęłam torbę i zaczęłam wkładać dres, wodę, telefon komórkowy, szczotkę do włosów. W tym samym czasie słyszałam, jak Iria uzgadnia z Fetą, że musi wyjść godzinę wcześniej, bo jej młodsze dziecko jest chore. Nie wiedziałam, że ma dwójkę. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XYMgoYmfttQ/TsQ7QNTb0tI/AAAAAAAAAgI/OdvbS8F2Qa4/s1600/P7280240.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-XYMgoYmfttQ/TsQ7QNTb0tI/AAAAAAAAAgI/OdvbS8F2Qa4/s320/P7280240.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie miałam też pojęcia, że ona jest młodsza ode mnie, bo nie widać tego po jej twarzy. Iria ma już na koncie dwoje małych dzieci, a ja mimo zerowego konta bankowego,&amp;nbsp; możliwość rozpoczęcia życia na nowo. Jej po niedawnej ostatniej ciąży, jeszcze dobrze nie wchłonął się brzuch,&amp;nbsp; a ja właśnie idę porozciągać się na siłowni. Ja dzięki drastycznej obniżce cen usług, mogę chodzić na tą siłownię, Irię z tego samego powodu zwolnili ze sprzątania każdego poprzedniego domu. Został ostatni dom – Sałatki.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy już&amp;nbsp; prawie wychodząc zastanawiałam się, które buty wybrać, Iria właśnie kończyła czyścić łazienkę.&amp;nbsp; Jak zawsze wyczyściła, tak że w kafelkach można się było przejrzeć. Wychodząc już ostatecznie z pokoju, głośno powiedziałam jej „cześć”.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 36.0pt; mso-list: l1 level1 lfo2; tab-stops: list 36.0pt; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;-&lt;span style="font: 7.0pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;-&lt;/span&gt;Cześć Dorota! – odpowiedziała szeroko się uśmiechając, po czym spuściła głowę, kończąc myć kran.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0mJQQvbyMHY/TsQ7VKR0n3I/AAAAAAAAAgQ/z_gy-nM2MhM/s1600/P7280239.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-0mJQQvbyMHY/TsQ7VKR0n3I/AAAAAAAAAgQ/z_gy-nM2MhM/s200/P7280239.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wychodząc z domu poczułam dziwny kwasek w ustach, który pojawia się czasami kiedy bardzo się zdenerwuje. Ona ma takie wielkie, granatowe oczy. Nie mówi nigdy niczego, poza dziękuję, proszę, do widzenia. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Następnym razem, kiedy ponownie rozmawialiśmy o chrzcie, ja również udałam że nie mam pojęcia, co&amp;nbsp; z prezentami na chrzest zazwyczaj robią Albańczycy. Uzgodniliśmy, że&amp;nbsp; uroczystość&amp;nbsp; odbędzie się latem, w okolicach wakacji, a prezenty będą w wersji ekonomicznej. Nie sądziłam, że to głośno powiem, ale również zgodziłam się dorzucić swoje trzy grosze. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tymczasem nadal mocno trzymamy kciuki za pracę od stycznia. A jeśli wszystko będzie po naszej myśli, będzie również i fototapeta.&amp;nbsp; Prawda, że robi wrażenie&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt; : &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;a href="http://allegro.pl/fototapeta-lateks-na-wymiar-fototapety-jakosc-i1933473574.html"&gt;http://allegro.pl/fototapeta-lateks-na-wymiar-fototapety-jakosc-i1933473574.html&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-8286319496170047739?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/8286319496170047739/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/dlaczego-grecja-pograzona-jest-w.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/8286319496170047739'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/8286319496170047739'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/dlaczego-grecja-pograzona-jest-w.html' title='Dlaczego Grecja pogrążona jest w kryzysie, a każdy i tak będzie chciał przyjechać tu na  wakacje?... środa, 16 listopada 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-yzB7X1QhB4g/TsQ6790P2RI/AAAAAAAAAfo/A4E28rTidtM/s72-c/P7280221.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-7743022808021429810</id><published>2011-11-13T06:18:00.000-08:00</published><updated>2011-11-13T06:23:58.490-08:00</updated><title type='text'>Jak zapalić papierosa: krok po kroku... niedziela, 13 listopada 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JgC15OgBTg0/Tr_M9nqZULI/AAAAAAAAAeo/TZf_YPVynf0/s1600/P7220204.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-JgC15OgBTg0/Tr_M9nqZULI/AAAAAAAAAeo/TZf_YPVynf0/s320/P7220204.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Wg badań Komisji Europejskiej z 2009 roku Grecy palą w Europie najwięcej.&amp;nbsp; Jest to, aż&amp;nbsp; 42% społeczeństwa, czyli mówienie że co drugi Grek pali, nie jest wielką przesadą.&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;1)&amp;nbsp;&lt;/span&gt; Wyniki badań komisji w cale mnie nie zaskakują, a czasem miewam wrażenie, że papierosy palą właściwie wszyscy. Słowo „palić” nie oddaje jednak sytuacji w tym kraju, bowiem jeśli już ktoś&amp;nbsp; ~ pali ~&amp;nbsp; oznacza, że właściwie nie rozstaje się z papierosem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Powiem szczerze, że dla mnie – osobie której to uzależnienie nie dotyczy,&amp;nbsp; jest to wielki minus tego kraju. Dążąc do wzorców europejskich powoli wprowadza się oczywiście zakaz palenia w określonych miejscach, ale do tej pory nie widziałam, żeby w którymś ktoś&amp;nbsp; go przestrzegał. No, może za wyjątkiem samolotów i autobusów - ale to nawet jak dla Greków byłoby już dużym nadużyciem.&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Prawdziwy papierosowy raj... Jednak nigdy nie przestanę załamywać rąk, patrząc szczególnie na piękne Greczynki, które każdy ranek witają papierosowym dymem. Do pewnego momentu nie jest to problem. Ale po latach praktykowania tego uzależnienia, każda Greczynka w wieku&amp;nbsp; 40 lat żegna się bezpowrotnie z piękną, świeżą śródziemnomorską urodą. Wiek&amp;nbsp; 40 jest chyba taką granicą, w której nadmiar słońca i papierosowego dymu przede wszystkim, zaczyna być widoczny z dziesięciokrotną siłą. I nie przykryje tego żaden makijaż. Ciśnie się na usta &lt;i&gt;mądry Polak po szkodzie&lt;/i&gt;, ale to tym razem na szczęście nie o mnie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W każdym razie Grecy nie byliby sobą, gdyby nie opracowali swojego własnego sposobu palenia. Kupowanie paczek, wyjmowanie jednego papierosa i zapalanie go byłoby zbyt mało zabawne. Wczoraj wstąpiliśmy na chwilkę do sklepu, w którym pracuje Ogórek. Kuzyn Janiego jest najbardziej zatwardziałym greckim palaczem i o paleniu wie absolutnie wszystko. Naprawdę bardzo chętnie zgodził się zaprezentować, tak żeby było wiadomo jak robi to prawdziwy&amp;nbsp; profesjonalista. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tak na marginesie, przekazując słowa Ogórka, jest on obecnie wolny ( w jego pojęciu...) i jeśli któraś z czytelniczek jest zainteresowana poznaniem go z bliska, chętnie przekaże kontakt! Ma tylko jedną &amp;nbsp;wadę – naprawdę nie rozstaje się z papierosem.&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;1) &amp;nbsp;&lt;a href="http://www.twojaeuropa.pl/110/komisja-europejska-a-palenie-tytoniu"&gt;http://www.twojaeuropa.pl/110/komisja-europejska-a-palenie-tytoniu&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Krok po kroku....&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cH9hfYzXIRo/Tr_NC9C_hEI/AAAAAAAAAew/_nGJPhyuuzw/s1600/P7220196.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-cH9hfYzXIRo/Tr_NC9C_hEI/AAAAAAAAAew/_nGJPhyuuzw/s320/P7220196.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;1. Szykujemy porcję tytoniu i układamy na papierek.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3VTFQBy1RPM/Tr_NIanX_NI/AAAAAAAAAe4/dGaF5ey4Ai4/s1600/P7220197.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-3VTFQBy1RPM/Tr_NIanX_NI/AAAAAAAAAe4/dGaF5ey4Ai4/s320/P7220197.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;2. Papierosowy papier z tytoniem zwijamy w rulon.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xVRqFcQ87sg/Tr_NNURAf7I/AAAAAAAAAfA/xsoUqjZ10Ro/s1600/P7220198.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-xVRqFcQ87sg/Tr_NNURAf7I/AAAAAAAAAfA/xsoUqjZ10Ro/s320/P7220198.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;3. Do środka wkładamy&amp;nbsp;filtr.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DliCUPUejh0/Tr_NS4RTjJI/AAAAAAAAAfI/h7CfZcfCg_U/s1600/P7220199.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-DliCUPUejh0/Tr_NS4RTjJI/AAAAAAAAAfI/h7CfZcfCg_U/s320/P7220199.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;4. Kiedy już i filtr jest w środku, &amp;nbsp;wszystko prawie gotowe.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_ex-lC8P6n8/Tr_NXqA12zI/AAAAAAAAAfQ/91Da1y4ctbI/s1600/P7220201.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-_ex-lC8P6n8/Tr_NXqA12zI/AAAAAAAAAfQ/91Da1y4ctbI/s320/P7220201.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;5. Zaklejamy papier &amp;nbsp;dzięki właściwościom śliny.&amp;nbsp;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XtWAmo2ifVY/Tr_Nc4ejcbI/AAAAAAAAAfY/5VtrLvlks9Y/s1600/P7220202.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-XtWAmo2ifVY/Tr_Nc4ejcbI/AAAAAAAAAfY/5VtrLvlks9Y/s320/P7220202.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;6. I gotowe!&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-t4Okdd5Xj64/Tr_Nh3KcxYI/AAAAAAAAAfg/Jxr-uhEmH6c/s1600/P7220203.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-t4Okdd5Xj64/Tr_Nh3KcxYI/AAAAAAAAAfg/Jxr-uhEmH6c/s320/P7220203.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Prawda, że jednak ma coś w sobie?:)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-7743022808021429810?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/7743022808021429810/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/jak-zapalic-papierosa-krok-po-kroku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7743022808021429810'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7743022808021429810'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/jak-zapalic-papierosa-krok-po-kroku.html' title='Jak zapalić papierosa: krok po kroku... niedziela, 13 listopada 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-JgC15OgBTg0/Tr_M9nqZULI/AAAAAAAAAeo/TZf_YPVynf0/s72-c/P7220204.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-9015529333460979141</id><published>2011-11-11T13:20:00.000-08:00</published><updated>2011-11-11T14:25:23.288-08:00</updated><title type='text'>Wielka magia małych muzeów... piątek, 11 listopada 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-o9wu1KUXxfw/Tr2JzxfgABI/AAAAAAAAAdc/FuM1l0aVIPc/s1600/P7120181.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-o9wu1KUXxfw/Tr2JzxfgABI/AAAAAAAAAdc/FuM1l0aVIPc/s400/P7120181.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Opakowania &amp;nbsp;po papierosach&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rVkoQFgZ3Rw/Tr2J8c07WgI/AAAAAAAAAdk/0tQq0qBxzPM/s1600/P7120189.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-rVkoQFgZ3Rw/Tr2J8c07WgI/AAAAAAAAAdk/0tQq0qBxzPM/s200/P7120189.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Zbiór tytoniu&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Zawsze,&amp;nbsp; kiedy pojawiam się w nowym mieście, znajduje w nim najmniejsze i najbardziej niepozorne muzeum. Nie tylko z racji mojego wykształcenia, ale z czystej ciekawości i dla czystej przyjemności bardzo lubię wszelkie galerie i muzea, które traktuję jako odskocznie od komercyjnego świata. Tam przecież można przede wszystkim tylko/aż&amp;nbsp; podziwiać. O kupowaniu raczej nie ma mowy. A już jakiś czas temu zauważyłam, że najbardziej frapujące są te najmniejsze, najbardziej niepozorne muzea, galerie, antykwariaty, w których czas dosłownie staje&amp;nbsp; w miejscu. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Żeby dostać się do Muzeum Tytoniu w Kavali, trzeba było się trochę natrudzić. Takie małe placówki mają do&amp;nbsp; siebie to, że trudno je znaleźć w zakamarkach wąskich uliczek, nikt o nich niczego nie wie, a otwarte są tylko trzy, cztery godziny w ciągu dnia. Dokładnie tak było i&amp;nbsp; w tym przypadku. Nikt nic nie wiedział. Na mapie nie było takiego miejsca. A kiedy już znaleźliśmy muzeum, okazało się, że za 20 minut zamykają, bo czynne jest tylko do 13.30. Opłacało się jednak być upartym. Przewodniczka przez dłuższą chwilę nie mogła wyzbyć się konsternacji, na widok że ktoś się zjawił. Weszliśmy za darmo, a&amp;nbsp; w konsekwencji szalenie ucieszona pani przewodnik oprowadziła nas po całym budynku, przedłużając jednocześnie czas swojej pracy. No cóż – przyznać trzeba, że najwyraźniej tacy desperaci jak my nie zdarzają się często. Zdjęć oczywiście nie można było robić, o czym informowały powywieszane tablice, ale i to potraktowano&amp;nbsp; z wielkim przymrużeniem oka.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-y4bsM3ap4FA/Tr2KB-aAzSI/AAAAAAAAAds/MhKkqzUUgvk/s1600/P7120177.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-y4bsM3ap4FA/Tr2KB-aAzSI/AAAAAAAAAds/MhKkqzUUgvk/s320/P7120177.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Tytoń gotowy do sprzedaży&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Cały, dość niewielki stary budynek muzeum, pachniał wiekowym&amp;nbsp; tytoniem. Dosłownie wszystko było tym zapachem przesiąknięte. To właśnie w salach, gdzie teraz mieszczą się eksponaty, kiedyś drobnymi rękami kobiet i dzieci, przetwarzano tytoń. Zapachu już chyba nigdy nie będzie można wywietrzyć. Czuć było go wszędzie – jak&amp;nbsp; ulotnego ducha dawnych czasów. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Właściwie dopiero teraz dowiedziałam się, że cała Kavala, czyli miasto 2 godziny na wschód od Salonik, w którym teraz mieszkamy - wzbogaciła się właśnie na uprawie, przetwarzaniu i sprzedawaniu tytoniu do całej Grecji i Europy. Jest tu bardzo wilgotno, bardzo ciepło, jest również i port, czyli jest wszystko co było potrzebne żeby rozkręcić tytoniowy biznes. Przeważająca większość starych budynków, została wzniesiona w czasie wielkiej, tytoniowej świetności miasta. Dziś znajdują się w nich sklepy, urzędy, ale niestety te najpiękniejsze z&amp;nbsp; nich, te najbardziej ozdobne dziś powoli zamieniaj się w gruzy. Co za &amp;nbsp;smutna ironia losu...&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SUbzIP307To/Tr2KHMwyMfI/AAAAAAAAAd0/RO6_DE9Q6HU/s1600/P7120194.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-SUbzIP307To/Tr2KHMwyMfI/AAAAAAAAAd0/RO6_DE9Q6HU/s400/P7120194.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Pracownicy fabryki tytoniu&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie byłam w stanie zrozumieć wszystkiego, o czym mówiła przewodniczka. Ale wyłapując główne wątki całego procesu uprawiania, przetwarzania i handlu, uświadomiłam sobie ile pracy trzeba poświęcić na wyprodukowania jednego papierosa. A przynajmniej patrząc przez pryzmat dawnych czasów – kiedy wszystko wykonywane było ręcznie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przechodząc się pomiędzy regałami z wielkimi płatami liści tytoniu, misternie ułożonymi w drewniane pudełka, pomiędzy komodami ze starymi paczkami z papierosami, czy zapałkami, ponownie uświadamiałam sobie ile tracimy przy masowej produkcji, kiedy przeważająca ilość rzeczy jest taśmowa i wygląda tak samo. Prosto zaprojektowane opakowania paczek papierosów, dość prymitywne w porównaniu z dzisiejszymi możliwościami technik graficznych, mnie zachwycają swoją prostą elegancją i przyblakłymi, wyciszonymi kolorami. Mając w świadomości fakt, że dana rzecz wykonana jest ręcznie traktuje się ją zupełnie inaczej. &lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IcXP7ABDxrM/Tr2KMTbNm-I/AAAAAAAAAd8/FG0J4ymHQZM/s1600/P7120180.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-IcXP7ABDxrM/Tr2KMTbNm-I/AAAAAAAAAd8/FG0J4ymHQZM/s200/P7120180.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Opakowania &amp;nbsp;po tureckich cygarach&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Oprócz tych wszystkich tytoniowych małych dzieł sztuki, muzeum pełne było starych czarno – białych fotografii, pokazujących dumnych właścicieli fabryk i ich pracowników. Mam takie małe uzależnienie, że kiedy widzę stare zdjęcia, muszę przyjrzeć się każdej osobie. Nie mam pojęcia dlaczego tak robię. Problem robi się w tedy, kiedy pojawiają się zdjęcia grupowe. Nie mogę też przestać myśleć, że pozowanie do takiego zdjęcia, było wydarzeniem dnia, może nawet tygodnia dla tamtych ludzi, których dziś już nie ma. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Już prawie wychodząc z muzeum, utknęłam przy fotografii, która naprawdę przykuła mój wzrok. Na początku pomyślałam, że są na niej pracownice biurowe. Każda w eleganckiej sukience, z misternie ułożonymi włosami i tym co najbardziej w Greczynkach cenie, czyli z dumnie uniesioną głową i sprężyście wyprostowanymi plecami. Poczułam się naprawdę zmieszana patrząc bardziej uważnie i konfrontując to co widzę z podpisem pod zdjęciem. &lt;i&gt;Robotnice przy pracy&lt;/i&gt; prezentowały się naprawdę fenomenalnie, tak uroczo i elegancko. Pomyślałam sobie że to wielka szkoda, że współcześnie sukienki zostawiamy tylko na wielkie okazje. Coś jednak naprawdę magicznego kryje się w tej starej tradycji, w czarno – białym świecie, który zawsze wydaje mi się być prostszy. &lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vqMBqC93pS0/Tr2KRh-NaeI/AAAAAAAAAeE/1beaobS9Y7g/s1600/P7120193.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-vqMBqC93pS0/Tr2KRh-NaeI/AAAAAAAAAeE/1beaobS9Y7g/s200/P7120193.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Właściciele fabryki&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na koniec bardzo mocno podziękowaliśmy przewodniczce. Pomyśleć, że specjalnie dla nas została 15 minut dłużej, co w greckim rozumieniu jest naprawdę wyczynem. Najwyraźniej jednak była niezwykle usatysfakcjonowana ze swojej pracy – na pewno nie mniej niż my z wizyty. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po powrocie, doszłam do wniosku, że mimo wszystko nie zacznę palić. Mając jednak w pamięci ostatnie zdjęcie, myślę &amp;nbsp;o częstszym zakładaniu sukienek. A zacznę na pewno już od jutra...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6ISwnc9LBwY/Tr2KbgbBP3I/AAAAAAAAAeU/g2wo8obh9Xg/s1600/P7120186.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-6ISwnc9LBwY/Tr2KbgbBP3I/AAAAAAAAAeU/g2wo8obh9Xg/s400/P7120186.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Robotnice przy pracy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-9015529333460979141?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/9015529333460979141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/wielka-magia-maych-muzeow-piatek-11.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/9015529333460979141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/9015529333460979141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/wielka-magia-maych-muzeow-piatek-11.html' title='Wielka magia małych muzeów... piątek, 11 listopada 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-o9wu1KUXxfw/Tr2JzxfgABI/AAAAAAAAAdc/FuM1l0aVIPc/s72-c/P7120181.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-1939034399640042660</id><published>2011-11-08T12:39:00.000-08:00</published><updated>2011-11-08T12:39:22.895-08:00</updated><title type='text'>Z czego śmieje się cała Grecja, czyli  kawał tygodnia :) ... wtorek, 8 listopad 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Podobno jakiś czas temu premier Grecji oraz minister ekonomii, o których ostatnio jest tak&amp;nbsp; głośno, lecieli razem samolotem. Siedząc już na pokładzie premier znalazł banknot 50 euro.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Co za szczęście! – powiedział do siedzącego obok ministra.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Ale ponieważ jestem premierem,&amp;nbsp; nie zatrzymam tych pieniędzy dla siebie. Wyrzucę je za okno i uczynię jedną osobę bardzo szczęśliwą.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Ty idioto! – odpowiedział mu minister. – Nie potrafisz w ogóle myśleć ekonomicznie i dlatego nigdy nie będziesz ministrem ekonomii. Ja wymienię to 50 euro na 10, 20 i 20 i uczynię szczęśliwe 3 osoby!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Piloci, którzy siedzieli w swojej kabinie, &amp;nbsp;przysłuchiwali się rozmowie. Po chwili jeden powiedział do drugiego...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Za chwilę rozwalę cały ten samolot i uczynię wszystkich Greków szczęśliwych!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ofb9qNjKSGc/TrmSEq2PUmI/AAAAAAAAAdU/INCMD_vy1Uo/s1600/kawa%25C5%25822.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="220" src="http://1.bp.blogspot.com/-ofb9qNjKSGc/TrmSEq2PUmI/AAAAAAAAAdU/INCMD_vy1Uo/s400/kawa%25C5%25822.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Pewnego magicznego dnia...&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;- ulubiony grecki fotomontaż&amp;nbsp;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-1939034399640042660?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/1939034399640042660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/z-czego-smieje-sie-caa-grecja-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/1939034399640042660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/1939034399640042660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/z-czego-smieje-sie-caa-grecja-czyli.html' title='Z czego śmieje się cała Grecja, czyli  kawał tygodnia :) ... wtorek, 8 listopad 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ofb9qNjKSGc/TrmSEq2PUmI/AAAAAAAAAdU/INCMD_vy1Uo/s72-c/kawa%25C5%25822.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-5124400228287297323</id><published>2011-11-07T14:36:00.000-08:00</published><updated>2011-11-08T10:54:14.228-08:00</updated><title type='text'>Czas najwyższy: Sałatka dowiaduje się o swoim istnieniu! ...poniedziałek, 7 listopad 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_ysQvZA8bi4/Trhbo2nfeuI/AAAAAAAAAZE/tMK9jZ_Cik4/s1600/P7190182.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-_ysQvZA8bi4/Trhbo2nfeuI/AAAAAAAAAZE/tMK9jZ_Cik4/s200/P7190182.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Dzisiaj, po całym dniu intensywnych niedzielnych oczekiwań, pojawiły się ostateczne wyniki konkursu na literackiego bloga. Mimo, iż to nie ja jestem głównym zwycięzcą,&amp;nbsp; mam poważne podejrzenia, że z mojego wyróżnienia cieszę się najbardziej ze wszystkich! Moja Sałatka jest przecież blogowym niemowlakiem – nie ma jeszcze całych 3 miesięcy. Ponadto, będąc w Grecji i zaczynając swoje&amp;nbsp; życie od nowa, właśnie tu i teraz&amp;nbsp; jestem na prawdziwym życiowym zakręcie. A te fantastyczne dla mnie wyróżnienie, jest teraz wielkim, mieniącym się zielonym światłem, podpowiadającym, że jestem na właściwej drodze, a to co pozostaje to tylko wcisnąć mocniej pedał gazu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W każdym razie przyznam się szczerze, że nikt z greckiej sałatki, prócz Janiego nie miał pojęcia, że blog istnieje. Długo biłam się z myślami jak to zrobić, jak&amp;nbsp; powiedzieć pierwowzorom, że Feta, Pomidor, Olivka czy też Oliwa z oliwek są żywo istniejącymi bohaterami internetowej opowieści. Bałam się reakcji, bo jedno wiedziałam na pewno – zupełnie nie wiadomo czego&amp;nbsp; można spodziewać się po Grekach. Jednak fakt, że Sałatka odniosła swój pierwszy sukces, wydawał się doskonałym, idealnym momentem na ujawnienie jej istnienia. Znając już dobrze południowy temperament, nastawiłam się na jakiś wybuch, erupcję wulkanu skrajnie dobrych lub też skrajnie negatywnych emocji.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dziś po południu nie mogąc ukryć gigantycznego uśmiechu i tego, że rozpiera mnie energia, opowiedziałam im wszystko. Tyle prawdy jest jednak w&amp;nbsp; zdaniu, że życie pisze najbardziej zaskakujące niespodzianki...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Ale co to jest blog? – po mojej długiej opowieści spytała zainteresowana Feta.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-To jest taki rodzaj zapisków, książki, którą się prowadzi w internecie. – wyjaśnił spokojnie swojej mamie Jani.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-A to ciekawe... Gratuluje Dorota! Świetna wiadomość! Słuchajcie – będę piekła dziś kurczaka w sosie sojowym, co chcecie do tego: frytki czy puree?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Hmmm.... To rzeczywiście ciężki wybór, bo i frytki i puree Feta robi świetne. Tą decyzję zostawiłam innym, a w tym momencie szukając wzrokiem głębszych emocji związanych z moim sukcesem, spojrzałam na Pomidora. Temu jednak na zasadnicze pytanie żony prawie poleciały łzy. Przez cały dzisiejszy dzień może pić jedynie wodę, nie może jeść&amp;nbsp; niczego – jutro czeka go badanie żołądka. Pomidor nie jest w stanie wykrzesać&amp;nbsp; z siebie absolutnie żadnej emocji i wygląda jak skazaniec.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Informacja o sukcesie przekazana została również i Oliwie z oliwek. Jak można było się spodziewać pomimo swoich 97 lat zareagowała naprawdę fantastycznie, ale nie na nową wieść, ale na fakt że istnieje coś takiego jak internet i jest on dzisiaj głównym źródłem informacji. Dopytywała się wszystkiego i nie będę wielce zaskoczona jeśli wkrótce wpadnie na pomysł, żeby&amp;nbsp; założyć go sobie w domu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Dorota – to genialnie!! – wykrzyknęła Olivka na nową wieść. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Boże jak ja się cieszę! – kontynuowała dalej... – Zostanę prawdziwą gwiazdą! Zawsze o tym wiedziałam!! – po czym radośnie, w podskokach wybiegła do swojej popołudniowej pracy, krzycząc i wymachując rękami, na wieść o czekającej ją wielkiej sławie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W każdym razie dziś uświadomiłam sobie raz jeszcze, że życie zazwyczaj nigdy nie biegnie przewidywanym przez nas torem. Poza tym gdybym kiedyś zdobyła dajmy na to nagrodę Nike, Nobla czy też Oskara, nigdy nie przebije to pytania: co dziś jemy na obiad? &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kurczak w sosie sojowym podany z ręcznie wycinanymi frytkami smakował świetnie. Mimo tego, ja w głowie miałam tylko jedną myśl:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;....&amp;nbsp; co za fantastyczny dzień!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://www.granice.pl/kultura,Znamy-Literackie-Blogi-Roku!,4133"&gt;http://www.granice.pl/kultura,Znamy-Literackie-Blogi-Roku!,4133&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-5124400228287297323?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/5124400228287297323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/czas-najwyzszy-saatka-dowiaduje-sie-o.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5124400228287297323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5124400228287297323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/czas-najwyzszy-saatka-dowiaduje-sie-o.html' title='Czas najwyższy: Sałatka dowiaduje się o swoim istnieniu! ...poniedziałek, 7 listopad 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-_ysQvZA8bi4/Trhbo2nfeuI/AAAAAAAAAZE/tMK9jZ_Cik4/s72-c/P7190182.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-3687300208727651733</id><published>2011-11-04T12:31:00.000-07:00</published><updated>2011-11-04T13:49:43.055-07:00</updated><title type='text'>Historia pewnej ośmiorniczki... piątek, 4 listopad 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-z2ijcC40ANE/TrQ4Ldqvn0I/AAAAAAAAAVM/7ysSfT8OvZk/s1600/P6270160.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-z2ijcC40ANE/TrQ4Ldqvn0I/AAAAAAAAAVM/7ysSfT8OvZk/s200/P6270160.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tjSW80Judog/TrQ4Ql2OsqI/AAAAAAAAAVU/qNWqxTU54to/s1600/P6270167.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-tjSW80Judog/TrQ4Ql2OsqI/AAAAAAAAAVU/qNWqxTU54to/s200/P6270167.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SaU6YmkY8j8/TrQ4WDirsGI/AAAAAAAAAVc/KRNBH22ChD4/s1600/P6270170.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-SaU6YmkY8j8/TrQ4WDirsGI/AAAAAAAAAVc/KRNBH22ChD4/s200/P6270170.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Podczas wczorajszej wizyty w tawernie, prócz dania honorowego, czyli greckiej sałatki, zamówiliśmy również specjalność tawerny – ośmiornicę. Muszę przyznać, że przed moją pierwszą wizytą w Grecji, na sam widok owoców morza robiło mi się mdło. Nie przekonało mnie również to co podawano w polskich restauracjach. A od tej pory uważam, że powinno się prawnie zakazać jedzenia owoców morza w miejscu, gdzie morza nie widać.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SeThNyPnOIo/TrQ4XPNzpeI/AAAAAAAAAVk/rz95HWjdTLg/s1600/oct2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-SeThNyPnOIo/TrQ4XPNzpeI/AAAAAAAAAVk/rz95HWjdTLg/s200/oct2.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Wszystko zmieniło się kiedy kilka lat temu skosztowałam swoją pierwszą krewetkę, podaną z kieliszkiem białego wina, przy akompaniamencie fal. Tego nie da się podrobić! A od czasu pierwszego kęsa, zwariowałam na punkcie wszelkich owoców morza (swoją drogą, to naprawdę udane określenie dla tego typu jedzenia).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ośmiornica, która została nam podana, była prawdziwym mistrzostwem kulinarnym. Zamarynowana w oliwie z oliwek, occie, cytrynie i ziołach, a później dobrze wygrilowana, rozpływała się w ustach, pozostawiając niepowtarzalny, lekko kwaskowaty smak. Na talerzu nie pozostawiliśmy właściwie niczego, bowiem nawet pozostałość oliwy smakuje genialnie, kiedy moczy się w niej świeży chleb.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Jak smakowało? – zapytał przechodzący obok kelner.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Wyśmienite! – odpowiedzieliśmy zgodnie przełykając jeszcze kęsy. Nie mogąc się nie powstrzymać, poprosiłam kelnera, żeby zdradził co jest sekretem tego, że ośmiornica była tak niesamowicie miękka. Ten, ponieważ przy pustym lokalu nie miał niczego do roboty, dosiadł się do stolika, postawił przed sobą szklankę z obowiązkową zawsze i wszędzie kawą i zaczął swoją opowieść...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ylzwpn-p4cA/TrQ4n5xbnBI/AAAAAAAAAWM/x2GarS6zUW0/s1600/ryby.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="152" src="http://1.bp.blogspot.com/-ylzwpn-p4cA/TrQ4n5xbnBI/AAAAAAAAAWM/x2GarS6zUW0/s200/ryby.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;i&gt;Po pierwsze, to wielkie szczęście złowić&amp;nbsp; ośmiornicę. Nie zdarzają się często, a przy tym są niesamowicie mądre i sprytne, dlatego tak ciężko jest je złapać. Niektórzy mówią, że ośmiornica jest jednym z najmądrzejszych stworzeń na tej planecie – wyobrażacie sobie koordynować ruchy tyloma kończynami?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W każdym razie, kiedy już ma się to wielkie szczęście, że złowiło &amp;nbsp;się ośmiornicę, trzeba chwycić ją umiejętnie, bo może ugryźć. &amp;nbsp;A kiedy wyłowi się ją już z morza -&amp;nbsp; zaczyna się prawdziwa praca. Najeży najpierw znaleźć wielki, szorstki kamień. Im bardziej szorstki tym lepiej. Jak jest już kamień - trzeba jedną ręką mocno chwycić ośmiornicę i jeszcze świeżą i żywą walnąć o skałę! Nie za mocno, żeby od razu nie umarła! Trzeba walić póki żywa, co najmniej pół godziny. Dzięki temu mięso będzie miękkie i delikatne...&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;W tym momencie przełknęłam ostatni kęs ośmiorniczki...Przecież mogła być czyjąś mamą...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy już tak pół godziny wali się nią o kamień, należy co jakiś czas delikatnie rozcierać. Prawdopodobnie jest to moment, w którym już nie żyje, ale dopiero&amp;nbsp; w tedy przekręca się jej głowę i wyjmuje mózg. Broń Boże wcześniej! Dobrze jest jeszcze trochę poszorować nią o kamień, dla pewności, że mięso będzie naprawdę&amp;nbsp; delikatne...&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;To na talerzu, było doprawdy delikatne – nie mam wątpliwości...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bbeQC1TQPYk/TrQ4hG9e5jI/AAAAAAAAAV0/dhIlVLJmzoQ/s1600/P7030129.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-bbeQC1TQPYk/TrQ4hG9e5jI/AAAAAAAAAV0/dhIlVLJmzoQ/s320/P7030129.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Dopiero tak&amp;nbsp; przygotowaną ośmiornicę wywiesza się na sznurku na słońcu, żeby słońce zrobiło swoje. Musi tak wisieć&amp;nbsp; trochę, a jak już odpowiednio się wysuszy jest gotowa do marynowania!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Niesamowite, bo ja do tej pory myślałam, że te wiszące na sznurach ośmiornice, to jakiś rodzaj letniej dekoracji, jak światełka na choince. To nic, że zazwyczaj na wiszących ośmiornicach dosiadają się muchy i kto wie, co tam&amp;nbsp; jeszcze... Jakby w odpowiedzi na moją myśl usłyszałam od odchodzącego już kelnera...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zasada naprawdę dobrej, greckiej kuchni jest taka: im jedzenie brudniejsze – tym lepsze! Hahahaha!!!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Czy to był żart? – spytałam błagającym wzrokiem Janiego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Myślałem, że o tym wiesz. Nie martw się tak, one podobno tego nie czują. Z resztą to naprawdę fajna zabawa – przygotowywać ośmiornicę. Raz udało się mi złapać. – odpowiedział naprawdę dumnie, potwierdzając swoją opowieścią to co mówił kelner.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Poprosiłam o jeszcze jeden kieliszek&amp;nbsp; wina...&amp;nbsp; Nie mogłam wyzbyć się z głowy myśli, że w morzu wyglądają tak sympatycznie. Poza tym przecież mogą mieć rodziny...&amp;nbsp; Życiowe plany... &amp;nbsp;Marzenia...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IaE_LoAHCqE/TrQ4hyEDZzI/AAAAAAAAAV4/aUGlV6IF2Tw/s1600/oct3.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="144" src="http://1.bp.blogspot.com/-IaE_LoAHCqE/TrQ4hyEDZzI/AAAAAAAAAV4/aUGlV6IF2Tw/s200/oct3.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; No, może się trochę rozkleiłam, ale mam wielką nadzieję, że sposób przyrządzania krewetek nie jest tak drastyczny. Póki co powstrzymam, się od dociekań... &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Dozwolone od lat 18stu...:)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=w75wPWexZeI"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=w75wPWexZeI&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MnjBCSdOIjQ/TrQ4i8X--BI/AAAAAAAAAWE/z7ba3NgAoR0/s1600/%25C5%25BCart.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-MnjBCSdOIjQ/TrQ4i8X--BI/AAAAAAAAAWE/z7ba3NgAoR0/s400/%25C5%25BCart.jpg" width="286" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-3687300208727651733?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/3687300208727651733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/historia-pewnej-osmiorniczki-piatek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3687300208727651733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3687300208727651733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/historia-pewnej-osmiorniczki-piatek.html' title='Historia pewnej ośmiorniczki... piątek, 4 listopad 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-z2ijcC40ANE/TrQ4Ldqvn0I/AAAAAAAAAVM/7ysSfT8OvZk/s72-c/P6270160.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-3159612588025418268</id><published>2011-11-03T14:17:00.000-07:00</published><updated>2011-11-07T01:46:56.116-08:00</updated><title type='text'>Dziękując za głosy!... czwartek, 3 listopada 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Xv2LQO9GlDo/TrMDF0jn7vI/AAAAAAAAAUs/HPEusMngmJ4/s1600/P7150147.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-Xv2LQO9GlDo/TrMDF0jn7vI/AAAAAAAAAUs/HPEusMngmJ4/s400/P7150147.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Wczoraj, późnym wieczorem doszła do mnie ta fantastyczna wiadomość:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #513a18; font-family: Arial; font-size: 12px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;02 XI 2011:&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #513a18; font-family: Arial; font-size: 12px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;strong style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Już kilka dni temu zakończyło się głosowanie w plebiscycie "Literacki Blog Roku" –&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://www.literackiblogroku.pl.%20/" style="color: #513a18;"&gt;www.literackiblogroku.pl.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #513a18; font-family: Arial; font-size: 12px; margin-top: 20px; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Wiemy, że o tytuł ten - oraz o dodatkowe wyróżnienia - powalczą ostatecznie:&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;strong&gt;W kategorii blogów literackich:&lt;/strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;1.&amp;nbsp;&lt;strong&gt;&lt;a class="red" href="http://marta-nefertari.blog.onet.pl/" style="color: #513a18;"&gt;Sztucznych rzęs mimowolny chrzęst&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&amp;nbsp;– Marta Rusek – Cabaj&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;2.&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://www.glusicadomowa.blogspot.com/" style="color: #513a18; font-weight: bold;"&gt;&lt;strong&gt;Doktor Maltretator i siostra ostra&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;– Agnieszka Nietresta&amp;nbsp; - Zatoń&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;3.&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://www.bebeluch.blogspot.com/" style="color: #513a18; font-weight: bold;"&gt;&lt;strong&gt;Bebeluszek (nie)codzienny&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;– Katarzyna Warpas&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;4.&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://www.salatkapogrecku.blogspot.com/" style="color: #513a18; font-weight: bold;"&gt;&lt;strong&gt;Sałatka po grecku&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;– Dorota Kamińska&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;5.&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://hajton.wordpress.com/" style="color: #513a18; font-weight: bold;"&gt;&lt;strong&gt;Oto i owo&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;– Jan Antoni Homa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;strong&gt;W kategorii blogów o literaturze:&lt;/strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;1.&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://www.krytycznymokiem.blogspot.com/" style="color: #513a18; font-weight: bold;"&gt;&lt;strong&gt;Krytycznym okiem&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;– Jarosław Czechowicz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;2.&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://ksiazkizbojeckie.blox.pl/html" style="color: #513a18; font-weight: bold;"&gt;&lt;strong&gt;Książki Zbójeckie&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;– Danuta Awolusi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;3.&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://www.refleksjegraniczne.blogspot.com/" style="color: #513a18; font-weight: bold;"&gt;&lt;strong&gt;Słowo i obraz. Refleksje graniczne&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;– Agata Jankowska&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;4.&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://bookmeacookie.blogspot.com/" style="color: #513a18; font-weight: bold;"&gt;&lt;strong&gt;Book me a cookie&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;– Joanna Mentel&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;5.&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://doczytania.wordpress.com/" style="color: #513a18; font-weight: bold;"&gt;&lt;strong&gt;Doczytania&lt;/strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;– Grzegorz Krzymianowski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;6.&amp;nbsp;&lt;a class="red" href="http://miastoksiazek.blox.pl/html" style="color: #513a18; font-weight: bold;"&gt;&lt;strong&gt;Miasto książek&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;– Paulina Surniak&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;7.&amp;nbsp;&lt;strong&gt;&lt;a class="red" href="http://experymentt.wordpress.com/" style="color: #513a18;"&gt;Experyment. Recenzja Dobrej Książki&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&amp;nbsp;– Dorota Jędrzejewska, Rafał Niemczyk&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Ogłoszenie wyników konkursu i plebiscytu nastąpi podczas 15 Targów Książki w Krakowie – zapraszamy w niedzielę. 6 listopada w godzinach 12:00-13:00 do sali seminaryjnej nr 1. Dodatkowo - już organizacyjnie - informujemy, że tego dnia laureaci otrzymają wyłącznie pamiątkowe dyplomy. Nagrody rzeczowe przesłane zostaną przesyłką kurierską - z przyczyn technicznych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Naprawdę, nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo się z czegoś cieszyłam. Nie pozostało nic innego jak&amp;nbsp; godnie to uczcić. W jaki sposób to zrobić – wiedziałam o tym od razu!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dziś wieczorem znaleźliśmy się razem z Janim w jednej z najbardziej klimatycznych restauracji w najstarszej, niegdyś tureckiej części miasta. Około godziny dziewiętnastej nie było tam nikogo, bo przecież żaden szanujący się Grek nie chodzi do tawerny tak wcześnie. No cóż – trochę daleko mi jeszcze do bycia Greczynką, ale niech tak też pozostanie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy przyszedł kelner, nieco zaskoczony naszą obecnością w pustym lokalu, z wielką radością, jakbym kupowała najnowszy model Porsche, powiedziałam:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Poproszę ... sałatkę po grecku!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Sałatka była spektakularna! Dopiero widząc to co mam przed sobą uświadomiłam sobie, że w każdej tawernie, w każdym domu wygląda ona zupełnie inaczej i pewnie tak samo jak dwóch płatków śniegu, nie sposób znaleźć dwóch takich samych sałatek po grecku. Nie miałam pojęcia, że można dodać do niej czosnek i pietruszkę.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy pałaszowaliśmy to co mieliśmy na talerzu, do środka tawerny wpadł czarny jak smoła kot, podbiegł do mnie i gapił się jakbyśmy znali się w poprzednim wcieleniu. Chwilę później wygonił go kelner. Szkoda, że i kot nie mógł do nas dołączyć. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wznieśliśmy głośny toast, za Sałatkę i jej składniki, wszystkich, którzy ją czytają&amp;nbsp; i to, żeby nasze życie zawsze było dobrym tematem do czytania.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tymczasem podczas jedzenia, dowiedziałam się o historii pewnej ośmiornicy ... &amp;nbsp;Ale o tym już jutro...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5_zAQ5LQd_U/TrMDLOw4_rI/AAAAAAAAAU0/oc0uS4_YGYQ/s1600/P7150148.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-5_zAQ5LQd_U/TrMDLOw4_rI/AAAAAAAAAU0/oc0uS4_YGYQ/s320/P7150148.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-m22qnj03msU/TrMDQtZ60jI/AAAAAAAAAU8/27arr4fmtsk/s1600/P7150158.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-m22qnj03msU/TrMDQtZ60jI/AAAAAAAAAU8/27arr4fmtsk/s320/P7150158.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CooCIBvhShk/TrMDV9uLybI/AAAAAAAAAVE/Zf2nD_QnLX4/s1600/P7150161.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-CooCIBvhShk/TrMDV9uLybI/AAAAAAAAAVE/Zf2nD_QnLX4/s320/P7150161.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Mniam...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-3159612588025418268?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/3159612588025418268/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/dziekujac-za-gosy-czwartek-3-listopada.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3159612588025418268'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3159612588025418268'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/dziekujac-za-gosy-czwartek-3-listopada.html' title='Dziękując za głosy!... czwartek, 3 listopada 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Xv2LQO9GlDo/TrMDF0jn7vI/AAAAAAAAAUs/HPEusMngmJ4/s72-c/P7150147.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-2624301105983320896</id><published>2011-11-01T05:04:00.000-07:00</published><updated>2011-11-01T05:04:53.214-07:00</updated><title type='text'>Gdzie znajduje się chiński sklep?.... wtorek, 1 listopad  2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EHiCPq3UCn0/Tq_creXU7xI/AAAAAAAAASU/g6ZgSLuIGlc/s1600/KINEZIKA_MAGAZIA1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="205" src="http://1.bp.blogspot.com/-EHiCPq3UCn0/Tq_creXU7xI/AAAAAAAAASU/g6ZgSLuIGlc/s400/KINEZIKA_MAGAZIA1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: 16.0pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Ta krótka historia wydarzyła się już jakiś czas temu, ale przypomniała mi się właśnie dzisiaj kiedy wracając do domu przechodziliśmy obok chińskiego sklepu, w którym znaleźć można absolutnie wszystko.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pewnego zwyczajnego poranka przyszedł&amp;nbsp; w odwiedziny dziadek Janiego. Ojciec Fety, przychodzi od czasu do czasu, zawsze w godzinach bardzo wczesnych, a scenariusz jego wizyt jest zawsze dokładnie taki sam. Znam go już na pamięć – nic nie może tu zaskoczyć. Tym razem jednak wizyta nie potoczyła się jak zawsze, czego powodem było moje jedno małe pytanie. Ale o tym za chwilę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-b0Zv7m2jUP8/Tq_a7vn3XdI/AAAAAAAAAR8/qmjkPNplAmk/s1600/komboloi.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-b0Zv7m2jUP8/Tq_a7vn3XdI/AAAAAAAAAR8/qmjkPNplAmk/s200/komboloi.jpg" width="182" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;komboloi&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dziadek ubrany stosownie i bardzo schludnie jak zawsze, usiadł w salonie patrząc milcząco przed siebie i bawiąc się swoim &lt;i&gt;komboloi&lt;/i&gt;. Doprawdy zawsze podziwiam to jak zwinnie ta prosta zabawka przenika przez jego palce. Bardzo chcę nauczyć się nią bawić, ale po pierwsze to typowo męska rzecz, a po drugie chyba kolejny stopień wtajemniczenia mieszkania w Grecji. Po chwili, zestresowana lekko Feta zapełniła stół przy którym siedział dziadek, wszelakimi, małymi pysznościami. Oliwki z serem nadziane na wykałaczki. Małe rybki w solonej marynacie. Ryż zawijany w laurowych liściach. Kawałki fety polane oliwą i posypane oregano. To wszystko razem stanowiło paletę przystawek do picia &lt;i&gt;ouzo&lt;/i&gt;, którego dziadek jest prawdziwym koneserem. &lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pLbgf1ZcyOk/Tq_a8UMlHUI/AAAAAAAAASE/huixUcyHuig/s1600/tavli.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://2.bp.blogspot.com/-pLbgf1ZcyOk/Tq_a8UMlHUI/AAAAAAAAASE/huixUcyHuig/s200/tavli.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;tavli&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Dziadek nic nie mówiąc (co jest jego standardowym zachowaniem) zaczął jeść i popijać. Feta co chwile pytając się czy niczego więcej mu nie trzeba, upewniała się, czy mimo nieustającego milczenia wszystko naprawdę jest dobre. Wszystko było dobre, a kiedy dziadek skończył jeść i pić, na stole zrobiło się miejsce i jak zawsze pojawił się Pomidor, czyli ojciec Janiego. To też przewiduje scenariusz wizyt dziadka, który po przekąsce zawsze gra ze swoim zięciem w &lt;i&gt;tavli&lt;/i&gt;, czyli typową grecką &amp;nbsp;grę planszową, która polega na rzucaniu kostką i poruszaniu&amp;nbsp; pionkami. Zazwyczaj grają tak godzinami. Naprawdę godzinami... Nie mówią do siebie niczego, tylko wykrzykują numer oczek wyrzuconych przez kostkę, to kto teraz gra i kto wygrywa partię. Wszystko szło zgodnie ze standardowym scenariuszem, do momentu kiedy szykując się do wyjścia, zadałam głośno pytanie:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Gdzie znajduje się chiński sklep? &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nawet w Grecji z dnia na dzień robi się coraz zimniej, a mój 20kilogramowy bagaż z Polski, nie przewidywał skarpet, rajstop i tego typu zimowych niezbędników. Ponieważ potrzebuję ich w dużej ilości, pomyślałam, że odwiedzę jakiś chiński sklep. Jak wiadomo nie ma miejsca na tej planecie, gdzie nie ma takiego sklepu, a zawsze można znaleźć tam wszystko za bardzo niską cenę. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-W centrum jest kilka sklepów chińskich. – odpowiedział Pomidor, kontynuując dalej swoją grę.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Ale ten największy jest przy supermarkecie obok parkingu. Jest na pierwszym piętrze. Żeby do niego wejść, przejdziecie przez takie małe schodki, przy tylnym wejściu do marketu. – Prosta, logiczna odpowiedź Pomidora, rozwiała wszelkie wątpliwości i wiedzieliśmy już gdzie mamy iść. Kończyliśmy właśnie śniadanie i mieliśmy wyruszać&amp;nbsp; w drogę. Ale...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Jakie schodki, co ty opowiadasz?! – wykrzyknął dziadek, ku zdziwieniu wszystkich, bo naprawdę bardzo rzadko coś dłuższego mówił.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Tam nie ma żadnych schodków, tylko jest podjazd dla wózków. Wiem, pamiętam dokładnie, bo też często tam chodzę. – kontynuował o dziwo swoją wypowiedź dalej. – Do sklepu przechodzi się po podjeździe.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Nie, nie, nie ... – powiedział Pomidor – Daje sobie głowę obciąć – tam są na pewno schodki, takie małe, zaledwie kilka stopni.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Ty idioto, jakie stopnie! Mieszkam tu 50 lat i tam jest p o d j a z d. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pomidor wstał po szklankę wody i zaczął jeszcze raz dokładnie tłumaczyć, od samego&amp;nbsp; początku, jak dojść do sklepu chińskiego kończąc swoją długą i powolną wypowiedź, wyrazem: SCHODKI ! - takie małe – zaledwie kilka stopni. Odpowiedzi dziadka nie byłam już w stanie zrozumieć, ale była długa, głośna i pełna emocji. Nie zrozumiałam również tego co dalej mówił Pomidor, ale jedząc śniadanie nauczyłam się dwóch nowych słówek powtarzanych cały czas: schodki, podjazd.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pół godziny później ta sama dyskusja trwała nadal, a emocje ani trochę nie opadły. Gra &lt;i&gt;tavli &lt;/i&gt;przerwana w połowie została zapomniana, a kiedy już wychodziliśmy do owego chińskiego sklepu, zamykając drzwi odgłosy żywej dyskusji wcale nie ucichły.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Schodki. Podjazd. Podjazd. Schodki.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Sklep znaleźliśmy bez problemu, bo przypomniało mi się że właściwie byłam już tam kilka razy, tylko nie bardzo pamiętałam jak dojść. Bardzo lubię ten sklep – bo jest tam dokładnie wszystko! Ponadto dobrze idzie mi porozumiewanie się z chińską sprzedawczynią, która po grecku mówi tak samo jak ja i zawsze się szeroko uśmiecha.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W każdym razie kiedy ja z przyjemnością buszowałam wśród skarpetek za 1 euro, rajstop i rękawiczek, dziadek trzasnął drzwiami, powiedział, że ma dosyć tej rozmowy, a przy tym nie pozwolił się odwieść do domu, tylko wrócił do niego piechotą. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Wychodząc ze sklepu, jak to po zakupach – w pełni szczęścia i z modnymi nabytkami, nie mogłam przestać się śmiać, patrząc na o co widzę...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oYmSy98MfCo/Tq_bERcSe2I/AAAAAAAAASM/37wtSnFtepQ/s1600/P7120201.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-oYmSy98MfCo/Tq_bERcSe2I/AAAAAAAAASM/37wtSnFtepQ/s400/P7120201.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-2624301105983320896?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/2624301105983320896/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/gdzie-znajduje-sie-chinski-sklep-wtorek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2624301105983320896'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2624301105983320896'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/11/gdzie-znajduje-sie-chinski-sklep-wtorek.html' title='Gdzie znajduje się chiński sklep?.... wtorek, 1 listopad  2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-EHiCPq3UCn0/Tq_creXU7xI/AAAAAAAAASU/g6ZgSLuIGlc/s72-c/KINEZIKA_MAGAZIA1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-7620915003134694671</id><published>2011-10-28T15:20:00.000-07:00</published><updated>2011-10-28T15:20:24.468-07:00</updated><title type='text'>Lecznicza moc pysznej kawy...piątek, 28 październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FA95YTDiEOY/TqspHi4nFSI/AAAAAAAAAQc/mi7lu4BHUyY/s1600/P7080182.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-FA95YTDiEOY/TqspHi4nFSI/AAAAAAAAAQc/mi7lu4BHUyY/s400/P7080182.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Pewnie nie jestem wyjątkiem, bo jedną z rzeczy, która zawsze w jakiś magiczny sposób poprawia mi humor jest dobra kawa. Dobrze przyrządzona kawa potrafi naprawdę sprawić cuda, a wypita dodatkowo w szczególnym miejscu – ma&amp;nbsp; wyjątkowo magiczną moc.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mając w świadomości, że moje życie w dużym mieście, być może wkrótce będzie&amp;nbsp; musiało się zakończyć, postanowiłam znaleźć kawiarenkę, w której nie tylko będę mogła napić się kawy, ale również naładować pozytywną energią. Takie "moje" miejsce.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Znalazłam. Posiedziałam dobrą godzinę. Wypiłam kawę i pomyślałam. Wyszłam uśmiechnięta.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Poza tym właśnie obejrzałam pierwszy odcinek „Przystanek Alaska”. Umarłam ze śmiechu, kiedy dr Fleishman pytał, gdzie jest pozostała część miasta? Chciał&amp;nbsp; uciekać po 5 minutach, ale został trochę dłużej... Z resztą, ja nawet jeszcze nie pojechałam... Ale z biegiem czasu zaczynam myśleć inaczej i powoli układać palce w trzymanie kciuków...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Co by nie było – jutro jest sobota. Ja zacznę ją od obowiązkowej kawy!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://www.videobb.com/watch_video.php?v=HfkBdRlmD3o1"&gt;http://www.videobb.com/watch_video.php?v=HfkBdRlmD3o1&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;&lt;a href="http://www.serialeonline.pl/przystanek-alaska-nothern-exposure-online/sezon-1"&gt;http://www.serialeonline.pl/przystanek-alaska-nothern-exposure-online/sezon-1&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xnU8PVB2AOg/TqspNkbkvEI/AAAAAAAAAQk/QLKuoP1Dp6E/s1600/P7080178.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-xnU8PVB2AOg/TqspNkbkvEI/AAAAAAAAAQk/QLKuoP1Dp6E/s320/P7080178.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EmvSMxcE48o/TqspT-QTorI/AAAAAAAAAQs/b7DITv-Nmjc/s1600/P7080179.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-EmvSMxcE48o/TqspT-QTorI/AAAAAAAAAQs/b7DITv-Nmjc/s320/P7080179.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-z0WFSzcPyzI/TqspZc2SJqI/AAAAAAAAAQ0/3NSiDh1YN8Q/s1600/P7080187.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-z0WFSzcPyzI/TqspZc2SJqI/AAAAAAAAAQ0/3NSiDh1YN8Q/s320/P7080187.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-10enBHaN2zI/TqspfX2x8eI/AAAAAAAAAQ8/YgIYUm6O9KM/s1600/P7080181.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-10enBHaN2zI/TqspfX2x8eI/AAAAAAAAAQ8/YgIYUm6O9KM/s320/P7080181.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-7620915003134694671?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/7620915003134694671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/lecznicza-moc-pysznej-kawypiatek-28.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7620915003134694671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7620915003134694671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/lecznicza-moc-pysznej-kawypiatek-28.html' title='Lecznicza moc pysznej kawy...piątek, 28 październik 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-FA95YTDiEOY/TqspHi4nFSI/AAAAAAAAAQc/mi7lu4BHUyY/s72-c/P7080182.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-8745310689928895852</id><published>2011-10-27T16:49:00.000-07:00</published><updated>2011-10-28T05:05:03.931-07:00</updated><title type='text'>Gorzej być nie mogło...czwartek, 27 październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-M7oR-zH82xk/Tqnpxxzd54I/AAAAAAAAAPs/b4gMCTl9H1M/s1600/P7060151.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-M7oR-zH82xk/Tqnpxxzd54I/AAAAAAAAAPs/b4gMCTl9H1M/s400/P7060151.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Wiem, że wszędzie nieprzerwanie trąbią o greckim kryzysie, ale fakt że Jani właśnie dostał propozycję bardzo dobrej pracy – to już rzecz niezaprzeczalna. Przyznaje, że nie obyło się bez pomocy wielkiej, greckiej familii, która rozsiana po całym kraju pomaga sobie wzajemnie. Ale do rzeczy...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pod koniec tygodnia dostaliśmy wiadomość, że we wtorek rano mamy znaleźć się w malutkiej miejscowości 2 godziny od Aten, a Jani ma zostać poddany wstępnym testom. Cieszyłam się bardzo po pierwsze z propozycji dobrej pracy, ale również z perspektywy kilkudniowej&amp;nbsp; podróży, zobaczenia czegoś nowego i przyznaje się bez bicia - krótkich&amp;nbsp; wakacji od mojej greckiej sałatki, miłego po bycia&amp;nbsp; w przyjemnej samotności. Przygotowałam się więc na romantyczną podróż we dwoje, do małej nadmorskiej miejscowości, gdzie mieści się fabryka, prosperująca świetnie nawet mimo kryzysu. W mojej wyobraźni miało być naprawdę pięknie – miła podróż we dwoje, może nawet jakiś mały kurorcik. Jednak zawsze kiedy człowiek obmyśli sobie coś skrupulatnie, życie zazwyczaj płata wielkiego figla. Wszystko co tylko możliwe poszło bowiem nie tak...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gk4SJWKihZA/Tqnp34YIF3I/AAAAAAAAAP0/q-mHNa2_bzk/s1600/P7060144.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-gk4SJWKihZA/Tqnp34YIF3I/AAAAAAAAAP0/q-mHNa2_bzk/s200/P7060144.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pakując swoje walizki, dowiedziałam się, że&amp;nbsp; nie jedziemy sami. Pojedzie z nami również ojciec Janiego – (najwyższa pora nadać mu imię) – Pomidor, ponieważ w fabryce, w której sam kiedyś pracował ma swoich znajomych. No cóż – pomyślałam – romantycznie już nie będzie, ale za to raźniej. Kiedy już&amp;nbsp; spakowałam walizkę, w przypływie entuzjazmu na podróż zdecydowała się również Feta – dlaczego by nie? Z moich planów na chwilkę samotności nici...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Żeby nie denerwować się zbytnio tym, że moje plany nie mają już racji bytu, postanowiłam przetematyzować moją podróż. Nie mogła być już romantyczna, miała się stać naukowa. Na tylnym siedzeniu samochodu zaaranżowałam małą bibliotekę z książkami, które umilą mi czas, interesującymi artykułami i mp3 z ciekawymi audycjami radiowymi. Osiem godzin podróży spożytkowałam jak mogłam, co chwilę z zgryzionymi zębami odpowiadając na pytania Fety, że nie chcę ciasteczek, sucharków, kanapki, wody ani krakersów. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mam się świetnie – ale w swoim własnym świcie!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po długiej podróży już właściwie w nocy, znaleźliśmy się w miasteczku. Kiedy trochę odpoczęliśmy w domu przyjaciółki Fety, gdzie mieliśmy nocować, razem z Janim wybraliśmy się na nocny spacer po mieście. Nie było widać właściwie niczego, ale wierząc&amp;nbsp; poglądowi, że w Grecji wszystko jest piękne, ufałam że również i te miasteczko na pewno ma swój urokliwy klimat. Ot – pewnie kolejna malownicza nadmorska wioska. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HdB1UAJqsmc/Tqnp8kqEV7I/AAAAAAAAAP8/HQaX3eU2n1U/s1600/P7060152.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-HdB1UAJqsmc/Tqnp8kqEV7I/AAAAAAAAAP8/HQaX3eU2n1U/s320/P7060152.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Po powrocie usiedliśmy chwilę z wszystkimi, potem&amp;nbsp; zmęczeni podróżą poszliśmy spać. Dom przyjaciółki Fety, był prawdziwym przeciwieństwem tradycyjnego, greckiego domu, ale przede wszystkim domu samej Fety, gdzie każdy domownik chodzi w skarpetkach wyprasowanych na kant. Trochę nieprzytomna po długiej podróży zastanawiałam się, czy nie uczestniczę w jakimś doświadczeniu na reakcję człowieka w skrajnych warunkach. Najpierw wsadzono mnie do sterylnego domu Fety, a później przerzucono do przestrzeni będącej przeciwieństwem, żeby zobaczyć jak się zachowam. Przetrwam – chodziło mi po głowie. Pomyślałam: jutro wstanę wypoczęta, świat będzie wyglądał inaczej. Noc jest zawsze złym doradcą. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wstałam wypoczęta, ale niestety&amp;nbsp; świat, jaki wyłonił się rankiem przede mną wyglądał naprawdę tragicznie. Chciałam się ratować optymizmem, ale im dłużej trwał mój poranny spacer, tym bardziej byłam zrozpaczona. W zdenerwowaniu chciałam wyciągnąć paczkę papierosów. Zapalić jednego, drugiego, a jak się nie uspokoję to i trzeciego. Niestety – nie palę. Zupełnie upadł mój pogląd, że każde miejsce w Grecji jest cudem świata, tylko dlatego że taki świat pokazują pocztówki. Białe domki pracowników fabryki nie różniły się niczym jeden od drugiego – jak pudełka od zapałek z obdrapanymi ścianami. Zero oznak życia. Kilka palm i drzewek oliwnych na zaniedbanym trawniku w umownym centrum miasteczka. Jedna poczta, piekarnia i jeden sklep. Dalej szkoła i przedszkole. Po dwudziestu minutach spacer się skończył, bo zwiedziłam już wszystko. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--xxsI89Mb9w/TqnqBx1VqvI/AAAAAAAAAQE/cAfm91t6Hm0/s1600/P7060147.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/--xxsI89Mb9w/TqnqBx1VqvI/AAAAAAAAAQE/cAfm91t6Hm0/s320/P7060147.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;To nie może być prawda – myślałam ciągle. A gdzie tawerny, bary i weseli staruszkowie wiecznie popijający kawę? Nic z tego, nawet morze przybrało tutaj szaro-burą barwę i za nic nie chciało być lazurowe. Jedyna nadzieja – wstępne testy Janiego - pójdą źle, może nic z tego nie wyjdzie... Ale i ta szansa runęła, kiedy zobaczyłam jego uśmiechniętą twarz, po powrocie. Prawie popłakałam się, słysząc że był prawie najlepszy...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Niczym nie mogłam ukryć rozpaczy, która na mojej twarzy stawała się coraz bardziej oczywista.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Nie martw się Dorota. – powiedziała patrząc na mnie Feta w naprawdę dobrych intencjach. – Nie będzie tak źle: urodzisz dziecko, zajmiesz się wychowaniem. – Słysząc jej słowa, w przeciągu minuty zrozumiałam wszelkie wcześniej niepojęte&amp;nbsp; dla mnie ludzkie decyzję: za chwilę ją zamorduję, dziecka nigdy nie urodzę, a żeby być tego pewna poddam się sterylizacji, podłożę bombę w sklepie, rzucę się z balkonu, ucieknę do Indii i nigdy mnie nikt nie znajdzie, wstąpię do zakonu, albo zmienię sobie płeć. Trzy wdechy, trochę spokoju&amp;nbsp; i trochę bardziej realistyczny&amp;nbsp; pomysł: jeśli zacznę tu coś palić, to od razu będzie to co najmniej trawa – nie ma sensu tracić czasu na profilaktykę. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-y4VC0q-7nEs/TqnqGU1WB-I/AAAAAAAAAQM/c3isuqXX4Pg/s1600/P7060141.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-y4VC0q-7nEs/TqnqGU1WB-I/AAAAAAAAAQM/c3isuqXX4Pg/s320/P7060141.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W drodze powrotnej&amp;nbsp; do domu, miałam wrażenie że od nawału myśli wybuchnie mi głowa. Co robić? Gdzie uciekać? – myślałam. Nie mając czym uspokoić hałasu w mózgu, wzięłam do ręki pierwszą lepszą książkę wciśniętą w siedzenie samochodu. W wielkim przewodniku po Grecji, z wielką niechęcią wyszukałam tą malutką miejscowość, gdzie diabeł naprawdę mówi dobranoc, sprawdzając co jest ciekawego obok. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pół godziny od &amp;nbsp;Delf – centrum starożytnego świata. To przecież do delfickiej wyroczni wędrowali wszyscy, zadając jej pytania. Czy w tym może być jakiś ukryty sens, czy ja już majaczę? Co by nie było – to jakiś plus. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Już prawie w&amp;nbsp; nocy wróciliśmy do pachnącego jak zawszę świeżością królestwa Fety.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Położyliśmy się w swoim własnym łóżku, w którym odpoczywa się prawdziwie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mówią, że każdy początek jest ciężki, ale to jest&amp;nbsp; jednak dość duży kaliber.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Rano wstałam przeziębiona, ale za to z trzeźwym umysłem. Przypomniało mi się kilka wesołych komedii, amerykańskich seriali, których scenariusz jest zawsze ten sam: młoda bohaterka przyjeżdża z dużego miasta, rzucona przypadkowo przez los do okropnej wioski, zabitej deskami. Na drugi dzień chce wyjechać, uciec jak najdalej. Zostaje jednak &amp;nbsp;trochę dłużej i tak zaczyna się film...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;PS.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Od jutra zaczynam oglądać „Przystanek Alaska”-&amp;nbsp; może będzie coś na rzeczy... &lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-dONOCchKs0U/TqnqLkN27aI/AAAAAAAAAQU/-OFacx2PL1Q/s1600/P7070175.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-dONOCchKs0U/TqnqLkN27aI/AAAAAAAAAQU/-OFacx2PL1Q/s400/P7070175.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Mały więzień :)&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-8745310689928895852?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/8745310689928895852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/gorzej-byc-nie-mogoczwartek-27.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/8745310689928895852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/8745310689928895852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/gorzej-byc-nie-mogoczwartek-27.html' title='Gorzej być nie mogło...czwartek, 27 październik 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-M7oR-zH82xk/Tqnpxxzd54I/AAAAAAAAAPs/b4gMCTl9H1M/s72-c/P7060151.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-7885944081997185955</id><published>2011-10-23T15:48:00.000-07:00</published><updated>2011-10-23T15:48:52.645-07:00</updated><title type='text'>Jadalne kasztany... niedziela, 23 październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UtDIxDr9kWw/TqSYpHSaGBI/AAAAAAAAAO0/8gf4ghgY77E/s1600/P7020128.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-UtDIxDr9kWw/TqSYpHSaGBI/AAAAAAAAAO0/8gf4ghgY77E/s320/P7020128.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Jednym z najbardziej charakterystycznych zapachów greckiej jesieni, jest zapach pieczonych kasztanów. Pomimo, iż temperatura może być wysoka, a pogoda słoneczna, kiedy czuć je w powietrzu nie ma wątpliwości – jest pełnia jesieni.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Kiedy zapada wieczór, a miasto ponownie ożywa po popołudniowej sjeście, w różnych częściach centrum pojawia się kilkoro kasztaniarzy. Rozkładają wielkie, blaszane blaty i podgrzewają je od dołu butlami gazowymi. Kiedy blaty są wystarczająco gorące, rzucają na nie specjalny rodzaj kasztanów, które idealnie nadają się do jedzenia. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Ich zapach, który czuć w całym mieście,&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;mną owłada, tak że właściwie każdą wieczorną wizytę w centrum kończę, trzymając w rękach papierową torebkę wypełnioną gorącymi kasztanami. Staram się jeść ile mogę, bo z kasztanami jest tak samo jak z truskawkami – zawsze kiedy kończy się sezon żałuję, że nie jadłam ich jeszcze więcej. Smakują trochę jak orzechy laskowe, ale są znacznie bardziej miękkie i trochę słodkawe. Podejrzewam również, że muszą być szalenie zdrowe!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;To naprawdę bardzo dziwny zbieg okoliczności, bo kiedy wczoraj wracając z miasta skończyłam moją porcję, schowałam ręce do kieszeni i wyciągnęłam dwa polskie kasztany z poprzedniej jesieni. Nie pamiętam kiedy byłam ostatnio tak zadowolona, że czegoś zapomniałam. Rok temu zupełnie wypadło mi z głowy, żeby wyprać mój jesienny płaszcz i wyrzucić zabrane z ziemi polskie kasztany. Na całe szczęście!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;PS. Właśnie sprawdziłam – są wcale niedrogie oczywiście na Allegro. Wystarczy włożyć na opcję „gril” do piekarnika, na kilka minut i gotowe! &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-R-BN95ls9Q8/TqSYugJA5sI/AAAAAAAAAO8/Nfy7oyapgdM/s1600/P7030135.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-R-BN95ls9Q8/TqSYugJA5sI/AAAAAAAAAO8/Nfy7oyapgdM/s200/P7030135.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OJsQK2vksM8/TqSYzV1beBI/AAAAAAAAAPE/yY3lVsICfJ4/s1600/P7020127.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-OJsQK2vksM8/TqSYzV1beBI/AAAAAAAAAPE/yY3lVsICfJ4/s200/P7020127.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-fSiqeeKQ7vY/TqSY4RMKjMI/AAAAAAAAAPM/j2uQ7gxZ_9g/s1600/P7020138.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-fSiqeeKQ7vY/TqSY4RMKjMI/AAAAAAAAAPM/j2uQ7gxZ_9g/s200/P7020138.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mAy1e5_m_HI/TqSY96Y5aDI/AAAAAAAAAPU/LRlKQy0FME8/s1600/P7020130.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-mAy1e5_m_HI/TqSY96Y5aDI/AAAAAAAAAPU/LRlKQy0FME8/s200/P7020130.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Y5eOIdh-CGg/TqSZEGPIe3I/AAAAAAAAAPc/k5BSdkBAu7Q/s1600/P7020131.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y5eOIdh-CGg/TqSZEGPIe3I/AAAAAAAAAPc/k5BSdkBAu7Q/s200/P7020131.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aH2viOzVwpI/TqSZJuHM30I/AAAAAAAAAPk/VpGCPWNPl1Y/s1600/P7020126.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-aH2viOzVwpI/TqSZJuHM30I/AAAAAAAAAPk/VpGCPWNPl1Y/s200/P7020126.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-7885944081997185955?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/7885944081997185955/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/jadalne-kasztany-niedziela-23.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7885944081997185955'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/7885944081997185955'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/jadalne-kasztany-niedziela-23.html' title='Jadalne kasztany... niedziela, 23 październik 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-UtDIxDr9kWw/TqSYpHSaGBI/AAAAAAAAAO0/8gf4ghgY77E/s72-c/P7020128.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-3636535608112736847</id><published>2011-10-22T08:51:00.000-07:00</published><updated>2011-10-22T08:51:19.415-07:00</updated><title type='text'>Grecja pogrążona w kryzysie... sobota, 22 październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Rdk5D2j7qDI/TqLlYsWfMwI/AAAAAAAAAOc/X4H_DKUvXQA/s1600/P7030136.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-Rdk5D2j7qDI/TqLlYsWfMwI/AAAAAAAAAOc/X4H_DKUvXQA/s400/P7030136.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Uwielbiam soboty w okolicach południa. Wydaje mi się, że w tedy każde miejsce na tej planecie kipi życiem. Dzisiaj około dwunastej, siedząc i relaksując się w jednej z małych kawiarenek w centrum i popijając moją ulubioną kawę po grecku, uświadomiłam sobie, że przecież ten kraj chcąc nie chcąc pogrążony jest w kryzysie... Wciąż szukam namacalnych dowodów, że poza relacjami w telewizji, on naprawdę istnieje. Rzeczywiście – realia nijak się mają do tego co widać w mediach. A może jednak? Czy myślicie, że ci ludzie na zdjęciach rozmawiają właśnie o kryzysie?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rBGebDE3qhg/TqLldZgBmQI/AAAAAAAAAOk/aWFypcn5J1E/s1600/P7030149.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-rBGebDE3qhg/TqLldZgBmQI/AAAAAAAAAOk/aWFypcn5J1E/s400/P7030149.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WulmwndYeeg/TqLlip3dnrI/AAAAAAAAAOs/G1utNKHG3PM/s1600/P7030138.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-WulmwndYeeg/TqLlip3dnrI/AAAAAAAAAOs/G1utNKHG3PM/s400/P7030138.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-3636535608112736847?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/3636535608112736847/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/grecja-pograzona-w-kryzysie-sobota-22.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3636535608112736847'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/3636535608112736847'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/grecja-pograzona-w-kryzysie-sobota-22.html' title='Grecja pogrążona w kryzysie... sobota, 22 październik 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Rdk5D2j7qDI/TqLlYsWfMwI/AAAAAAAAAOc/X4H_DKUvXQA/s72-c/P7030136.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-1988307281394968821</id><published>2011-10-20T10:14:00.000-07:00</published><updated>2011-10-20T11:29:34.779-07:00</updated><title type='text'>48 godzinny strajk....czwartek, 20 październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NAOAWUzv8XE/TqBR2pL3mgI/AAAAAAAAANk/lyKLiC4m3_E/s1600/P6300142.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-NAOAWUzv8XE/TqBR2pL3mgI/AAAAAAAAANk/lyKLiC4m3_E/s320/P6300142.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-szCR7SQCwpo/TqBR8rWKSlI/AAAAAAAAANs/S7CCMqzWzAw/s1600/P6300129.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-szCR7SQCwpo/TqBR8rWKSlI/AAAAAAAAANs/S7CCMqzWzAw/s200/P6300129.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Jedząc&amp;nbsp; porannego tosta z miodem, usłyszałam jak stojąc przy wyjściowych drzwiach Olivka krzyczy:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-10, 9, 8, 7, 6, 5, 4, 3...2.....1!! – poczym wybiega z domu i wchodzi do samochodu. Żując jeszcze moje śniadanie, zaczęłam bez paniki wkładać buty i kurtkę przy akompaniamencie pipczenia Olivki,&amp;nbsp; klaksonem jej samochodu. Już zdążyłam się do tego przyzwyczaić – to standard kiedy rano naje się czekolady. Trzeba jednak jej to przyznać – jeśli się w coś angażuje – robi to na 1000 %.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po drodze zabraliśmy koleżankę z pracy i w czwórkę podjechaliśmy do centrum, gdzie odbywał się strajk. Mijaliśmy praktycznie wymarłe ulice. W rzeczywistości – dokładnie wszystko było pozamykane, bo wszyscy szanujący się obywatele, wstali rano, żeby znaleźć się w centrum miasta. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Cały rynek wypełniony był po brzegi ludźmi stojącymi i czekającymi na przemarsz przez ulice. Uczniowie pod opieką nauczycieli, wyposażeni w bębenki i wielkie plakaty. Grupy studentów&amp;nbsp; z czarnymi flagami. Rodzice z małymi dziećmi. Wszyscy stali spokojnie wysłuchując krzyki pilota przemarszu, popijając konieczną rano kawę i wypalając papierosa. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ocbkHEjdTkk/TqBSBzgxMDI/AAAAAAAAAN0/sIdL6rwcEJ8/s1600/P6300137.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-ocbkHEjdTkk/TqBSBzgxMDI/AAAAAAAAAN0/sIdL6rwcEJ8/s320/P6300137.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po około pół godziny stania i wygrzewania się na słońcu, którego nie przykrywał ani jeden obłoczek, usłyszeliśmy trzy równe gwizdy, po czym cały tłum wyszedł na główną ulicę. Trzeba przyznać, że strajk zorganizowany był naprawdę z precyzją godną Niemców. Cała masa strajkujących podzielona była na kilka sektorów, której przypisany był określony dowodzący. Nie było wątpliwości kto nim jest&amp;nbsp; – zazwyczaj był to rosły mężczyzna, trzymający megafon i krzyczący slogany, uprzednio wypisane na kartce. O tym też pomyślano – również i slogany miały swój harmonogram i każdy wiedział dokładnie co i jak ma krzyczeć.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Olivka ... ale co ja mam krzyczeć? – poprosiłam o poradę, bo w sumie nic konkretnego nie zdążyłam jeszcze wymyślić.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Jak to co? Krzycz: Kopernik, Maria Curie, Wałęsa, Dostojewski! – powiedziała mając głowę na karku.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dość wolnym, jednostajnym tempem przeszliśmy przez centralne ulice miasta. Co chwila, z różnych stron dochodzili ludzie. Ktoś się z kimś witał, ktoś rozmawiał, machał ludziom wyglądającym z balkonów wesoło nawołując do przyłączenia się do strajku. Jedyną naprawdę śmierdzącą rzeczą&amp;nbsp; były stosy śmieci, które piętrzyły się przy każdym kuble. Dopiero teraz uświadamiam sobie jak naprawdę ważną pracę wykonują&amp;nbsp; śmieciarze, którzy od dobrych &amp;nbsp;kilku dni też strakjują.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qIJ4dj4G97Q/TqBSGsuWgYI/AAAAAAAAAN8/MOMu4PRL-hg/s1600/P6300150.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-qIJ4dj4G97Q/TqBSGsuWgYI/AAAAAAAAAN8/MOMu4PRL-hg/s200/P6300150.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy marsz stał się już dość monotonny, wszyscy wspólnie stwierdziliśmy, że w pełni wypełniliśmy swoje obywatelskie obowiązki (a w szczególności pewnie ja&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;) i z czystymi sumieniami możemy czmychnąć do domu. Pewnie w normalnej sytuacji znaleźlibyśmy się na kawie, ale i kawiarenki prowadziły restrykcyjny strajk. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TNxoe2b9MiU/TqBSKysiW1I/AAAAAAAAAOE/TJSTCMdBTJ0/s1600/P6300133.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-TNxoe2b9MiU/TqBSKysiW1I/AAAAAAAAAOE/TJSTCMdBTJ0/s320/P6300133.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dla urozmaicenia dnia, którego możliwości przez paraliż niemalże wszystkiego były dość ograniczone, postanowiliśmy skorzystać z zaproszenia siostry Fety i zjeść razem obiad. Siostra Fety ..... – to Cytryna, ponieważ miała dziś wolne, właśnie przygotowywała prawdziwą ucztę. Jak kryzys to kryzys... Jako typowa Greczynka również i ona uwielbia gotować. Siedząc przed telewizorem, kątem oka patrzyłam, jak stół pokrywa się sałatkami, kilkoma daniami mięsnymi, sosami. Tymczasem w serwisie informacyjnym trwały transmisje z przewidzianego na 2 dni strajku. Tłumy widoczne na ekranie przewijały się jak mrówki,&amp;nbsp; w tylko sobie znanym &amp;nbsp;kierunku. Ten monotonny obraz co chwila przerywany był przez dynamiczną wstawkę pokazującą młodych chłopaków rzucających w policję kamieniami, czymś co na chwilę wybuchało i zamieniało się&amp;nbsp; w płomienie. Biegali, krzyczeli ubrani w maski i obowiązkowe kaptury. Kanał następny – ta sama relacja. Kanał następny i następny – to samo i znów dokładnie ci sami bohaterowie. Kanał CNN - podekscytowany japoński reporter krzyczy coś po angielsku, wymachuje rękami, zaktywizowany dziesięć razy bardziej niż każdy potencjalny uczestnik strajku. Być może też rano najadł się czekolady...?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-o0DlbWrl0Cs/TqBSQMOqB0I/AAAAAAAAAOM/jF9i7mJeUqs/s1600/P6300165.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-o0DlbWrl0Cs/TqBSQMOqB0I/AAAAAAAAAOM/jF9i7mJeUqs/s200/P6300165.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po chwili Cytryna zawołała wszystkich na obiad, a o trochę abstrakcyjnych obrazach z telewizji, chyba wszyscy zapomnieli. Krzyki dobiegające z transmisji, były całkowitym kontrastem do rozmów przy typowym greckim, rodzinnym stole. Śmiechy, chichy, wieczne wrzaski i standardowe już naśladowanie polskiego. Wieczorem, kiedy było już po strajku, Cytryna miała znów otworzyć sklep – swój mały rodzinny interes, ale wszyscy zgodnie stwierdzili, że jeden dzień odpoczynku nie zaszkodził jeszcze nikomu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dziś wszystko właściwie wróciło do normy. Otwarto nawet nie działającą od poniedziałku bibliotekę. Chcąc nie chcąc otwarto sklepiki, a kawiarenki ponownie zapełniły się tłumem modnie ubranych ludzi, spokojnie pijących kawę. W wiadomościach pewnie znów w kółko puszczają jedną i tą samą scenę: kilku chłopaków rzucających w policję kamieniami. Ja natomiast po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że wiadomości często nijak się mają do rzeczywistości. Lepiej jednak zadzwonię do mamy i upewnię ją, że nie ucierpiałam biorąc naprawdę czynny udział w strajku&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dgHhQtBhONA/TqBSVFstdpI/AAAAAAAAAOU/QavKzQ7tjxI/s1600/P6300158.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-dgHhQtBhONA/TqBSVFstdpI/AAAAAAAAAOU/QavKzQ7tjxI/s400/P6300158.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Pozdrawiam !&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-1988307281394968821?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/1988307281394968821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/48-godzinny-strajkczwartek-20.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/1988307281394968821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/1988307281394968821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/48-godzinny-strajkczwartek-20.html' title='48 godzinny strajk....czwartek, 20 październik 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-NAOAWUzv8XE/TqBR2pL3mgI/AAAAAAAAANk/lyKLiC4m3_E/s72-c/P6300142.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-2597592403582555785</id><published>2011-10-19T10:19:00.000-07:00</published><updated>2011-10-19T10:19:38.312-07:00</updated><title type='text'>Wiadomość z ostatniej chwili – generalny strajk!...środa, 19 październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;Rankiem, kiedy Olivka właśnie wychodziła do pracy, zadzwonił szef. Spytał się czy i ona nie chce przypadkiem nie iść dziś do pracy i przyłączyć się do generalnego strajku. Pytanie retoryczne!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Dziś strajkuje cała Grecja. Olivka jest przeszczęśliwa, ponieważ ma wolne, co wcale nie oznacza, że ma zamiar zrezygnować z patriotycznego obowiązku. Żeby nie czuć się samotnie również i ja dostałam zaproszenie do uczestnictwa w strajku. Czy pójdę – pytanie retoryczne! W centrum miasta mają być dokładnie wszyscy!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Jestem niesamowicie ciekawa jak będzie to wyglądać od środka. Z pewnością jak tylko ochłonę – napiszę. Dziś jednak nie można dotykać żadnej pracy – dokładnie jak w czasie żydowskiego szabatu. Strajk to strajk!&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Główkuje teraz co krzyczeć w tłumie reprezentując Polaków? Hmmm...? Czy ktoś ma jakieś propozycje??&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;:DDD&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eJdgs3-xIaQ/Tp8GgfIaSDI/AAAAAAAAAMs/JHoRDI0qgDI/s1600/P6280124.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-eJdgs3-xIaQ/Tp8GgfIaSDI/AAAAAAAAAMs/JHoRDI0qgDI/s400/P6280124.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: black; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 10.0pt; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Katalipsi, czyli strajk biblioteki publicznej.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-2597592403582555785?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/2597592403582555785/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/wiadomosc-z-ostatniej-chwili-generalny_19.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2597592403582555785'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2597592403582555785'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/wiadomosc-z-ostatniej-chwili-generalny_19.html' title='Wiadomość z ostatniej chwili – generalny strajk!...środa, 19 październik 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-eJdgs3-xIaQ/Tp8GgfIaSDI/AAAAAAAAAMs/JHoRDI0qgDI/s72-c/P6280124.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-8996414966125612171</id><published>2011-10-18T09:47:00.000-07:00</published><updated>2011-10-18T09:47:28.823-07:00</updated><title type='text'>Olivka na restrykcyjnej diecie... wtorek, 18  październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gIWb-jVbb-o/Tp2qZdZAX9I/AAAAAAAAALs/Oogs9LFohVU/s1600/P6030040.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-gIWb-jVbb-o/Tp2qZdZAX9I/AAAAAAAAALs/Oogs9LFohVU/s400/P6030040.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Typowy grecki przysmak: owoce w bardzo słodkim syropie.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Za każdym razem, kiedy patrzę na moją najbliższą, grecką przyjaciółkę zastanawiam się, jak jest to możliwe, że ona jeszcze stąpa po tym świecie. Oceniając to moim północnym, racjonalnym okiem, nie jest możliwe, że Olivka przez swój dość niecodzienny sposób odżywiania nie nabawiła się cukrzycy, nie trafiła do szpitala, nie dostała jeszcze zawału serca. Podstawowe zasady jej żywienia, to:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 36.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 36.0pt; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;1.&lt;span style="font: 7.0pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;!--[endif]--&gt;Nie jeść niczego co jest zielone.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 36.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 36.0pt; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;2.&lt;span style="font: 7.0pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;!--[endif]--&gt;Unikać warzyw i owoców pod wszelką postacią (wyjątkiem jest sok pomarańczowy oraz frytki).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 36.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 36.0pt; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;3.&lt;span style="font: 7.0pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;!--[endif]--&gt;Pod żadnym pozorem nie jeść śniadań. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin-left: 36.0pt; mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 36.0pt; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;4.&lt;span style="font: 7.0pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;!--[endif]--&gt;Największy posiłek spożywać po 22.00. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-j2Tti908x5Q/Tp2qeQSlZeI/AAAAAAAAAL0/JHW7iKZxLJQ/s1600/P6290131.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-j2Tti908x5Q/Tp2qeQSlZeI/AAAAAAAAAL0/JHW7iKZxLJQ/s200/P6290131.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Teraz pewnie nikt już nie jest w stanie mi uwierzyć, że Olivka wygląda naprawdę pięknie, zdrowo, ma czerstwą cerę i piękne lśniące włosy. Jeśli chodzi o tuszę, można uznać że jest po prostu zdrowo kształtna.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Za każdym razem kiedy Feta przygotowuje coś z makaronu, Olivka wbiega do kuchni jako pierwsza. Nakłada sobie wielką porcję na współ surowego makaronu i je bez żadnych dodatków. Pizzę zamawia na podwójnym cieście, z wszystkim co jest tylko możliwe. Kiedy jednak ma ją na talerzu, zdejmuje wszelkie dodatki i wyrzuca, jedząc tylko samo ciasto, które wg. jej filozofii fantastycznie przeszło&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;smakiem sera, pomidorów czy salami. Nikt nie jest w stanie tego racjonalnie zrozumieć... Po tak egzotycznym obiedzie przychodzi czas na zaspokojenie głodu słodyczy, od których jak przyznaje się otwarcie – jest uzależniona. Może być to słodka przekąska w postaci całego opakowania tik taków o smaku pomarańczy lub kilka dużych paczek rozpuszczalnej gumy mamby. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Olivka uwielbia&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;wszystko co jest czekoladowe, karmelowe lub co jest posmarowane Nutellą. Wszystkie kosmetyki, żele pod prysznic, perfumy, balsamy mają zapach czekolady, ewentualnie dla urozmaicenia wanilii.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Trzeba&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;przyznać – Olivka to dzieło samo w sobie, spójne i całościowe.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Q7A_JkcwNfk/Tp2qjtsf-MI/AAAAAAAAAL8/xcdbcFCOIus/s1600/P6290132.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q7A_JkcwNfk/Tp2qjtsf-MI/AAAAAAAAAL8/xcdbcFCOIus/s320/P6290132.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;Kilka dni temu nastąpił jednak przełom - postanowiła&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;zrzucić trzy kilo. Wielkimi krokami już w grudniu zbliża się chrzest, na którym ma być matką chrzestną synka najbliższej przyjaciółki. Można stwierdzić, że w kulturze greckiej chrzest jest tak samo ważny jak ślub. Olivka włoży więc całą energię, żeby wyglądać powalająco.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Potrzeba tylko trzy kilo mniej...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Przechodząc od razu do czynów, następnego dnia&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;po powzięciu postanowienia, zaczęła się ostra dieta. Rano, co było wielkim krokiem ku „trzy kilo mniej”, Olivka zjadła śniadanie. &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Trzy czekoladowe ciasteczka...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/span&gt;W przerwie w pracy wpadła na chwilę do domu, żeby tylko nie jeść fast foodu na mieście. Zjadła więc to co przygotowała Feta, ale nie można powiedzieć, że ze smakiem czy uśmiechem. To chyba nie był najlepszy dla niej dzień. Restrykcje&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;dotyczyły również jedzenia słodyczy. Tego dania, dla zaspokojenia głodu posłużyć miały jedynie wafelki. Ponieważ jednak jest na diecie, nie zjadła ich w całości, ale jedynie wyskrobała czekoladę, zostawiając sam wafel. Trzeba przyznać, że to sprytne. Kto wpadłby na coś takiego?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Po całodniowej torturze wpadła do naszego pokoju, kiedy ja i Jani w spokoju&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;oglądaliśmy film.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LAWxp2TN76c/Tp2qpiQW10I/AAAAAAAAAME/cW11-px1Erc/s1600/P6290137.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-LAWxp2TN76c/Tp2qpiQW10I/AAAAAAAAAME/cW11-px1Erc/s200/P6290137.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;-Zabije was! –krzyczała w nieudawanej furii, patrząc na moją miskę z popcornem, który trzymałam na kolanach.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;-Dorota! Ja już nie wytrzymam...cały dom&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;pachnie popcornem. Nie rozumiesz, że jestem na d-i-e-c-i-e... To ponad moje siły. – dokończyła trzymając się za brzuch.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;To był chyba najgorszy dzień w życiu Olivki. Pierwszy raz widziałam w jej wielkich, egzotycznych oczach prawdziwe cierpienie. Dzięki Bogu, następnego dnia o wszystkim już zapomniała. A ja nie mogłam być na tyle racjonalna, żeby o czymkolwiek przypominać. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-8996414966125612171?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/8996414966125612171/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/olivka-na-restrykcyjnej-diecie-wtorek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/8996414966125612171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/8996414966125612171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/olivka-na-restrykcyjnej-diecie-wtorek.html' title='Olivka na restrykcyjnej diecie... wtorek, 18  październik 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gIWb-jVbb-o/Tp2qZdZAX9I/AAAAAAAAALs/Oogs9LFohVU/s72-c/P6030040.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-1056249536220014951</id><published>2011-10-16T14:04:00.000-07:00</published><updated>2011-10-17T07:54:56.356-07:00</updated><title type='text'>Za Aniołem Stróżem do kościoła...niedziela, 16 październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZtgCEXiEkL0/TptFHumX3VI/AAAAAAAAAK8/m7aNoj6fd94/s1600/P6270150.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZtgCEXiEkL0/TptFHumX3VI/AAAAAAAAAK8/m7aNoj6fd94/s400/P6270150.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Mimo tego, iż nie jestem osobą restrykcyjnie praktykującą, wychodzę z złożenia, że żeby dogłębnie poznać dany kraj, czy&amp;nbsp; też kulturę, dobrze jest poznać również religię. Podobnie jak sztuka, tradycja, codzienne obrzędy, religia jest elementem, który doskonale odzwierciedla kraj.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tak samo jak&amp;nbsp; nie znam się na polityce, żaden ze mnie religioznawca, a różnice pomiędzy doktrynami katolicyzmu, prawosławia czy dominującej w Grecji -&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;i&gt;greek orthodox&lt;/i&gt;&lt;a href="file:///C:/Documents%20and%20Settings/Dora/Pulpit/Blog-teksty,cz.2.doc#_ftn1" name="_ftnref1" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;[1]&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, nie zaprzątają mi zbytnio głowy.&amp;nbsp; To co dla mnie najbardziej istotne, to podejście do religii zwykłych ludzi, ich sposób jej przestrzegania, czyli to wszystko co widoczne jest w czystej praktyce. Żeby się przekonać jak dokładnie wygląda typowy obrządek w kościele &lt;i&gt;greek orthodox&lt;/i&gt;, dziś po prostu wybrałam się na niedzielną mszę.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1sL33x5t2Xw/TptFNaS2UiI/AAAAAAAAALE/cz4Zq4UN9fM/s1600/P6270144.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-1sL33x5t2Xw/TptFNaS2UiI/AAAAAAAAALE/cz4Zq4UN9fM/s320/P6270144.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wymagało to ode mnie wyczynu, w mojej skali równoważnej z nagrodą Nobla, ponieważ w tą niedzielę wstałam o 7 rano! Na współ śpiąc trafiłam do łazienki, ubrałam się we wcześniej przygotowane ubranie, żeby było szybciej i z na wpół zamkniętymi oczami zamknęłam za sobą drzwi, do ciepłego domu, w którym każdy jeszcze spał. Około godziny dziewiątej znaleźliśmy się z Janim na typowej greckiej mszy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dość niespodziewanie, mimo zimna, które zazwyczaj powstrzymuje Greków od wychodzenia z domu, kościół był wypełniony ludźmi w bardzo różnym wieku. Stanęliśmy przy drzwiach i od razu poczułam, wzrok starszej babci, która zmierzyła mnie od stóp do głowy. Są jednak pewne rzeczy niezmienne w większości kultur – pomyślałam i w tym samym momencie ostentacyjnie również zmierzyłam babcię od butów, aż po jej fryzurę. Trzeba przyznać - wyglądała odświętnie! &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Panie na lewo, panowie na prawo – bowiem w kościele greckim, funkcjonuje taki właśnie podział na płeć. Trudno jednak o tej godzinie znaleźć miejsce siedzące, bowiem tak naprawdę msza rozpoczyna się już o godzinie 7 i trwa łącznie trzy godziny, kończąc się sporo po 10. Mało kto jest w stanie całość wytrzymać, zwłaszcza że właściwie nikt w kościele, prócz wtajemniczonych duchownych nie ma pojęcia co jest mówione. Cały obrządek jest w oryginalnym staro-greckim, a język starożytnych Greków&amp;nbsp; mimo pewnych zbieżności, nie pokrywa się z nowogreckim i przez współczesnych nie jest rozumiany. Taka msza jest więc okazją, przy której mam sposobność poczuć się na równo z innymi – nie rozumiem o co chodzi tak jak wszyscy pozostali.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Qp-GYYGgTNA/TptFSUxUZTI/AAAAAAAAALM/xJ8c4duNDlA/s1600/P6270145.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-Qp-GYYGgTNA/TptFSUxUZTI/AAAAAAAAALM/xJ8c4duNDlA/s200/P6270145.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;To co dla mnie najbardziej rzucające się w oczy, to życie kipiące podczas takiej tradycyjnej mszy. Ludzie przyprowadzają ze sobą małe dzieci, które biegają, bawią się, gdzie tylko chcą&amp;nbsp; i naprawdę nikomu to nie przeszkadza. Skradają się między ludźmi, chowają między nogami, czasem coś podśpiewują. Ponieważ msza jest tylko jeden raz w ciągu dnia i trwa tak długo, każdy wchodzi do kościoła kiedy jest mu najwygodniej i może też wyjść, bez świadomości, że takie zachowanie jest niemile widziane. Część ludzi przychodzi jedynie 5 minut przed końcem. Nie jest niczym złym przejść się po świątyni i przywitać się ze znajomym poklepując po ramieniu i ucinając sobie krótką rozmowę. Brak stresu, lekkość w obyciu i brak poczucia upływającego czasu, tak typowe dla Greków, znakomicie odbija się więc w zachowaniu na mszy, w kościele.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qxAjNYt5MYE/TptFXN-pQpI/AAAAAAAAALU/T7jsOgQyNNE/s1600/P6270146.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-qxAjNYt5MYE/TptFXN-pQpI/AAAAAAAAALU/T7jsOgQyNNE/s200/P6270146.JPG" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Prócz żywiołowego zachowania wiernych, cały kościół podczas mszy wydaje się być dosłownie jednym żywym organizmem. Wszystko tętni ruchem, mieni się kolorami, brzęczy, świeci i pachnie. Kiedy dzień jest słoneczny, kolory padające z witraży mienią się i migocą na ścianach i podłodze. Ksiądz&amp;nbsp; rzadko siedzi w miejscu, ale porusza się w swojej przestrzeni, wychodząc do wiernych i oczywiście żywo gestykulując i podnosząc głos, dla podkreślenia wzniosłości chwili. Na mnie największe wrażenie wywarł męski chór, składający się z pięciu, sześciu głosów. Trudno to nazwać śpiewaniem, ponieważ mężczyźni właściwie buczą tworząc w ten sposób podkład, tło dla głosu wodzącego, który odśpiewuje przepiękne, zupełnie egzotyczne dla mnie pieśni w starożytnym języku. Tak dość abstrakcyjnie brzmiący śpiew naprawdę porusza. Jest bardzo rytmiczny, równy i kojarzy się z pewnym rodzajem mantr. Trudno też odwieść się od skojarzenia ze śpiewem z tureckich meczetów, ale&amp;nbsp; o takie porównanie obraziłby się każdy szanujący się Grek. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Na koniec mszy, na dłonie&amp;nbsp; wiernych wylewane jest&amp;nbsp; kilka kropel perfum, tak aby uruchomić również zmysł zapachu. Wychodząc ze świątyni dostaje się kromkę chleba, więc udobruchany jest również i smak.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wychodząc już z kościoła, ukradkiem wyjęłam aparat, żeby zrobić kilka zdjęć. Kiedy tak nieśmiało klikałam, podeszła do mnie starsza kobieta. Myślał, że chce skrócić mnie o głowę, ale z entuzjazmem zaczęła pokazywać swoje zdjęcia z telefonu, mówiąc że też fotografuje świętych, takich których wzrok ją uspakaja. Już prawie miałam wytłumaczyć – przepraszam, nie mówię po Grecku, ale szybko ugryzłam się w język, bo załapałam, że rozumiem co mówi. Pokiwałam więc głową i powiedziałam, że zdjęcia są piękne. Nie spostrzegła się, że nie jestem stąd...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-p6vT5B_GXWE/TptFccrYcWI/AAAAAAAAALc/ry93PNjtjyk/s1600/P6270148.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-p6vT5B_GXWE/TptFccrYcWI/AAAAAAAAALc/ry93PNjtjyk/s320/P6270148.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Według greckiej tradycji, niedzielny poranek jest jedynym czasem, kiedy każdego z nas opuszczają nasi Aniołowie Stróżowie udając się na mszę. Trzeba więc przyjść najlepiej rano, żeby ich dogonić. To tak pięknie romantyczna motywacja, żeby kiedyś jeszcze przyjść.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tymczasem życzę wszystkim spokojnego poniedziałku!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr align="left" size="1" width="33%" /&gt;&lt;div id="ftn1"&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText"&gt;&lt;a href="file:///C:/Documents%20and%20Settings/Dora/Pulpit/Blog-teksty,cz.2.doc#_ftnref1" name="_ftn1" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;[1]&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; Religia dominująca w Grecji, czyli &lt;b&gt;&lt;i&gt;greek orthodox&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;, jest bardzo często mylona z prawosławiem, czy też greko-katolikami. To jest jednak błąd, ponieważ jest to religia w cale nie pokrywający się z prawosławiem, nie jest również tożsama&amp;nbsp; z kościołem greko - katolickim, mimo podobnej&amp;nbsp; nazwy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoFootnoteText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-1056249536220014951?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/1056249536220014951/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/za-anioem-strozem-do-koscioaniedziela.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/1056249536220014951'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/1056249536220014951'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/za-anioem-strozem-do-koscioaniedziela.html' title='Za Aniołem Stróżem do kościoła...niedziela, 16 październik 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ZtgCEXiEkL0/TptFHumX3VI/AAAAAAAAAK8/m7aNoj6fd94/s72-c/P6270150.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-5819770963411396427</id><published>2011-10-13T10:25:00.000-07:00</published><updated>2011-10-13T10:25:42.890-07:00</updated><title type='text'>Moja mała, ekologiczna obsesja:)... czwartek 13 październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tkMFqVfglQI/Tpcdx66jYeI/AAAAAAAAAKU/wtcS198tByE/s1600/P6230128.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-tkMFqVfglQI/Tpcdx66jYeI/AAAAAAAAAKU/wtcS198tByE/s400/P6230128.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Moja starsza siostra będzie miała urodziny. Ponieważ nie będziemy mogły uczcić ich razem postanowiłam zrobić jej niespodziankę, kupić coś niepowtarzalnego i wysłać pocztą. Ewa uwielbia kosmetyki, dlatego nigdy nie ma problemu ze znalezieniem czegoś, co ją ucieszy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Przeszukując greckie sklepy kosmetyczne, postanowiłam zacząć od dolnych półek, ponieważ jak już wcześniej zauważyłam właśnie tam kryją się największe i najbardziej niepowtarzalne skarby. Mając w pamięci moją kąpiel w cudownym błocie, kiedy na najniższej, zupełnie bocznej półce, gdzie nikt nie zagląda, zobaczyłam kilka ekologicznych mydeł z oliwek, wiedziałam że jest to właśnie idealny prezent, którego szukam. &lt;/div&gt;&amp;nbsp;&lt;span&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Tak właśnie kilka dni temu zaczęła się&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;moja mała, ekologiczna obsesja, bowiem od paru dni szukam i tropie naturalnych mydeł we wszelkich sklepach. Są naprawdę niesamowite, bo nie mają w sobie niczego prócz ekologicznych&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;środków. Bez żadnych sztucznych barwników, dodatków perfumowanych, pachną naturą i matką ziemią&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Właśnie wącham&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;mydełko, które jutro wyślę i myślę sobie, że są pewne rzeczy, jakie &amp;nbsp;technologia nie jest w stanie podrobić.&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Ot – taka moja inspiracja na dziś!&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kfJBN8p2qkE/Tpcd8eExw9I/AAAAAAAAAKc/9fOJtlVES5E/s1600/P6210138.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-kfJBN8p2qkE/Tpcd8eExw9I/AAAAAAAAAKc/9fOJtlVES5E/s320/P6210138.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6WPb09_hWRM/TpceHkjsGXI/AAAAAAAAAKk/3PAhZkcMcIY/s1600/P6210137.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-6WPb09_hWRM/TpceHkjsGXI/AAAAAAAAAKk/3PAhZkcMcIY/s320/P6210137.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MjAZ4W5e2xU/TpceVYjrydI/AAAAAAAAAKs/hFSBH6ZM2is/s1600/P6210139.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-MjAZ4W5e2xU/TpceVYjrydI/AAAAAAAAAKs/hFSBH6ZM2is/s320/P6210139.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JatpRp5GJwM/TpcedhivNNI/AAAAAAAAAK0/cQ4O4ZVdYVM/s1600/P6210140.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-JatpRp5GJwM/TpcedhivNNI/AAAAAAAAAK0/cQ4O4ZVdYVM/s320/P6210140.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-5819770963411396427?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/5819770963411396427/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/moja-maa-ekologiczna-obsesja-czwartek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5819770963411396427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/5819770963411396427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/moja-maa-ekologiczna-obsesja-czwartek.html' title='Moja mała, ekologiczna obsesja:)... czwartek 13 październik 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-tkMFqVfglQI/Tpcdx66jYeI/AAAAAAAAAKU/wtcS198tByE/s72-c/P6230128.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-2080065508049078503</id><published>2011-10-12T16:57:00.001-07:00</published><updated>2011-10-13T09:31:04.518-07:00</updated><title type='text'>Co takiego ma w sobie cuchnące błoto?... środa, 12 październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oAeNAepfOUI/TpYp_LkPBTI/AAAAAAAAAKE/tFwj__9_sNc/s1600/lasp2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="310" src="http://2.bp.blogspot.com/-oAeNAepfOUI/TpYp_LkPBTI/AAAAAAAAAKE/tFwj__9_sNc/s400/lasp2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Wiedząc, że tegoroczne lato bezpowrotnie odchodzi do przeszłości, w ostatniej chwili, postanowiłam skorzystać z jeszcze jednej możliwości jakie daje słoneczna pogoda. Przeglądając jeszcze raz przewodniki po okolicy, znalazłam miejsce, w którym nigdy nie byłam i coś czego nigdy w życiu nie próbowałam...&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; .... kąpiele w błocie...&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Również i tym razem stanowczo nikt nie chciał ze mną iść. Nie chciał iść to raczej zbyt mało powiedziane. Każdy komu mówiłam o tym pomyśle, patrzył na mnie z wielkim obrzydzeniem. Mogło to oznaczać tylko jedno -&amp;nbsp; na pewno stanie się coś ciekawego. Ponadto kąpie w błocie są tylko w jednym miejscu w Grecji – 15 km od naszej miejscowości... Jak więc można przeoczyć taką niesamowitą szansę? &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Do torby spakowałam wszystko co potrzebne, czyli – ręcznik...&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jadąc do malutkiej miejscowości, obawiałam się tylko jednego – będę musiała być tam jak mnie Pan Bóg stworzył, czyli całkowicie nago. Niedozwolona jest nawet gumka&amp;nbsp; do włosów, bowiem każdy kontakt błota ze sztucznym materiałem, mógłby popsuć jego cudowne, lecznicze właściwości. Wydawało mi się to dość logiczne i&amp;nbsp; do zaakceptowania. Staram się być eko!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mimo obaw, przez całą drogę dla dodania otuchy, uświadamiałam sobie, ile nadzwyczajnych rzeczy tutaj już zrobiłam. Porozumiewam się po grecku, sama chodzę sobie na zakupy, wytrzymałam jesienne porządki Fety, plus przeżyłam zajęcia z gimnastyki w rytmie greckiego techno. Przed każdym z tych wydarzeń obawiałam się, stresowałam. W konsekwencji, jak się okazywało za każdym razem (przemilczając jedynie jesienne porządki przyszłej teściowej) strach urastał tylko w głowie i okazywał się zupełnie niepotrzebny. Co niby takiego mogłoby się stać? Kobiety przecież restrykcyjnie oddzielone miały być&amp;nbsp; od mężczyzn.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy już byliśmy na miejscu, udaliśmy się do kasy, w której dostałam bardzo dokładnie informacje jak się zachowywać i co robić: rozebrać się do naga, wziąć prysznic, spędzić w błocie około 20 minut, wziąć znów prysznic, tyle że&amp;nbsp; bez żadnego mydła lub szamponu i wrócić do domu. Nic trudnego.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zrobiłam wszystko jak trzeba i kiedy już naga, nagusieńka stanęłam przed basenem wypełnionym błotem po brzegi, pomyślałam tylko, że takiej wersji nie byłam w stanie sobie wyobrazić... W basenie przebywało około dwudziestu kobiet, wszystkie od stóp do głów umazane brązową mazią. Żadna&amp;nbsp; kobieta nie miała mniej niż 60, 70 lat. Kiedy stanęłam przed basenem, w&amp;nbsp; jednym momencie, wzrok każdej z nich utkwił na mnie. Jakbym była jednym wielkim, czerwonym punktem na białej kartce, ze strzałką, która dodatkowo wskazuje, gdzie się znajduję. Po chwili usłyszałam jak wołają do mnie głośno:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;-Ale młodziutka, toż to jeszcze dziecko! Choć do nas, zaopiekujemy się tobą....&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wyglądało to na&amp;nbsp; koszmar, z serii „jestem nago i każdy się na mnie gapi”. Niestety nie był to sen i sama się w to bagno wpakowałam. Nie miałam wielu opcji do wyboru, więc stwierdzając że najgorsze jest już za mną, zdecydowałam, że muszę szybko zanurzyć&amp;nbsp; się w błoto i zakamuflować&amp;nbsp; jak tylko mogę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Im bliżej błota tym bardziej śmierdziało siarką i innymi organicznymi zapachami. Wchodząc po śliskich schodach, obok stopy przeskoczyła mi żaba, idealnie&amp;nbsp; zamaskowana błotem.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2OEwR-3xP2c/TpYp9RUWhjI/AAAAAAAAAJ8/NUfYA9w9nXg/s1600/lasp1.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-2OEwR-3xP2c/TpYp9RUWhjI/AAAAAAAAAJ8/NUfYA9w9nXg/s1600/lasp1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jakoś się jednak udało. Zacisnęłam mocno zęby, nie pośliznęłam się na schodach i weszłam &amp;nbsp; do &amp;nbsp;mazi, która cały czas wypierała mnie na zewnątrz. Co za smród niewyobrażalny...&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po chwili poczułam jak, ktoś obmazuje moje plecy błotem. Z resztą poradziłam sobie już na szczęście sama.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;-Skąd jesteś dziewczyneczko? – spytała jedna z kobiet.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Chcąc uchylić się od jakichkolwiek rozmów i po prostu posiedzieć&amp;nbsp; w błocie w ciszy i przyjemnej samotności, grzecznie odpowiedziałam, że nie znam greckiego.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Błąd!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dlaczego odpowiedziałam po grecku?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;-Co ty opowiadasz dziecko drogie – przecież słyszę, że mówisz! Haha! – kontynuowała dość logicznie jedna z pań.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dwadzieścia minut trwało wieki. Prawie zbierając się do wyjścia, kiedy&amp;nbsp; trochę się uspokoiłam, przyjrzałam&amp;nbsp; się kobietą które dopiero co wchodzą. Pierwszy raz w życiu miałam szansę, zobaczyć tyle pań w wieku dojrzałym, zupełnie nago. Jak to możliwie? -&amp;nbsp; zadawałam sobie pytanie patrząc na ich ciała. One naprawdę wyglądały ładne, przede wszystkim zdrowo, tak że aż miło było popatrzeć i pomyśleć, że i ja mogę kiedyś tak wyglądać.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy na wielkim zegarze wybiło 20 minut, zebrałam się w sobie i wyszłam. Za plecami słyszałam tylko:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;-Hej mała, co tak prędko? – czemu towarzyszył oczywiście wszechobecny śmiech.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;Wzięłam prysznic pod ogromnym ciśnieniem, który zmył ze mnie całe śmierdzące błoto.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wytarłam się ręcznikiem i z powrotem włożyłam ubranie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;Poczułam się rześko i&amp;nbsp; przede wszystkim bezpiecznie w moim ubraniu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;Kiedy wieczorem wszyscy zadawali pytanie jak było, nie ukrywałam, że dla mnie było to silne przeżycie. Feta&amp;nbsp; z Olivką poprosiły, żeby móc dotknąć mojej skóry.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;To niesamowite.... Powiedziałyśmy we trzy zgodnie. Wieczorem moja skóra była &amp;nbsp;tak gładka jak przysłowiowy aksamit. Znikły wszelkie niedoskonałości i mój mały liszaj na brzuchu, na którego nie działała żadna maść z antybiotykami. Skóra była tak piękna, miękka i świetlista, że mogłabym tego wieczora swobodnie reklamować balsamy do ciała.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;Należało posłuchać tych kobiet i zostać trochę dłużej, pomyślałam. Skoro, przybywały z całej Grecji żeby posiedzieć w błocie, wiedziały co robiły.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;Tydzień później do kąpieli błotnej przyjechałam jeszcze raz. Byłam przygotowana na najgorsze, ale o ironio – wraz ze mną przybyły trzy młode Niemki, które rozproszyły uwagę. Kasjerka&amp;nbsp; mnie już pamiętała i powiedziała, że za dziesiątym razem wejdę za darmo.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;Moje dwa rachunki trzymam w kalendarzu do następnego lata. Postanowiłam przyjechać nawet z końca Grecji. Inwestuje w siebie na przyszłość – za 50 lat będę piękna!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&lt;a href="http://www.pilotherapia.gr/index2.html"&gt;http://www.pilotherapia.gr/index2.html&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.flickr.com/photos/38300107@N05/show"&gt;http://www.flickr.com/photos/38300107@N05/show&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jy0zF5UBIWc/TpYqAGkqWCI/AAAAAAAAAKM/UIa4emjcZDc/s1600/lasp3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-jy0zF5UBIWc/TpYqAGkqWCI/AAAAAAAAAKM/UIa4emjcZDc/s320/lasp3.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent2" style="margin-left: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5745654331079693242-2080065508049078503?l=salatkapogrecku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/feeds/2080065508049078503/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/co-takiego-ma-w-sobie-cuchnace-boto.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2080065508049078503'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5745654331079693242/posts/default/2080065508049078503'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://salatkapogrecku.blogspot.com/2011/10/co-takiego-ma-w-sobie-cuchnace-boto.html' title='Co takiego ma w sobie cuchnące błoto?... środa, 12 październik 2011'/><author><name>Dorota</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11721088325917391072</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/-122ys6APHEY/Tq_jP25s84I/AAAAAAAAAUA/eiLjUs6AbnE/s220/P6180298.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-oAeNAepfOUI/TpYp_LkPBTI/AAAAAAAAAKE/tFwj__9_sNc/s72-c/lasp2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5745654331079693242.post-98070787067910803</id><published>2011-10-08T08:52:00.000-07:00</published><updated>2011-10-09T13:05:24.900-07:00</updated><title type='text'>Szalone stepy w rytmie disco... sobota, 8 październik 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-svW90rh8VPc/TpBuBY92k3I/AAAAAAAAAJo/L4y_oD4wFhc/s1600/P6160143.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-svW90rh8VPc/TpBuBY92k3I/AAAAAAAAAJo/L4y_oD4wFhc/s400/P6160143.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Właściwie z wielką ulgą mogę stwierdzić, że lato również i w Grecji dobiegło końca. Temperatura spadła do &amp;nbsp; &amp;nbsp;25 stopni, a wraz z jej spadkiem i pojawieniem się kilku chmur na niebie przyszło wytchnienie. Naprawdę, dopiero przebywając w tak piekielnym upale jest się w stanie zrozumieć lenistwo południowców, wręcz zdrowotny przymus istnienia sjesty i nocnego życia. Wraz z namacalną zmianą pory roku, jesiennymi porządkami Fety, przestało być tak przyjemne kąpanie się w morzu, a leżenie plackiem na plaży straciło rację bytu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; margin-left: 18.0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mamy jesień! Ufff....&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; margin-left: 18.0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Żegnając się, aż do następnego lata z pływaniem, które dodało mi parę gramów masy mięśniowej, wpadłam na genialny pomysł – zapisuję się na siłownię! Radząc się wszystkich "warzyw" z mojej greckiej sałatki, przy relacjach o cenach greckich fitness clubów, pomysł wydawał się być dość utopijny. Szybko jednak okazało się, że „wielki kryzys” ma swoje bardzo pozytywne strony, bowiem siłownie obniżyły ceny tak, że właściwie pokrywają się one z warunkami polskimi. Szybko zaopatrzyłam się w fajne szorty do ćwiczeń i wcielając pomysł w życie, znalazłam się w greckim gimnazjonie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; margin-left: 18.0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Wchodząc do sali siłowni, dziękowałam intuicji, że podpowiedziała mi, że i tym razem mam obowiązek postawić na modny wizerunek. Fitness club w wydaniu greckim, to bowiem nie tylko miejsce dbania o zdrowie i sylwetkę, ale może i przede wszystkim miejsce gdzie można kogoś poznać, zaprezentować się, pogadać – od starożytności w tym względzie niewiele się zmieniło. Kobiety jak i mężczyźni ubrani wg. ostatnich, sportowych krzyków mody, z odpowiednimi fryzurami i makijażem, &amp;nbsp;dumnie spacerowali wśród różnorodnych przyrządów, popijając w wielkim zmęczeniu co chwilę łyki wody. Życie towarzyskie to podstawa!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; margin-left: 18.0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Po zapłaceniu opłaty miesięcznej, stałam się jedną ze stałych klientek siłowni. I jednocześnie powierzono mnie instruktorce, która była rodowitą Niemką. Moja opiekunka, mimo iż pochodzi z Niemiec, w greckiej siłowni &amp;nbsp;czuje się jak ryba w wodzie. Mimo około pięćdziesiątki na karku, jej figura jest fenomenalnie wyrzeźbiona, dodatkowo podkreślona białymi legginsami &amp;nbsp;i obcisłym t-shirtem. Nie wymawiając „r”, na wpół po grecku na wpół po angielsku, z pewnymi naleciałościami z niemieckiego, dokładnie wytłumaczyła mi jak działa&amp;nbsp; każdy przyrząd na sali. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; margin-left: 18.0pt; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Przy drugiej wizycie ćwiczyłam już sama. Biegałam n
